Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa

To prawdziwa legenda wiejskiej spiżarni, która bije na głowę wszystkie sklepowe wyroby. Dziadek zajadał go na grubych pajdach wiejskiego chleba, a sąsiedzi zaglądali tylko po to, by uszczknąć chociaż plasterek. Kultowy salceson przygotował nie z wieprzowiny, a pochodzącej ze sprawdzonego źródła dziczyzny.

Salceson przygotować można także z dziczyznySalceson przygotować można także z dziczyzny
Źródło zdjęć: © Pyszności
Ewa Malinowska

Dawniej przygotowanie takiego salcesonu było wielkim wydarzeniem. Dziczyzna wymagała odpowiedniej obróbki, by wydobyć z niej kruchość. Dziadek zawsze powtarzał, że wędlina z dzika to nie tylko jedzenie, ale i to zdrowie na talerzu – mięso to jest wolne od antybiotyków, a przy tym bogate w żelazo.

Karkówka w słoiku. Lepszego smarowidła do kanapek nie znajdziesz

Salceson z dziczyzny

Dziczyzna posiada korzystniejszy profil kwasów tłuszczowych niż mięso zwierząt hodowlanych, a salceson przygotowany tradycyjną metodą dostarcza naturalnego kolagenu, który wspiera regenerację stawów u seniorów.

Salceson z dzika ciężko dostać w sklepach
Salceson z dzika ciężko dostać w sklepach © Pyszności

Salceson z dzika różni się od swojego wieprzowego kuzyna strukturą – jest znacznie chudszy, ma nieco ciemniejszą barwę i bogatszy smak. Wykorzystuje się tu starannie wyselekcjonowane kawałki mięsa z głowizny, golonek i podgardla dzika, które po długim gotowaniu w ziołach stają się delikatne. Kluczem do sukcesu był zawsze wywar – musiał być tak esencjonalny, by po wystygnięciu zamienił się w twardą, przejrzystą galaretę, która trzyma wszystkie kąski w ryzach bez dodatku sztucznej żelatyny.

Składniki:

  • ok. 3 kg mięsa z dzika (głowizna, golonki, policzki),
  • 500 g skórek wieprzowych,
  • 2 duże cebule,
  • 1 cała główka czosnku,
  • 10 ziaren jałowca,
  • 5 liści laurowych,
  • 10 ziaren ziela angielskiego,
  • sól i dużo świeżo mielonego czarnego pieprzu,
  • 3 łyżki suszonego majeranku,
  • 1 żołądek wieprzowy lub specjalne osłonki do salcesonu.

Sposób przygotowania:

  1. Mięso i skórki umyj, włóż do dużego garnka, zalej wodą i dodaj cebulę oraz liście laurowe, ziele i jałowiec.
  2. Gotuj na bardzo małym ogniu przez 3-4 godziny, aż mięso samo zacznie odchodzić od kości.
  3. Wyjmij mięso, przestudź je i pokrój w kostkę. Skórki najlepiej zmielić na najmniejszym oczku lub zblendować na gładką masę.
  4. Do pokrojonego mięsa dodaj masę ze skórek oraz przecier z czosnku.
  5. Wlej ok. 2-3 szklanki przecedzonego wywaru z gotowania. D
  6. Dodaj majeranek, sól i dużo pieprzu.
  7. Masę włóż do dobrze wymytego żołądka lub osłonek. Zawiąż końce sznurkiem wędliniarskim.
  8. Parz go w wodzie o temperaturze 80-85 stopni Celsjusza przez około 60-90 minut.
  9. Po wyjęciu połóż salceson na desce, przykryj drugą deską i dociśnij czymś ciężkim, np. kamieniem lub garnkiem z wodą.
  10. Pozostaw w chłodnym miejscu na minimum 12 godzin.

Po tym czasie pokrój salceson w plastry i podaj na kanapkach. Smacznego!

Wybrane dla Ciebie
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
Na śniadanie robię mięciutkie bułeczki z patelni. Bez drożdży i długiego wyrastania
Na śniadanie robię mięciutkie bułeczki z patelni. Bez drożdży i długiego wyrastania
Po tę wątróbkę warto sięgać w mięsnym. Nie ma zdrowszej opcji, ma ogrom żelaza i nie kumuluje chemii
Po tę wątróbkę warto sięgać w mięsnym. Nie ma zdrowszej opcji, ma ogrom żelaza i nie kumuluje chemii
Tym mięsem zajadają się w Peru, Polacy nawet nie wiedzą, że można jeść. Jest chude i delikatne, więc idealne dla seniorów
Tym mięsem zajadają się w Peru, Polacy nawet nie wiedzą, że można jeść. Jest chude i delikatne, więc idealne dla seniorów
Zawsze dodaję do farszu na pierogi. Są tak pyszne, że trudno poprzestać na 10 sztukach
Zawsze dodaję do farszu na pierogi. Są tak pyszne, że trudno poprzestać na 10 sztukach
Ta ryba żyje tylko w najczystszych polskich jeziorach. Prawie nie ma ości, a jej mięso jest delikatne i smaczne
Ta ryba żyje tylko w najczystszych polskich jeziorach. Prawie nie ma ości, a jej mięso jest delikatne i smaczne
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯