Uwielbiany grzyb ma trującego sobowtóra. Leśnicy ostrzegają przed pomyłką

Grzybobranie to z pewnością przyjemna forma spędzania czasu, ale wymaga pewnego skupienia. W lesie łatwo o pomyłkę, która może skończyć się dla nas co najmniej nieprzyjemnie.

Ten grzyb bardzo upodabnia się do kurkiTen grzyb bardzo upodabnia się do kurki
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Ewa Malinowska

Kurki, a dokładniej pieprzniki jadalne, to jedne z najchętniej zbieranych grzybów w Polsce. Rosną powszechnie, jest ich dużo, a w kuchni nie wymagają specjalnej obróbki. Trafiają do jajecznicy, lądują w sosach i marynatach, a na pierwszy rzut oka wydają się być proste do identyfikacji. Jednak w lesie na nieostrożnych grzybiarzy czyhają lisówki pomarańczowe, czyli ich niebezpieczne sobowtóry.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zwykłe pulpety? Nie tym razem! Dodaj kurki i zamień je w hit obiadowy

Jak odróżnić kurkę od lisówki?

Na pierwszy rzut oka, zarówno kurki, jak i lisówki, mogą wyglądać podobnie – to małe i żółte grzyby. Należy jednak pamiętać, że lisówka to podstępny sobowtór. Leśnicy ostrzegają przed pomyłką i zwracają uwagę na kilka kluczowych elementów, które pozwalają je rozróżnić.

Zacznij od kapelusza. Ten u kurki jest mięsisty, nieregularny i często ma pofalowany brzeg. Lisówka ma kapelusz znacznie cieńszy i bardziej kruchy, często o równym brzegu. Zdarza się, że lisówki mają bardziej nasycony, pomarańczowy kolor niż kurki, ale nie należy polegać wyłącznie na ocenie samej barwy, ponieważ w zależności od warunków, może się ona zmieniać.

Kurka i lisówka pomarańczowa są trudne do rozróżnienia
Kurka i lisówka pomarańczowa są trudne do rozróżnienia © Canva | Wirestock, emer1940

Najważniejszy jest jednak spód kapelusza. Kurka ma tzw. fałszywe blaszki – są to grube, rozwidlone i nierówne żłobienia, które zbiegają się po trzonie. Lisówka ma natomiast prawdziwe blaszki, cienkie, gęsto ułożone, proste i łatwe do oddzielenia od miąższu.

Kurki najczęściej rosną w lasach iglastych, często pod sosnami, ale można je spotkać także w lasach liściastych. Lisówki natomiast preferują lasy iglaste, rosnąc zazwyczaj na próchniejącym drewnie, a nie bezpośrednio w glebie.

Dlaczego nie można jeść lisówek?

Lisówka pomarańczowa, choć łudząco podobna do popularnej kurki, kryje w sobie pewną pułapkę. Jej owocniki zawierają związek o nazwie arbitol. Zależnie od indywidualnych predyspozycji i wrażliwości organizmu, substancja ta może wywoływać zaburzenia trawienne.

Zjedzenie lisówki najczęściej prowadzi do silnych bólów brzucha, biegunki i wymiotów. Dlatego też grzyb ten jest klasyfikowany jako niejadalny, a wręcz lekko trujący. Mimo że nie zagraża życiu w takim stopniu jak muchomor sromotnikowy, zatrucie nim jest niezwykle nieprzyjemne. Z tego powodu leśnicy i mykolodzy kategorycznie odradzają zbieranie lisówek, nawet jeśli ma się co do nich cień wątpliwości.

Zasady zbierania grzybów

Pamiętaj o najważniejsze zasadach bezpiecznego grzybobrania. Zbieraj wyłącznie te grzyby, które dobrze znasz, a najlepiej skonsultuj swoje zbiory z grzyboznawcą. Nie wyrywaj, nie niszcz grzybni oraz leśnej ściółki. Unikaj zbierania bardzo małych lub młodych grzybów, które trudno zidentyfikować.

Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, skontaktuj się z najbliższą stacją sanitarno-epidemiologiczną. Pamiętaj, aby nie podawać grzybów małym dzieciom. Nie przyjmuj porad od przypadkowo spotkanych grzybiarzy i unikaj kupowania grzybów z nieznanego źródła. Co najważniejsze, nigdy nie próbuj identyfikować grzybów, smakując – to może być niebezpieczne dla zdrowia lub życia.

Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
Którą wodę najlepiej kupić w Biedronce? Dietetyk wskazał konkretne marki
Którą wodę najlepiej kupić w Biedronce? Dietetyk wskazał konkretne marki
Frytki z posypką paprykową. Z tego przepisu wychodzą lepsze niż z McDonald's
Frytki z posypką paprykową. Z tego przepisu wychodzą lepsze niż z McDonald's
Pojawiły się pierwsze polskie szparagi. Cena przyprawia o zawrót głowy
Pojawiły się pierwsze polskie szparagi. Cena przyprawia o zawrót głowy
Zrób na niedzielę kotlety po dziekańsku. Nawet dzieci zjedzą po dwie sztuki, bo rozpływają się w ustach
Zrób na niedzielę kotlety po dziekańsku. Nawet dzieci zjedzą po dwie sztuki, bo rozpływają się w ustach
To proste ciasto jogurtowe wychodzi każdemu. Jest tak pyszne, że znika do ostatniego okruszka
To proste ciasto jogurtowe wychodzi każdemu. Jest tak pyszne, że znika do ostatniego okruszka
Ścieram na tarce i zalewam kremowym sosikiem. Po chwili mam chrupiącą surówkę do obiadu
Ścieram na tarce i zalewam kremowym sosikiem. Po chwili mam chrupiącą surówkę do obiadu
Usmażyłam pieczarki po diabelsku. Ciotka spróbowała i zjadła cały półmisek
Usmażyłam pieczarki po diabelsku. Ciotka spróbowała i zjadła cały półmisek
Wiele osób trzyma mleko w lodówce, ale w złym miejscu. Przez to szybciej kwaśnieje
Wiele osób trzyma mleko w lodówce, ale w złym miejscu. Przez to szybciej kwaśnieje
Szybka i sycąca zupa z PRL. Dzieciaki wolą taki dodatek od makaronu
Szybka i sycąca zupa z PRL. Dzieciaki wolą taki dodatek od makaronu
Wymieszaj z jogurtem i wrzuć na sitko. Taki ziołowy serek na kanapki jest o wiele zdrowszy
Wymieszaj z jogurtem i wrzuć na sitko. Taki ziołowy serek na kanapki jest o wiele zdrowszy
Ten rosół gotuję już w sobotę. Wychodzi klarowny i tak pyszny, że wszyscy przebierają nogami
Ten rosół gotuję już w sobotę. Wychodzi klarowny i tak pyszny, że wszyscy przebierają nogami
Zapomnij o nudnych kopytkach. Ewa Wachowicz zdradziła nam przepis, który odmieni twój obiad
Zapomnij o nudnych kopytkach. Ewa Wachowicz zdradziła nam przepis, który odmieni twój obiad
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟