W chłodne niedziele zawsze dorzucam do rosołu 3 plasterki. Bulion rozgrzewa mocniej i poprawia odporność

Anna Galuhn
Bulion z imbirem jest jeszcze bardziej rozgrzewającyBulion z imbirem jest jeszcze bardziej rozgrzewający
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Nie jest to standardowy element rosołu, ale moim zdaniem świetnie pasuje, dobrze podkręca smak, a w odpowiedniej ilości nie dominuje i nie gryzie w gardło. Jesienią i zimą często wrzucam do bulionu kilka plasterków świeżego imbiru. Już podpowiadam, jaki moment na dodatek jest dla mnie w punkt.

Rosół już sam w sobie rozgrzewa i dobrze sprawdza się w chłodniejsze dni, ale z dodatkiem imbiru właściwości prozdrowotne niedzielnej zupy są jeszcze bardziej odczuwalne. Kłącze zawiera związki fenolowe, które aktywują proces termogenezy. Dodatkowo pomaga zwalczyć katar, kaszel, ból zatok i gardła. Najwięcej witamin i antyoksydantów zachowuje, gdy jest spożywany na surowo, ale za to po obróbce termicznej ma silniejsze działanie rozgrzewające.


WIDEO
Jak szybko rozdrobnić imbir? Zamiast tarki użyj wałka do ciasta

Gotowanie imbiru sprawia, że działa lepiej w czasie infekcji

Nie tylko napary z imbirem i pomarańczą, ale także rosół z dodatkiem kłączy to dobry pomysł w czasie jesiennych spadków odporności. To właśnie pod wpływem ciepła związki aktywne zawarte w imbirze ulegają przekształceniu w jeszcze silniejsze szogaole. Chociaż jego smak łagodnieje, jest skuteczniejszym środkiem na stany zapalne w organizmie.

Dla mnie złotym środkiem jest umiarkowany czas gotowania – zależy mi na jego właściwościach wspomagających odporność organizmu, ale chcę, żeby był wyczuwalny w smaku. Dlatego dodaję go do rosołu razem z ziołami, czyli na ok. 15 minut przed końcem gotowania. Wtedy już mam w garnku czysty i esencjonalny bulion, który tylko nabiera niuansów smakowych.

Dłuższe gotowanie łagodzi smak, ale nie zabija jego właściwości

Moment, w którym zdecydujesz się na dodanie imbiru, decyduje o aromacie bulionu. Gdy wrzucisz go na początku gotowania, jego smak rozejdzie się równomiernie, ale świeże, cytrusowo-pikantne nuty staną się dużo mniej wyraziste. Kilka cienkich plasterków dodanych na 10–15 minut przed końcem daje wyczuwalny, ale nie drażniący efekt i pozwala łatwo wyjąć imbir przed podaniem zupy.

Do rosołu najczęściej wybieram plastry, bo oddają smak stopniowo i nie zaburzają klarowności bulionu. Jeśli zależy ci tylko na dyskretnym aromacie, możesz wrzucić większy kawałek ze skórką. Z kolei gdy chcesz, aby smak imbiru był bardziej intensywny, zetrzyj kłącze na tarce i wrzuć na ostatnie 5–10 minut. Warto wtedy przecedzić rosół przez sitko.

Można podsmażyć imbir z cebulą

Dobrym pomysłem jest podsmażenie pokrojonego w plastry imbiru na suchej patelni razem z przekrojoną na pół cebulą – cebulę pozostaw w łupinie, która nada rosołowi ładny, żółty kolor. Ten zabieg sprawi, że bulion nabierze lekkich pieczono-karmelowych nut, a tym samym głębszy smak. Uważaj tylko, aby nie smażyć imbiru zbyt długo, bo może zrobić się gorzki.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE