W Polsce płacimy za nie po 5 zł za sztukę. W Hiszpanii rosną przy drodze i nikt ich nie zbiera

W polskich marketach pojedynczy owoc potrafi kosztować od 3 do nawet 5 złotych, a jego smak często przypomina wodnistą tekturę. Tymczasem na południu Europy trwa właśnie szczyt sezonu. W Hiszpanii fioletowe i zielone figi rosną przy polnych drogach, a dojrzałe owoce masowo spadają z drzew i gniją na ziemi.

Figi prosto z drzewaFigi prosto z drzewa
Źródło zdjęć: © Pyszności
Katarzyna Gileta

Gdy w Polsce pojawiają się pierwsze świeże figi, traktujemy je jak ekskluzywny rarytas. Wrzucamy do koszyka jedną lub dwie sztuki, płacąc za nie niemałe pieniądze. Jednak każdy, kto odwiedził pod koniec lata Hiszpanię, Grecję, Chorwację czy Włochy, doskonale zna zupełnie inny obrazek.


WIDEO
Knedle z morelami krok po kroku. I pomysł na wakacyjny obiad już jest


Dzikie figi w Hiszpanii rosną przy drogach. Nikt ich nie zbiera

Dla mieszkańców Europy Południowej świeże figi są czymś całkowicie powszechnym. Drzewa figowe rosną tam niemal wszędzie – na obrzeżach miast, przy prywatnych posesjach, przy plażach i przy polnych ścieżkach. Należą do lokalnego krajobrazu dokładnie tak samo, jak w Polsce dzikie jabłonie, mirabelki czy samosiejki śliwek.

W sierpniu i wrześniu gałęzie wręcz uginają się pod ciężarem słodkich owoców. Ponieważ jest ich tak dużo, lokalni mieszkańcy rzadko zbierają je z dzikich drzew. Owoce dojrzewają w słońcu, pękają z nadmiaru cukru, po czym spadają i gniją na ziemi. Dla kogoś, kto chwilę wcześniej widział cenę za sztukę w polskim dyskoncie, to wręcz szokujący widok.

Dlaczego figi w polskich sklepach są drogie i bez smaku?

Wysoka cena fig w Polsce wynika głównie z tego, jak delikatne i nietrwałe są to owoce. Dojrzała figa po zerwaniu z gałęzi wytrzymuje zaledwie dzień lub dwa, więc zupełnie nie znosi długiego transportu ani magazynowania.

Świeże figi
Świeże figi

Aby owoce w ogóle dotarły na polskie półki sklepowe w całości, plantatorzy zrywają je, gdy są jeszcze całkowicie twarde i niedojrzałe. Niestety, w przeciwieństwie do bananów czy pomidorów, figa zerwana zbyt wcześnie nie dojrzewa już w naturalny sposób. Nie nabiera ani dodatkowego cukru, ani charakterystycznego aromatu. W efekcie w sklepie płacimy niemałe pieniądze za owoc, który wprawdzie ładnie wygląda, ale w środku okazuje się twardy, suchy i pozbawiony smaku.

Jak wybrać dojrzałą figę w markecie?

Jeśli mimo wszystko planujemy zakup świeżych fig w Polsce, warto przyjrzeć się im nieco dokładniej przed wrzuceniem do koszyka. Dobra figa powinna delikatnie uginać się pod naciskiem palca, bo twarde sztuki niemal na pewno będą bezsmakowe.

Wbrew pozorom nie należy też szukać idealnie gładkich owoców. Najsłodsze figi często mają lekko pomarszczoną skórkę lub delikatne pęknięcia, a pojawiająca się przy szypułce gęsta kropelka soku to najlepszy dowód na to, że owoc zdążył dojrzeć na drzewie.

Do czego wykorzystać świeże figi w kuchni?

Dojrzała figa nie potrzebuje skomplikowanej oprawy i najlepiej smakuje zjedzona po prostu na surowo. Jeśli jednak chcemy wykorzystać ją w kuchni, idealnie sprawdza się w prostej sałatce z rukolą, orzechami włoskimi, szynką dojrzewającą i odrobiną octu balsamicznego. Wyśmienicie łączy się też z wyrazistymi serami, takimi jak kozi, feta czy gorgonzola, a zapieczona na ciepło z miodem i rozmarynem staje się doskonałym dodatkiem do deserów lub dań mięsnych.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE