W tych miejscach jest najwięcej grzybów. Znaleźć już można nawet kanie

Już od pierwszych ciepłych dni las zaczyna tętnić życiem. W wilgotnej ściółce pojawiają się pierwsze kapelusze, a grzybiarze zacierają ręce. To znak, że sezon startuje — wcześniej, niż się wszyscy spodziewali.

GrzybobranieGrzybobranie
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Paulina Hermann

Grzybobranie to nie tylko zbieranie grzybów, ale też cała rytualna wyprawa: poranny chłód, dźwięk łamanych gałęzi pod butami i zapach żywicy. Dla wielu to najprzyjemniejsza forma odpoczynku, sposób na oderwanie się od codzienności. Ale żeby wyprawa nie skończyła się pustym koszykiem, warto wiedzieć, gdzie wyruszyć. Okazuje się, że są miejsca, gdzie już teraz można natknąć się na dorodne grzyby — nawet te rzadziej spotykane o tej porze roku jak kanie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Chrupiące liście botwinki i potrawka do kaszy. Obiad bez mięsa nie tylko na piątek

Grzybobranie w toku. Kiedy zacząć i czego wypatrywać?

Mimo że wielu z nas kojarzy sezon grzybowy z przełomem sierpnia i września, tak naprawdę wszystko zależy od pogody. Gdy tylko pojawią się deszcze, noce zrobią się ciepłe, a poranki chłodne, lasy budzą się do życia. Dwa, trzy dni wilgoci i odpowiednia temperatura wystarczą, by w ściółce zaczęły pojawiać się pierwsze kapelusze.

W czerwcu, przy sprzyjających warunkach, można znaleźć już borowiki, podgrzybki, koźlarze, a nawet kurki. Niektórzy donoszą także o pierwszych kaniach, czyli dużych, parasolowatych grzybach o wyjątkowym smaku. Kluczowy jest moment, bo kto ruszy do lasu odpowiednio wcześnie, może wrócić z koszykiem pełnym okazów jeszcze przed wakacyjnym tłumem.

Gdzie na grzyby? Sprawdzone lasy i opinie grzybiarzy

Choć może się wydawać, że w niektórych regionach trudno znaleźć dobre miejsca na grzyby, natura potrafi zaskoczyć. Na południu Polski znajdują się ogromne kompleksy leśne, które od lat są celem wycieczek grzybiarzy. Najlepiej szukać miejsc, gdzie lasy są mieszane z dużą ilością mchów, paproci i drzew liściastych.

W ostatnich tygodniach wiele osób dzieli się zdjęciami zbiorów na lokalnych grupach internetowych. Dzięki temu wiadomo, że lasy w regionach uznawanych za zurbanizowane również potrafią obrodzić. Warto zapisać się do jednej z grup grzybiarskich, by śledzić, gdzie "coś ruszyło". Dzięki takim wskazówkom łatwiej zaplanować wyprawę i zwiększyć swoje szanse na udany zbiór.


Jeśli trafisz na miejsce, gdzie rośnie dużo grzybów, pamiętaj o umiarze i poszanowaniu natury. Nie zbieraj zbyt małych okazów, nie niszcz grzybni, a śmieci zawsze zabieraj ze sobą.

Gdzie są grzyby? Te miejsca już obrodziły

Wbrew pozorom to właśnie Śląsk ma sporo leśnych zakątków, które grzybiarze dobrze znają i regularnie odwiedzają. Wśród najczęściej polecanych lokalizacji są:

  • lasy w okolicach Gliwic, szczególnie Las Łabędzki – już teraz użytkownicy facebookowych grup grzybiarskich wrzucają zdjęcia borowików i kani z tych rejonów;
  • Jaworzno i okolice – lasy w tym rejonie są wilgotne i mało uczęszczane, co sprzyja dorodnym zbiorom;
  • Beskid Śląski i Żywiecki – tam, gdzie cień, mech i wilgoć, grzyby czują się najlepiej. Kurki i koźlarze już się pojawiły;
  • okolice Częstochowy oraz Pustynia Błędowska – mniej oczywiste rejony, ale grzybiarze donoszą, że można znaleźć ładne sztuki nawet w mniej uczęszczanych miejscach.

Pamiętaj o najważniejsze zasadach bezpiecznego grzybobrania. Zbieraj wyłącznie te grzyby, które dobrze znasz, a najlepiej skonsultuj swoje zbiory z grzyboznawcą. Nie wyrywaj, nie niszcz grzybni oraz leśnej ściółki. Unikaj zbierania bardzo małych lub młodych grzybów, które trudno zidentyfikować. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, skontaktuj się z najbliższą stacją sanitarno-epidemiologiczną. Pamiętaj, aby nie podawać grzybów małym dzieciom. Nie przyjmuj porad od przypadkowo spotkanych grzybiarzy i unikaj kupowania grzybów z nieznanego źródła. Co najważniejsze, nigdy nie próbuj identyfikować grzybów, smakując – to może być niebezpieczne dla zdrowia lub życia.

Wybrane dla Ciebie
Zamiast do sernika, wrzucam garść do kiszonej kapusty. Nikt nie wydłubuje, wszyscy chwalą
Zamiast do sernika, wrzucam garść do kiszonej kapusty. Nikt nie wydłubuje, wszyscy chwalą
Rozgrzewająca i sycąca zupa idealna na mrozy. W Polsce mało kto kojarzy nazwę, a szkoda
Rozgrzewająca i sycąca zupa idealna na mrozy. W Polsce mało kto kojarzy nazwę, a szkoda
Tak 100 lat temu robiono budyń. Główny składnik był prawdziwym rarytasem
Tak 100 lat temu robiono budyń. Główny składnik był prawdziwym rarytasem
Rozprowadza się na chlebku lepiej niż smalec czy pasztet. Zrobisz nawet z resztek mięsa
Rozprowadza się na chlebku lepiej niż smalec czy pasztet. Zrobisz nawet z resztek mięsa
Nie tylko dla cukrzyków. Ten napój ma właściwości, o których mało się mówi
Nie tylko dla cukrzyków. Ten napój ma właściwości, o których mało się mówi
Idealne jajka w kilka minut. Nie potrzebujesz garnka ani stopera
Idealne jajka w kilka minut. Nie potrzebujesz garnka ani stopera
W PRL-u nikt się nie brzydził. Dziś prawie każdy się wzdryga, a ja robię z nich pyszny gulasz
W PRL-u nikt się nie brzydził. Dziś prawie każdy się wzdryga, a ja robię z nich pyszny gulasz
Kiedyś jadła je biedota. Dziś w restauracjach turyści płacą krocie, by skosztować
Kiedyś jadła je biedota. Dziś w restauracjach turyści płacą krocie, by skosztować
Dodaję do sosu zamiast mąki i śmietany. W mig robi się gęsty i kremowy
Dodaję do sosu zamiast mąki i śmietany. W mig robi się gęsty i kremowy
W Polsce możesz szukać ze świecą. To chude mięso dla sportowców i sercowców
W Polsce możesz szukać ze świecą. To chude mięso dla sportowców i sercowców
Łagodzi bóle stawów, działa jak detoks na wątrobę. Zalega w warzywniaku, bo większość nie docenia
Łagodzi bóle stawów, działa jak detoks na wątrobę. Zalega w warzywniaku, bo większość nie docenia
Dodaję do gulaszu. Mięso mięso w mig staje się miękkie i kruche
Dodaję do gulaszu. Mięso mięso w mig staje się miękkie i kruche
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥