Wieczko się nie zassało? Tak uratujesz domowe przetwory na zimę

Kiedy po pasteryzacji okazuje się, że część nakrętek nadal "pyka", nie myślimy o tym, żeby je uratować, tylko przekładamy do lodówki i zjadamy w najbliższym czasie. Sytuacja staje się bardziej problematyczna, gdy niezawekowanych przetworów jest więcej. Można je uratować w prosty sposób.

Tylko słoiki z zassanymi wieczkami przełóż do spiżarkiTylko słoiki z zassanymi wieczkami przełóż do spiżarki
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Anna Galuhn

Jeśli pasteryzacja przebiegła prawidłowo, po ostudzeniu wszystkie wieczka słoików powinny być wklęśnięte. Zassana pokrywka świadczy o tym, że powietrze nie ma już dostępu do zawartości, więc nasze przetwory są bezpieczne. W praktyce, często pojawiają się nieszczelności i to one utrudniają poprawne zamknięcie słoików. Nie pomoże powtórna pasteryzacja, jeśli nie usuniesz przyczyny, a ustawianie słoików do góry dnem może tylko pogorszyć sprawę.


WIDEO
Kolorowa surówka do słoików. Idealna do jesiennych i zimowych obiadów


Jak uratować niezawekowane słoiki?

Nakrętki, które "pykają" po zakończeniu pasteryzacji, trzeba wymienić na nowe. Najlepiej całą zawartość przełożyć do czystego słoika, pozostawiając ok. 1 cm pustej przestrzeni poniżej rantu. Dokładnie wytrzyj krawędź i gwintowanie. Sprawdź również, czy nakrętka jest czysta i sucha, a jeśli recyklingujesz słoiki po innych przetworach, zobacz, czy nie mają nawet małych wyszczerbień. Dokładnie je zamknij i ponownie pasteryzuj w garnku z gotującą się wodą lub w piekarniku.

Jeśli za drugim razem nadal wieczko nie chce się zassać, sprawdź, czy z zawartością słoika jest wszystko w porządku. Przetwory bez oznak pleśni, fermentacji, nieprzyjemnego zapachu czy wycieków możesz przełożyć do lodówki i wykorzystać w ciągu kilku dni. Nie ryzykuj jednak przechowywania ich w spiżarni — nieszczelny słoik nie daje ochrony przed rozwojem drobnoustrojów.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!