Większość nawet nie wie, że można je jeść. To skarbnica smaku i zdrowia dla wątroby
Kiedy w czerwcu na grządkach czosnku zaczynają pojawiać się charakterystyczne, zakręcone łodygi z pąkiem na końcu, większość ogrodników traktuje je jako zbędny odpad. Zupełnie nie zdajemy sobie sprawy, że w rękach trzymamy skarb, który czyni cuda dla wątroby.
Czerwiec to czas, kiedy czosnek ozimy wchodzi w fazę kwitnienia. Wypuszcza wtedy zielone, mięsiste pędy zwane potocznie strzałkami. Doświadczeni działkowcy doskonale wiedzą, że ich usunięcie jest konieczne – roślina zamiast wkładać całą energię w budowanie kwiatostanu, przekierowuje soki w dół, dzięki czemu podziemne ząbki rosną duże i dorodne. Zamiast jednak wyrzucać te zielone wstążki na kompostownik, warto zabrać je prosto do kuchni.
Przepis na tradycyjny barszcz szczawiowy z Radziwiłłowa. Idealnie kwaśny i kremowy
Właściwości pędów czosnku
Pędy czosnku to skoncentrowana dawka substancji czynnych, ale w znacznie łagodniejszej, łatwiej przyswajalnej dla układu pokarmowego formie niż klasyczne ząbki. Zawierają one mnóstwo organicznych związków siarki, w tym allicynę, a także potężną dawkę chlorofilu i witaminy C. Związki siarkowe stymulują wątrobę do produkcji enzymów detoksykujących, które odpowiadają za usuwanie z organizmu toksyn, metali ciężkich oraz pozostałości leków.
Obecne w pędach silne przeciwutleniacze neutralizują wolne rodniki, chroniąc komórki wątroby przed stłuszczeniem i stanami zapalnymi. W przeciwieństwie do tradycyjnych ząbków czosnku, pędy nie powodują wzdęć, nie obciążają żołądka i stymulują prawidłowy przepływ żółci, co ułatwia trawienie tłustych potraw.
Pędy czosnku w kuchni
W smaku pędy czosnku są genialne – to idealny balans pomiędzy delikatnością szczypiorku a charakterystycznym, ostrym aromatem tradycyjnego czosnku. Są chrupiące, soczystce i pozbawione tej ciężkiej, piekącej nuty, która u wielu osób wywołuje zgagę. Pamiętaj, by zbierać pędy, dopóki są młode, elastyczne i dają się łatwo złamać w dłoniach. Gdy zaczną twardnieć i drewnieć, staną się łykowate. Jeśli nie masz własnego ogrodu, pytaj o nie na lokalnych targowiskach w połowie czerwca.
Pędy świetnie smakują podsmażone na patelni. Pokrój je na 3-centymetrowe kawałki i podsmaż krótko na maśle klarowanym. Smakują i wyglądają wtedy jak młoda, czosnkowa szparagówka. Świetnie sprawdzą się także w roli wyrazistego pesto. Zblenduj pędy z oliwą z oliwek, upieczonymi ziarnami słonecznika lub orzechami i parmezanem. To świetna pasta na kanapki lub dodatek do sałatek i makaronów.