Kotlety mielone to jeden z najbardziej domowych klasyków polskiej kuchni. Najczęściej pojawiają się na naszych stołach w towarzystwie gotowanych ziemniaków lub kremowego purée. Latem obok obowiązkowo ląduje mizeria lub duszona młoda kapusta, jesienią i zimą częściej widać buraczki zasmażane albo surówkę z kiszonej kapusty. Trzymaj się naszej proporcji, a obiad będzie smakował lepiej niż u babci.
WIDEOKotlety z wątróbki wieprzowej w chrupiącej panierce. Pomysł na pyszny obiad
Soda oczyszczona pomaga uzyskać soczyste kotlety
Uniwersalny proszek z kuchennej szafki w niewielkiej ilości nie zmienia smaku kotletów. Jednak działa na poziomie chemicznym – delikatnie podnosi pH mięsa, dlatego białka podczas smażenia nie kurczą się tak gwałtownie. To sprawia, że kotlety tracą mniej soków, a w związku z tym, że nie wytapia się z nich woda, o wiele szybciej się rumienią. Po zdjęciu z patelni pozostają miękkie i puszyste jak bułeczki. Warunkiem jest trzymanie się odpowiedniej proporcji: na 0,5 kg mięsa wsyp jedynie pół łyżeczki sody oczyszczonej. Większa ilość może zostawić nieprzyjemny posmak.
Dobre mięso i chłodna masa robią różnicę
Do kotletów mielonych zwykle wybieram łopatkę wieprzową lub karkówkę, lubię wymieszać też mięso wołowe z wieprzowym, ale nie kupuję gotowców z marketów oznaczonych jako mięso garmażeryjne, bo wtedy nigdy nie wiem, co znajduje się w środku. Wybieram ładne kawałki w lokalnym sklepie i poproszę o zmielenie na miejscu.
Cebulę wcześniej podsmażam na oleju lub maśle klarowanym, aby była miękka i łagodniejsza w smaku. Plus dodatkowej obróbki jest taki, że obsmażona cebula nie puszcza nadmiaru wody do masy, dzięki czemu kotlety zachowują ładniejszy kształt i dużo łatwiej je formować w dłoniach.
Po dokładnym wyrobieniu masę warto schować do lodówki na ok. 30 minut. W tym czasie smaki się połączą, a kotlety będą łatwiejsze do formowania. Lepię je w zwilżonych dłoniach i smażę na większej ilości stabilnie rozgrzanego tłuszczu. Nie spiesząc się z obracaniem ich na drugą stronę – w ten sposób uzyskuję złocistą skórkę.
Przepis na kotlety mielone z sodą oczyszczoną
Nie skracaj czasu chłodzenia masy i nie dosypuj sody prosto z torebki. Pół łyżeczki na 0,5 kg mięsa to sprawdzona ilość, która delikatnie spulchnia, nie zmieniając smaku kotletów.
Składniki:
- 500 g mięsa mielonego wieprzowego,
- 1 namoczona kajezerka,
- 1 cebula
- 1 jajko,
- pół łyżeczki sody oczyszczonej,
- 1 łyżeczka soli,
- pół łyżeczki pieprzu,
- pół łyżeczki majeranku,
- bułki tarta do obtoczenia,
- olej lub masło klarowane do smażenia.
Sposób przygotowania:
- Przełóż mięso do dużej miski.
- Namocz suchą kajzerkę w 100 ml mleka. Po kilku minutach dokładnie ją odciśnij i dodaj do mięsa.
- Obierz cebulę, pokrój ją w drobną kostkę i podsmaż na niewielkiej ilości oleju lub masła klarowanego. Zdejmij z patelni, gdy będzie szklista i dodaj do mięsa.
- Wsyp sodę oczyszczoną, sól, pieprz i majeranek (wcześniej rozetrzyj go w dłoniach).
- Wyrób masę ręcznie do momencu, aż stanie się jednolita i lekko kleista.
- Przykryj miskę i wstaw do lodówki na ok. 30 minut.
- W zwilżonych dłoniach uformuj owalne kotlety, a następnie obtocz je w bułce tartej.
- Rozgrzej olej lub masło klarowane na patelni. Smaż kotlety na średnim ogniu po ok. 4–5 minut z każdej strony.
- Usmażone kotlety kładź na ręczniku papierowym, aby odsączyć nadmiar tłuszczu.