Zamiast wylewać, pij codziennie. Metabolizm ruszy z kopyta, a jelita będą chodzić jak w zegarku

Kto z nas, po wyjęciu ostatniego chrupiącego ogórka ze słoika, nie zastanawiał się ani przez chwilę, co zrobić z tą mętną, pachnącą kwasem cieczą? Prawda jest taka, że większość z nas bezrefleksyjnie wylewa ją do zlewu. I to jest błąd, moi drodzy! Wielki, ogromny błąd, bo wylewamy nic innego jak prawdziwe płynne złoto, skarb, który nasze babcie i prababcie doskonale znały i ceniły.

Ogórki kiszoneOgórki kiszone
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Katarzyna Gileta

Wyobraźcie sobie: słoik kiszonych ogórków, symbol polskiej spiżarni, a w nim nie tylko warzywa, ale i esencja zdrowia. Ta pozornie niepozorna woda to efekt cudu fermentacji, procesu, który z najprostszych składników – wody, soli i ogórków – tworzy eliksir pełen życia. To właśnie dzięki bakteriom kwasu mlekowego, które pracują w słoiku, woda po ogórkach staje się naturalnym probiotykiem, witaminową bombą i niezawodnym ratunkiem w wielu sytuacjach.

Sylwestrowa sałatka z tortellini i roszponką. Stanie się hitem w każdym domu

Gdy brzuch prosi o pomoc, a głowa o litość...

Zacznijmy od tego, co najważniejsze dla naszego samopoczucia – trawienia. Nasze jelita to prawdziwe centrum dowodzenia odpornością i samopoczuciem. Woda po kiszonych ogórkach, pełna żywych kultur bakterii, działa jak balsam na układ pokarmowy. Wspiera dobrą florę bakteryjną, pomaga zwalczać wzdęcia, niweluje zaparcia i ogólnie sprawia, że nasz brzuch pracuje jak w zegarku. Ktoś kiedyś powiedział, że zdrowie zaczyna się w jelitach, a woda z kiszonek to idealny start!

Ale przyznajmy szczerze, zbliża się sylwester. Czas hucznej zabawy, toastów i... nie zawsze umiarkowanego spożywania procentowych trunków. Następnego dnia wielu z nas obudzi się z pytaniem: "Jak przeżyć?". I tu wkracza ona – woda po kiszonych ogórkach, prawdziwa królowa walki z kacem! Dlaczego? Bo alkohol wypłukuje z organizmu cenne elektrolity, a nasz kiszonkowy eliksir to naturalny izotonik. Pełen magnezu, potasu i sodu, błyskawicznie nawadnia, uzupełnia braki i stawia na nogi lepiej niż niejeden farmaceutyczny specyfik. Pomyślcie tylko, jak prosto i naturalnie można wrócić do formy po szampańskiej nocy!

Nie tylko na zdrowie – także do kuchni!

Ale to nie koniec jej talentów. Woda z kiszonek to też genialny, niedoceniany składnik kulinarny. Zamiast octu do sałatki? Proszę bardzo! Do zakwaszania zupy ogórkowej, żurku czy barszczu? Nada im niepowtarzalny, głęboki smak. Można nią marynować mięsa – sprawi, że będą kruche i delikatne. A nawet użyć jako startera do kolejnych domowych kiszonek, przyspieszając proces i dodając im charakteru. Ogranicza nas tylko wyobraźnia!

Pamiętajmy o umiarze, by zdrowie było z nami

Oczywiście, jak ze wszystkim, tak i z wodą po kiszonkach trzeba zachować zdrowy rozsądek. Jest ona dość słona, więc osoby z nadciśnieniem, chorobami nerek czy delikatnym żołądkiem powinny podchodzić do niej z pewną ostrożnością i skonsultować się z lekarzem. Ale dla większości z nas, spożywana z umiarem, będzie wspaniałym sprzymierzeńcem.

Następnym razem, gdy skończycie ogórki, nie wylewajcie tej cudownej cieczy. Dajcie jej szansę. Poczujcie się jak nasi przodkowie, którzy doskonale wiedzieli, jak czerpać z natury to, co najlepsze. Przecież to płynne złoto, prosto z polskiej spiżarni, czeka, by zadbać o wasze zdrowie i dobre samopoczucie – szczególnie po sylwestrze!

Wybrane dla Ciebie
Wkładam do lodówki zamiast do piecyka. Po południu wyjmuję gotowe ciasteczka do kawy
Wkładam do lodówki zamiast do piecyka. Po południu wyjmuję gotowe ciasteczka do kawy
Proste jak kopytka i przyjemnie mięciutkie. Przepis mam od ciotki z Niemiec
Proste jak kopytka i przyjemnie mięciutkie. Przepis mam od ciotki z Niemiec
Dodaję do ćwikły zamiast chrzanu. Jest ostra, ale smakuje ciekawiej
Dodaję do ćwikły zamiast chrzanu. Jest ostra, ale smakuje ciekawiej
Farsz petarda. Gołąbki po hrabiowsku pokochasz od pierwszego kęsa
Farsz petarda. Gołąbki po hrabiowsku pokochasz od pierwszego kęsa
Dwa hity z PRL-u w jednym cieście. Jak podaję na deser, to znika w jedno popołudnie
Dwa hity z PRL-u w jednym cieście. Jak podaję na deser, to znika w jedno popołudnie
Świetna do krakersów i warzywnych sticków. Pastę do maczania robię z pieczonej marchewki
Świetna do krakersów i warzywnych sticków. Pastę do maczania robię z pieczonej marchewki
Chcesz zrobić najlepszą babkę ziemniaczaną? Ten składnik cię zaskoczy
Chcesz zrobić najlepszą babkę ziemniaczaną? Ten składnik cię zaskoczy
Carbonara Maryli Rodowicz wywołała burzę. Ten składnik podzielił fanów
Carbonara Maryli Rodowicz wywołała burzę. Ten składnik podzielił fanów
Pokochali ją Japończycy. Zupa miso jest przepyszna i prosta w przygotowaniu
Pokochali ją Japończycy. Zupa miso jest przepyszna i prosta w przygotowaniu
Dwuskładnikowy omlet na ekspresowe śniadanie. Reszta to ulubione dodatki
Dwuskładnikowy omlet na ekspresowe śniadanie. Reszta to ulubione dodatki
Używam zamiast pszennej mąki. Naleśniki są bardziej pożywne i sycące
Używam zamiast pszennej mąki. Naleśniki są bardziej pożywne i sycące
Wkładam ugotowane jajka i odstawiam. Na Wielkanoc będą jeszcze lepsze niż faszerowane
Wkładam ugotowane jajka i odstawiam. Na Wielkanoc będą jeszcze lepsze niż faszerowane
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥