Zapomnij o chia. Te nasiona pęcznieją od razu i do tego pomagają na jelita

Wyglądają niepozornie, ale po zalaniu wodą błyskawicznie zmieniają strukturę. Tworzą galaretowatą otoczkę, dobrze sycą i mogą być ciekawą alternatywą dla popularnych nasion chia.

Sabja szybko pęczniejeSabja szybko pęcznieje
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Paulina Hermann

Sabja to nasiona bazylii azjatyckiej, znane też jako basil seeds albo tukmaria. W kuchni indyjskiej i azjatyckiej od dawna dodaje się je do napojów, deserów i chłodzących przekąsek. W Polsce wciąż są mniej znane niż chia, choć mają podobne zastosowanie i jedną dużą przewagę - pęcznieją znacznie szybciej.

Wystarczy pięć składników. Na widok tego deseru dietetycy biją brawo

Co to jest sabja?

Sabja to drobne, czarne nasiona bazylii azjatyckiej. Nie należy ich mylić z nasionami zwykłej bazylii używanej jako zioło do makaronu czy pomidorów. Po zalaniu wodą nasiona sabja bardzo szybko tworzą przezroczystą, żelową otoczkę. Przed jedzeniem najlepiej je namoczyć.

Sabja mają bardzo delikatny smak. Same w sobie nie są słodkie ani intensywnie ziołowe. Po namoczeniu przypominają drobne kuleczki z miękką, galaretkową otoczką i lekko chrupiącym środkiem. Dzięki neutralnemu smakowi łatwo przejmują aromat dodatków. Pasują zarówno do napojów owocowych, mleka roślinnego, jogurtu, jak i deserów z mango, cytryną, limonką czy miętą.

Jak sabja działają na organizm?

Nasiona sabja są źródłem błonnika, który po namoczeniu tworzy żel. Taka struktura może wspierać pracę jelit, pomagać w regulowaniu wypróżnień i zwiększać uczucie sytości po posiłku. Błonnik spowalnia też wchłanianie cukrów z posiłku, dlatego sabja mogą pomagać w łagodniejszej odpowiedzi glikemicznej, szczególnie gdy są dodawane do owsianki, jogurtu albo koktajlu. Nie działają jednak jak lek i nie zastąpią diety ani leczenia.

Nasiona zawierają również związki roślinne o działaniu antyoksydacyjnym oraz niewielkie ilości składników mineralnych. Największe znaczenie w codziennym użyciu ma jednak ich wysoka zdolność wiązania wody i zawartość błonnika. Sabja trzeba dobrze namoczyć przed jedzeniem. Spożywanie suchych nasion może być ryzykowne, bo pęcznieją i mogą powodować dyskomfort, szczególnie u osób z problemami z przełykaniem lub zwężeniami przewodu pokarmowego.

Sabja a chia

Sabja i chia są drobnymi nasionami, które po kontakcie z płynem tworzą żel. Oba produkty dostarczają błonnika i mogą zwiększać sytość. Oba można dodawać do napojów, deserów, jogurtów, puddingów i koktajli. Łączy je także neutralny smak i zdolność zagęszczania potraw. Dzięki temu mogą zastępować część gotowych zagęstników w prostych deserach.

Największa różnica dotyczy czasu pęcznienia. Sabja żelują bardzo szybko, często już po kilku minutach. Chia zwykle potrzebują więcej czasu. Najlepiej odstawić je na kilkanaście minut, a przy puddingach nawet na kilka godzin.

Do czego pasują nasiona sabja?

Sabja najlepiej sprawdzają się tam, gdzie przyda się lekko żelowa konsystencja. Można dodawać je do:

  • lemoniady,
  • wody z cytryną i miętą,
  • koktajli owocowych,
  • jogurtu,
  • kefiru,
  • mleka roślinnego,
  • deserów,
  • puddingów,
  • owsianek,
  • smoothie bowls.

Sabja nie dla każdego. Kto powinien uważać?

Sabja są wartościowe, ale nie każdy może jeść je bez ograniczeń. Ostrożność powinny zachować osoby:

  • z problemami z przełykaniem,
  • ze zwężeniami przełyku lub przewodu pokarmowego,
  • z zespołem jelita drażliwego,
  • ze skłonnością do wzdęć,
  • przyjmujące leki obniżające poziom cukru,
  • na diecie z ograniczeniem błonnika,
  • małe dzieci.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE