Zbieram go w lesie i już wiem, że koniec wakacji blisko. W kuchni do podania na surowo i z patelni

Gołąbek błotny pojawia się w sierpniu w wilgotnych lasach iglastych i wyróżnia się intensywnie czerwonym kapeluszem. Serwis Kuchnia Mojegotowanie.pl przypomina, że ten gatunek jest jadalny nawet bez obróbki cieplnej, a w kuchni ceniony bywa za łagodny smak.

Wyjątkowy smak i potencjał kulinarny gołąbka błotnegoWyjątkowy smak i potencjał kulinarny gołąbka błotnego
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Marcin Michałowski

Gołąbek błotny to jeden z tych grzybów, które łatwo zauważyć w leśnej ściółce. Duży, mięsisty kapelusz w odcieniach czerwieni mocno odcina się od mchu, dlatego trudno przejść obok niego obojętnie. Mimo wyrazistej barwy nie jest niebezpieczny. Przeciwnie, należy do gatunków jadalnych i może trafić na stół nawet bez smażenia czy gotowania.


WIDEO
Prawie 140 zł za kilogram. Pojawiły się na półkach w Lidlu


Ten gatunek, znany jako Russula paludosa, należy do rodziny gołąbków. Jego kapelusz potrafi osiągać kilkanaście centymetrów średnicy. U młodych okazów jest wypukły, a później stopniowo się spłaszcza, czasem lekko zapadając się pośrodku. Pod spodem widać jasne blaszki, a trzon ma zwykle biały albo kremowy kolor. Miąższ pozostaje jednak kruchy, dlatego zebrane grzyby łatwo uszkodzić.

Gdzie rośnie gołąbek błotny?

Nazwa może sugerować teren podmokły, ale gołąbka błotnego nie trzeba szukać wyłącznie na bagnach. Najlepiej rośnie tam, gdzie długo utrzymuje się wilgoć. Najczęściej spotyka się go w lasach iglastych, zwłaszcza wśród sosen i świerków, na kwaśnej glebie pokrytej mchem oraz igliwiem.

Sierpień to jeden z lepszych momentów na zbiór tego gatunku, szczególnie po regularnych opadach i ciepłych nocach. Dobrym tropem są wilgotniejsze obniżenia terenu, okolice torfowisk i te fragmenty boru, które nie przesychają tak szybko jak odsłonięte miejsca. Czerwony kapelusz często wystaje z mchu na tyle wyraźnie, że łatwiej go dostrzec niż mniejsze grzyby ukryte pod igłami. W koszyku warto kłaść go na wierzchu, bo pod ciężarem twardszych okazów szybko się łamie.

Jak wykorzystać gołąbka błotnego w kuchni?

Gołąbek błotny bywa mylony z innymi czerwonymi gołąbkami, które mają piekący smak albo nie nadają się do jedzenia. Ten gatunek wyróżnia się jednak łagodnym smakiem i zwartym miąższem, zwłaszcza gdy zbiera się młode egzemplarze. Wystarczy masło, cebula, natka pietruszki, sól i odrobina pieprzu, by dobrze pokazał swoje walory.

Najprostszy sposób? Patelnia, odrobina tłuszczu, cebula i przyprawy. Młode, zdrowe okazy można pokroić na kawałki i podsmażyć. Dobrze pasują do nich pieprz, sól, czosnek oraz natka pietruszki. Tak przygotowane grzyby mogą być dodatkiem do pieczywa, ziemniaków albo jajek.

W kuchni można również wykorzystać je jako składnik sosu lub farszu. Nie potrzeba wielu dodatków – smak grzybów najlepiej podkreślają proste składniki.

Pamiętaj o najważniejszych zasadach bezpiecznego grzybobrania. Zbieraj wyłącznie te grzyby, które dobrze znasz, a najlepiej skonsultuj swoje zbiory z grzyboznawcą. Nie wyrywaj, nie niszcz grzybni oraz leśnej ściółki. Unikaj zbierania bardzo małych lub młodych grzybów, które trudno zidentyfikować. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, skontaktuj się z najbliższą stacją sanitarno-epidemiologiczną. Pamiętaj, aby nie podawać grzybów małym dzieciom. Nie przyjmuj porad od przypadkowo spotkanych grzybiarzy i unikaj kupowania grzybów z nieznanego źródła. Co najważniejsze, nigdy nie próbuj identyfikować grzybów, smakując – to może być niebezpieczne dla zdrowia lub życia.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY