Wielkie wiadro sałatki jarzynowej w markecie. Przeczytałam skład i odłożyłam na półkę

Trudno wyobrazić sobie rodzinną imprezę czy święta bez sałatki jarzynowej, ale jej przygotowanie zajmuje sporo czasu. Czy warto iść na skróty i skusić się na gotowca z marketu? W lodówce w Stokrotce znalazłam wielkie wiadro jarzynowej i zerknęłam na skład.

Sałatka jarzynowa z marketuSałatka jarzynowa z marketu
Źródło zdjęć: © Pyszności
Katarzyna Gileta

Krojenie warzyw w drobną kostkę to zazwyczaj najdłuższy i najbardziej żmudny etap przygotowań do domowych uroczystości. Perspektywa pójścia na skróty jest więc bardzo kusząca.

Podczas ostatnich zakupów w Stokrotce moją uwagę przykuło ogromne wiadro sałatki jarzynowej z jajkiem marki Dega. Opakowanie waży równe 1 kg, a jego cena to 16,79 zł. Biorąc pod uwagę obecne koszty składników oraz zaoszczędzony w kuchni czas, brzmi to jak świetny interes. Z ciekawości wzięłam opakowanie do ręki i odwróciłam je na drugą stronę. Szybko jednak pożałowałam tego pomysłu.


WIDEO
Chrupiąca sałatka makaronowa z kolorowymi dodatkami. Palce lizać

Guma, skrobia i konserwanty

Początek listy składników wygląda przyzwoicie. Warzywa stanowią 67 proc. zawartości – znajdziemy tu tradycyjnie ziemniaki, marchew i groszek. Zawartość ugotowanych jajek to z kolei zaledwie 4 proc. Prawdziwy problem pojawia się dalej. Zamiast majonezu z oleju i jajek, producent serwuje nam mieszankę ze skrobią modyfikowaną, gumą guar i gumą ksantanową. Do tego dochodzą substancje konserwujące w postaci sorbinianu potasu i benzoesanu sodu oraz kilka regulatorów kwasowości. Robiąc klasyczną sałatkę we własnej kuchni, do głowy by wam nie przyszło, żeby dodawać do niej zagęstniki. Skład skutecznie mnie odstraszył, więc od razu odłożyłam wiadro z powrotem do lodówki.

Warto oszczędzać czas kosztem jedzenia?

Taki gotowiec ze sklepu niewątpliwie rozwiązuje problem stania nad deską do krojenia. Całkowicie zwalnia z obierania i gotowania, ale ta wygoda ma wysoką cenę w postaci wysoce przetworzonych dodatków. Zamiast domowego jedzenia, dostajemy produkt pełen konserwantów.

Decyzja zawsze należy do was, ale zastanawiam się, jakie jest wasze podejście do tego tematu. Zdarza wam się kupować takie gotowce dla oszczędności czasu, czy twardo trzymacie się zasady, że prawdziwą jarzynową trzeba od podstaw przygotować w domu?

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY