Złoto karnawału czy luksus w celofanie? Faworki Magdy Gessler pod lupą

Wyglądają jak oprószone pierwszym śniegiem, pachną klasyką i obietnicą "bez chodzenia na skróty". Faworki z cukierni Słodki Słony, prowadzonej przez Larę Gessler i sygnowane nazwiskiem Magdy Gessler, wracają co roku tylko na chwilę - i co roku kosztują więcej. Czy to wciąż celebracja karnawału, czy już test granic naszej gotowości do płacenia za markę?

Faworki od Gessler na karnawał i tłusty czwartek 2026Faworki od Gessler na karnawał i tłusty czwartek 2026
Źródło zdjęć: © Pyszności
Magdalena Pomorska

Faworki to jedno z tych ciast, które w polskiej tradycji nie znają półśrodków. Albo są kruche, lekkie jak powietrze i delikatnie maślane, albo nie ma o czym rozmawiać. W Słodki Słony trafiają do sprzedaży sezonowo, w wyraźnie ograniczonym czasie – co samo w sobie buduje aurę wyjątkowości. Na miejscu, w lokalu, prezentują się niemal jak eksponat: zapakowane w celofan, przewiązane różowymi wstążkami, białe od cukru pudru niczym oszronione. Obsługa zza lady informuje, że opakowanie waży około 500 g (po zważeniu w domu razem z opakowaniem waga wskazała 525 g). Cena: 130 zł. Pani ekspedientka na mój komentarz, że w tym roku znowu drożej, potwierdziła, że cena rok do roku jest wyższa o 10 złotych. Z kolei w porównaniu do 2024 roku, cena za podobną gramaturę została podniesiona o 25 złotych.

Zawrotna cena za faworki od Gessler. Czy smakują jak domowe i warte są takiej kwoty?

Wygląd i jakość - faworek jak z obrazka

Nie sposób odmówić im urody. Faworki Magdy Gessler są jasne, cienkie, nierówne w sposób, który sugeruje ręczną robotę. Takie jak u babci, kojarzą się z domowym wyrobem. Każdy jest inny, delikatnie poskręcany, hojnie - choć nie agresywnie – obsypany cukrem pudrem. Na zdjęciu z lokalu wyglądają niemal jak karnawałowa dekoracja, a nie zwykłe słodkości. Po spróbowaniu: kruchość jest dokładnie taka, jakiej się oczekuje - łamią się z cichym trzaskiem, rozpływają w ustach, nie są tłuste ani ciężkie. Smak? Klasyczny, czysty, bez aromatów "na skróty". To faworek, który nie próbuje być nowoczesny. I to jego zaleta.

Skład, filozofia i narracja "bez kompromisów"

Magda Gessler od lat podkreśla, że jej kuchnia - także ta cukiernicza - opiera się na jakościowych składnikach i tradycyjnych recepturach. Bez proszków, bez gotowych mieszanek, bez ułatwień. Faworki mają być robione tak, jak "kiedyś", czyli na dobrym tłuszczu, z porządnej mąki, z czasem i uwagą. Ta narracja jest spójna i wiarygodna, bo w smaku faktycznie da się wyczuć staranność. Sezonowość sprzedaży dodatkowo wzmacnia przekaz: to nie jest produkt całoroczny, tylko rytuał wpisany w karnawał. Problem zaczyna się wtedy, gdy do tej filozofii dołączamy tabelkę z cenami.

Cena - od luksusu do przesady?

Jak wspomniałam: w 2024 roku faworki kosztowały 105 zł za około 485 g. W 2025 to już 120 zł. W tym roku: 130 zł. Wzrost wyraźny, regularny i trudny do zignorowania. Oczywiście, ceny jajek, energii i pracy poszły w górę - to fakt. Ale 130 zł za pół kilo faworków to moment, w którym pytanie "czy warto?" przestaje być retoryczne. Bo choć smak i jakość są bez zarzutu, faworki - nawet te najlepsze - pozostają jednak prostym wypiekiem. Tu nie ma skomplikowanej technologii ani egzotycznych składników. Jest tradycja, marka i estetyka. I to właśnie za nie płacimy coraz więcej.

Faworki z Słodki Słony są piękne, kruche i dopracowane. To produkt, który bez wstydu można postawić na stole jako "karnawałowy symbol luksusu". Ale 130 zł za opakowanie sprawia, że przestają być spontaniczną przyjemnością, a stają się decyzją - niemal ideologiczną. Czy to jeszcze uczciwa cena za jakość i sezonowość, czy już koszt bycia częścią gesslerowskiej opowieści? Odpowiedź każdy musi znaleźć sam. Ja widzę w nich kunszt i konsekwencję, ale coraz trudniej ignorować wrażenie, że cukier puder zaczyna tu kosztować jak jadalne złoto.

Wybrane dla Ciebie
W Szkocji robią zupę na tym mięsie. Jest wolne od antybiotyków i pełne białka
W Szkocji robią zupę na tym mięsie. Jest wolne od antybiotyków i pełne białka
Blenduję i wrzucam do ulubionej zupy krem. Od razu ma więcej białka
Blenduję i wrzucam do ulubionej zupy krem. Od razu ma więcej białka
Ważna czynność przed włożeniem do chlebaka. Pieczywo nie spleśnieje szybko
Ważna czynność przed włożeniem do chlebaka. Pieczywo nie spleśnieje szybko
To najlepszy przepis na kruche rogaliki. Kluczowa jest zasada "3 łyżek"
To najlepszy przepis na kruche rogaliki. Kluczowa jest zasada "3 łyżek"
W karnawale robię to szybkie ciasto. Z talerzyków znika w mgnieniu oka
W karnawale robię to szybkie ciasto. Z talerzyków znika w mgnieniu oka
Tę pastę robię z 4 minuty. Później wystarczy posmarować kanapkę
Tę pastę robię z 4 minuty. Później wystarczy posmarować kanapkę
Nie rób tego podczas smażenia pieczarek. Inaczej wyjdą wodniste i sflaczałe, a nie chrupiące
Nie rób tego podczas smażenia pieczarek. Inaczej wyjdą wodniste i sflaczałe, a nie chrupiące
Ten mus czekoladowy bije rekordy popularności. Smaczny i można go jeść nawet na diecie
Ten mus czekoladowy bije rekordy popularności. Smaczny i można go jeść nawet na diecie
Kiedyś kojarzyło się z biedą i starodawną kuchnią. Teraz serwowane jest w restauracjach
Kiedyś kojarzyło się z biedą i starodawną kuchnią. Teraz serwowane jest w restauracjach
Zamiast jajecznicy, robię składane jajka. Każdy ich kęs rozpływa się w ustach
Zamiast jajecznicy, robię składane jajka. Każdy ich kęs rozpływa się w ustach
Zimą zadbaj o zdrowy posiłek w pracy. Ta sałatka to najlepsze remedium na spadek energii
Zimą zadbaj o zdrowy posiłek w pracy. Ta sałatka to najlepsze remedium na spadek energii
Do tej pory kojarzony z zagranicznymi wycieczkami. W dyskoncie nowy owoc zaskakuje
Do tej pory kojarzony z zagranicznymi wycieczkami. W dyskoncie nowy owoc zaskakuje
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀