Zapłaciła 100 złotych za główkę kapusty. Teraz ostrzega innych
Zapłaciła 100 złotych za główkę kapusty. Teraz ostrzega innych
Błędy przy kasie w sklepie zdarzają się coraz częściej. Wszechobecna drożyzna sprawiła, że dokładniej sprawdzamy paragony po naszych zakupach. Pozwala to uchronić nas przed nieuczciwymi praktykami sklepów. W ostatnich dniach mieliśmy kilka takich przypadków.
Błędy przy kasie w sklepie - Pyszności; Foto Canva.com
Błędy przy kasie w sklepie - 100 zł za główkę kapusty
Jak nie dać się oszukać w sklepie? Stale rosnące ceny spowodowały, że większość z nas przywykła do wysokich rachunków, które musimy zapłacić za nasze zakupy. Warto jednak zachować szczególną uwagę podczas kasowania produktów w sklepie i dokładnie sprawdzać swoje paragony. Ofiarą tego typu nieuczciwych praktyk, padła w ostatnim czasie pani Marta, która za główkę kapusty zapłaciła... 100 zł. Ta sytuacja ją przerosła. Takie błędy przy kasie w sklepie zdarzają się coraz częściej.
Zakupy - Pyszności; Foto: Canva.com
Jak podkreśliła klientka sklepu:
Zakupy w dużym sklepie robię zazwyczaj dwa razy w tygodniu. Rachunek po 300 zł już mnie nie dziwi. Zwłaszcza, gdy przy okazji kupuję jeszcze chemię albo alkohol. Przy takiej kwocie i liczbie produktów, łatwo nie zauważyć błędu kasjerki. A te, mam wrażenie, zdarzają się coraz częściej.
Paragon z ostatnich zakupów wprawił panią Martę w osłupienie. Za kapustę zapłaciła 100 zł:
Tam mnie jednak coś tknęło i sprawdziłam paragon. Może po prostu chciałam zobaczyć, co tak podrożało. I okazało się, że zamiast kapusty na wagę, nabito mi jakąś orientalną przyprawę. Zapłaciłam ponad 100 zł za główkę kapusty! Tego już było za wiele, więc od razu ją zabrałam i pojechałam do sklepu.
To niejedyny przypadek błędów przy kasie w sklepie. Jest ich coraz więcej!
Błędy przy kasie w sklepie zdarzają się coraz częściej. Doskonałym przykładem jest tu sytuacja, kiedy to zamiast dwóch paczek makaronu, zostało nabitych aż 14 opakowań. Na szczęście, klientka zorientowała się w porę i nie musiała płacić wysokiego rachunku. Inny dobry przykład to dwie butelki Martini zamiast jednej. W tej sytuacji konieczny był monitoring. Klientka udała się do sklepu, by wyjaśnić tę sytuację. Na szczęście, udało się odzyskać pieniądze.
Kasa samoobsługowa - Pyszności; Foto Canva.com
Jaki z tego wniosek? Zalecamy dokładnie sprawdzać paragony tuż po zakupach. Zdecydowanie łatwiej wyjaśnić sytuację, jeszcze tu na miejscu, niż po ponownym przyjeździe, po pewnym czasie.
Zobacz na naszym kanale YouTube przepis na rogaliki Kinder Bueno z ciasta francuskiego:
WIDEO
Karol Wiak
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Od 2015 roku związany z portalem Nocowanie.pl. Swoją przygodę z Wirtualną Polską rozpoczął od serwisu Pyszności.pl. Miał też przyjemność tworzyć teksty dla Genialne.pl, Gadżetomania.pl, Rozrywka o2.pl, WP Kobieta, JastrząbPost i ABC Zdrowie. Wspiera dział SEO w przygotowaniu treści. Lubi pisać na każdy temat.
Swoją pracę zawodową łączy z zainteresowaniami. Kocha podróże - po Polsce i nie tylko. Bardzo lubi pisać i rymować - życzenia lub krótki wiersz na dowolny temat, nie stanowi dla niego problemu. Jego główne zainteresowania to sport - wierny kibic FC Barcelony i Bogdanki LUK Lublin. Kocha jazdę na rowerze. Lubi dobrą muzykę, filmy i książki.