Agnieszka z "Kanapowczyń" strasznie schudła. Zmieniła dietę i jest nie do poznania

Nowa gwiazda popularnego programu telewizyjnego przeszła niesamowitą metamorfozę. Jej historia pokazuje, że jeśli czegoś naprawdę chcemy i do tego dążymy, możemy odnieść spektakularne efekty.

Agnieszka z programu TTV "Kanapowczynie"Agnieszka z programu TTV "Kanapowczynie"
Źródło zdjęć: © Facebook | Agnieszka Barton - Michel
Marzena Pęcak

Walka o samego siebie to jedna z najtrudniejszych batalii w naszym życiu. Tym bardziej, jeśli mamy już za sobą kilka rozczarowujących niepowodzeń. I choć wiem, że nie jest łatwo, to z całego serca głęboko wierzę w stwierdzenie, że na zmiany nigdy nie jest za późno. Zawsze możemy coś zmienić, musimy tylko zrobić ten pierwszy, najtrudniejszy krok

Jeśli lubisz czytać o niesamowitych metamorfozach walecznych osób, powinieneś poznać historię uczestniczki programu TTV "Kanapowczynie". Postanowiła bowiem zawalczyć o swoje szczęście. 

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pizza na ziemniaczanym spodzie pozwoli ci odkryć kultową przekąskę na nowo

Agnieszka z "Kanapowczyń" i jej niesamowita metamorfoza

Agnieszka Barton-Michel jest uczestniczką produkcji TTV "Kanapowczynie". Podobnie jak cztery inne kobiety, postanowiła zawalczyć o siebie i pozbyć się zbędnych kilogramów. O swoich postępach opowiedziała ostatnio w programie śniadaniowym "Dzień Dobry TVN".

Jak się okazało, pani Agnieszka schudła w sumie 24,5 kg. To naprawdę niebywały sukces. Po tej przemianie kobieta jest wręcz nie do poznania. A wszystko to dzięki wprowadzonej zbilansowanej diecieaktywności fizycznej

Jak schudła Agnieszka Barton-Michel?

W programie śniadaniowym uczestniczka opowiedziała też o początkach swojej walki. Od zawsze była pracoholiczką. Do tego z mężem od jakiegoś czasu starała się powiększyć rodzinę, ale bez powodzenia. Jednocześnie w tym wszystkim zapomniała o sobie i odpuściła, bo jak sama wyznała, tak było wygodniej. 

Przełom nastąpił po kolejnej wizycie u lekarza, który stwierdził, że jeśli kobieta nie zajdzie w ciążę do 35. roku życia w naturalny sposób, pozostaje jej in vitro. I choć kobieta nie jest przeciwna tej metodzie, wie, z jakimi kosztami wiąże się takie leczenie. Po powrocie do domu ze łzami w oczach powiedziała mężowi, że albo coś zmieni, albo po prostu zwariuje. I tak właśnie trafiła do programu. 

Od pani Agnieszki bije ogromny optymizm i radość. Jej historia i postawa to ogromny motywator do działania, dlatego losy niesamowitej kobiety powinno poznać, jak najwięcej osób. 

Wybrane dla Ciebie
Nie jej używam do rosołu, tylko przygotowuję zupę-krem. Prosta jak mało co, a pyszna
Nie jej używam do rosołu, tylko przygotowuję zupę-krem. Prosta jak mało co, a pyszna
Sos do jajek robię z przepisu siostry Anastazji. Jest wyrazisty i przyjemnie kremowy
Sos do jajek robię z przepisu siostry Anastazji. Jest wyrazisty i przyjemnie kremowy
Zakwas na żurek wstawiam z tymi przyprawami. Po tygodniu jest gotowy na zupę
Zakwas na żurek wstawiam z tymi przyprawami. Po tygodniu jest gotowy na zupę
Włóż do żurku zamiast jajek. Rodzina będzie kręcić nosem, ale po pierwszej łyżce zmienią zdanie
Włóż do żurku zamiast jajek. Rodzina będzie kręcić nosem, ale po pierwszej łyżce zmienią zdanie
Ten sok wspiera odporność na wiosnę. Już za chwilę będzie można go ściągać
Ten sok wspiera odporność na wiosnę. Już za chwilę będzie można go ściągać
Włoski deser robię ze skandynawskim serkiem. Jest pyszny i ma więcej białka
Włoski deser robię ze skandynawskim serkiem. Jest pyszny i ma więcej białka
Kładę na kanapki zamiast wędliny czy pasty. Nie potrzebuję już żadnych dodatków
Kładę na kanapki zamiast wędliny czy pasty. Nie potrzebuję już żadnych dodatków
Ten pasztet na Wielkanoc nie ma ani mięsa, ani strączków. Do sałatki jak znalazł
Ten pasztet na Wielkanoc nie ma ani mięsa, ani strączków. Do sałatki jak znalazł
Wygląda niepozornie i zalega w sklepowych lodówkach. Uchodzi za tłusty, ale to solidna porcja białka
Wygląda niepozornie i zalega w sklepowych lodówkach. Uchodzi za tłusty, ale to solidna porcja białka
Jeszcze sto lat temu była rarytasem. Dziś większość wzdryga się na myśl o tej zupie
Jeszcze sto lat temu była rarytasem. Dziś większość wzdryga się na myśl o tej zupie
Ten składnik rosołu podzielił rodzinę przy stole. Teściowa zawsze dodaje, ja mam inne zdanie
Ten składnik rosołu podzielił rodzinę przy stole. Teściowa zawsze dodaje, ja mam inne zdanie
Rocznie zjadamy tylko pół kilograma. Kiedyś dziadek przyrządzał na każde święta
Rocznie zjadamy tylko pół kilograma. Kiedyś dziadek przyrządzał na każde święta
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟