Babcia dodawała do mleka. Połowa kuzynostwa na samą myśl traciła apetyt

O ile sama zupa mleczna już nie dla wszystkich jest rarytasem, o tyle to połączenie zjedna sobie jeszcze mniej fanów. Połączenie tych dwóch składników niewielu osobom przyszłoby jako pierwsze do głowy.

Zupa mleczna z makaronem i ziemniakamiZupa mleczna z makaronem i ziemniakami
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Ewa Malinowska

Zupa mleczna to śniadaniowy klasyk, który wielu osobom kojarzy się z dzieciństwem. Serwowano ją w przedszkolach, gotowały ją nasze mamy, a i nie brakuje osób, które do dziś z przyjemnością wracają do jej smaku. W posłodzonym mleku najczęściej lądowały lane kluski (nazywane także zacierką) lub makaron, w szczególności wtedy, gdy został z obiadu. Moja babcia stawiała jednak na duet: oprócz świderków do mleka wrzucała także ziemniaki. To połączenie podzieliło moich kuzynów na dwie grupy: tych, którzy zajadali się nią z radością, i tych, którzy na sam jej widok tracili apetyt.

Fasolka szparagowa w słoikach – prosty przepis na zimę

Zupa mleczna z ziemniakami

Chociaż dodatek ziemniaków do zupy mlecznej może wydawać się dziwny, to w przeszłości był to często spotykany zwyczaj. Ziemniaki, obok makaronu, były podstawą wielu dań, które miały szybko i na długo zaspokoić głód. Dodatek ugotowanych, a następnie częściowo rozgniecionych ziemniaków, sprawiał, że zupa zyskiwała gęstą, sycącą konsystencję. Wbrew pozorom to całkiem smaczne połączenie, do tego tanie i pożywne.

Wersja z ziemniakami to prawdziwy powrót do czasów, gdy dania miały być przede wszystkim sycące i pożywne. Taki dodatek sprawiał, że zupa stawała się gęsta i treściwa, co miało kluczowe znaczenie w czasach, gdy nie marnowało się jedzenia, a każdy składnik miał swoją wartość. Połączenie słodyczy mleka i cukru z neutralnym smakiem ziemniaków i makaronu, wbrew pozorom, jest całkiem smaczne i zbalansowane.

Składniki:

  • 4 małe ziemniaki,
  • 3/4 litra mleka,
  • 100 g makaronu świderki lub nitki,
  • 1 łyżeczka cukru,
  • szczypta soli.

Sposób przygotowania:

  1. Makaron ugotuj zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Ziemniaki obierz, umyj i pokrój w drobną kostkę. Ugotuj je w osobnym garnku w osolonej wodzie, aż będą miękkie.
  2. Odcedź ziemniaki, ale pozostaw kilka łyżek wody. Część ugotowanych ziemniaków rozgnieć tłuczkiem na purée.
  3. Mleko zagotuj w garnku. Do gorącego mleka dodaj rozgniecione ziemniaki, ugotowany makaron, cukier i szczyptę soli.
  4. Wszystkie składniki dokładnie wymieszaj, aby smaki się połączyły. Zupa powinna być gęsta i kremowa. Serwuj na ciepło. Smacznego!
Wybrane dla Ciebie
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
Na śniadanie robię mięciutkie bułeczki z patelni. Bez drożdży i długiego wyrastania
Na śniadanie robię mięciutkie bułeczki z patelni. Bez drożdży i długiego wyrastania
Po tę wątróbkę warto sięgać w mięsnym. Nie ma zdrowszej opcji, ma ogrom żelaza i nie kumuluje chemii
Po tę wątróbkę warto sięgać w mięsnym. Nie ma zdrowszej opcji, ma ogrom żelaza i nie kumuluje chemii
Tym mięsem zajadają się w Peru, Polacy nawet nie wiedzą, że można jeść. Jest chude i delikatne, więc idealne dla seniorów
Tym mięsem zajadają się w Peru, Polacy nawet nie wiedzą, że można jeść. Jest chude i delikatne, więc idealne dla seniorów
Zawsze dodaję do farszu na pierogi. Są tak pyszne, że trudno poprzestać na 10 sztukach
Zawsze dodaję do farszu na pierogi. Są tak pyszne, że trudno poprzestać na 10 sztukach
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇