Dziś mało kto pamięta przepis. Babcia gotowała ją przez całe lato

Lekka, smaczna i pożywna – czy potrzeba więcej powodów, by na letni obiad przyrządzić potrawę, którą bardzo lubili nasi dziadkowie, a dziś stała się trochę zapomniana? Zadanie jest proste, zaś zupę koperkową można wzbogacić ciekawymi dodatkami, co proponują Ewa Wachowicz czy Karol Okrasa.

ObrazekPysznosci - Fot. Adobe Stock
Katarzyna Gileta

Liście kopru ogrodowego, zwane popularnie koperkiem, są cenione od dawna. Odnaleziono je choćby w grobowcu faraona Amenhotepa II zmarłego około 1400 roku przed naszą erą. O tej smacznej i aromatycznej roślinie wspomina też Biblia – z Ewangelii św. Mateusza wynika, że Żydzi płacili nią dziesięcinę.

Nasi przodkowie uznawali koper za ziele magiczne i wieszali wiązki w domach, co miało chronić przed złymi mocami, koszmarami nocnymi oraz błyskawicami. Jednak przede wszystkim był bardzo chętnie wykorzystywany w kuchni, z uwagi na odświeżający aromat i bogaty smak. Posiekane liście świeżego koperku to pyszny dodatek do zup oraz chłodników, twarożków, ziemniaków, surówek, zapiekanek, a także wielu innych potraw.

W lecie nasze babcie chętnie przyrządzały delikatną, ale pożywną zupę koperkową. Warto wrócić do ich przepisów, ewentualnie unowocześniając receptury zgodnie z radami znanych kucharzy.

Koperek – wartości odżywcze

Natka kopru ogrodowego może pochwalić się imponującymi walorami odżywczymi. Jest między innymi bogatym źródłem witaminy C, która aktywizuje system immunologiczny, odgrywa ważną rolę w wytwarzaniu licznych enzymów, wpływa na produkcję kolagenu i zmniejsza skłonność do krwotoków oraz krwawień dziąseł. Wysoka zawartość tego związku sprawia, że koperek posiada silne właściwości przeciwutleniające, dzięki czemu wspiera naturalne mechanizmy obronne organizmu, zapobiegając rozwojowi schorzeń układu krążenia czy nowotworów.

W roślinie nie brakuje innych witamin, choćby kwasu foliowego (wit. B9), szczególnie potrzebnego kobietom, spodziewającym się dziecka, pomagającego zapobiegać wadom rozwojowym płodu oraz ryboflawiny (wit. B2) uczestniczącej w metabolizmie serotoniny i dopaminy, czyli neuroprzekaźników odpowiedzialnych za nasze samopoczucie.

Obrazek
Pyszności - fot. Adobe Stock

Wśród minerałów obecnych w koperku na uwagę zasługuje wysoka zawartość cennego wapnia, utrzymującego w dobrej kondycji kości i zęby, a także niezbędnego do prawidłowej pracy mięśni, przesyłaniu bodźców nerwowych, krzepnięciu krwi czy wydzielaniu hormonów.

Koperek dostarcza też sporo flawonoidów, które blokują rozwój procesów zapalnych, zapobiegają reakcjom alergicznym, chronią układ krążenia, m.in. uszczelniając naczynia krwionośne. Te cenne związki obniżają poziom „złego” cholesterolu LDL, którego nadmiar odkłada się w ściankach tętnic pod postacią tzw. blaszki miażdżycowej, czego konsekwencją bywają: choroba wieńcowa, zawał serca czy udar mózgu.

Zupa koperkowa – jak to zrobić

Według najbardziej tradycyjnego przepisu zaczynamy od zeszklenia na maśle posiekanej cebuli, do której następnie dodajemy pokrojoną w cienkie plasterki marchewkę (1-2 sztuki) i pietruszkę (1), a po kilkuminutowym podsmażeniu pokrojone w kostkę ziemniaki (3-4). Doprawiamy solą i pieprzem, podsmażamy 4-5 minut, po czym zalewamy bulionem, warzywnym lub drobiowym (litr). Gotujemy 15-20 minut, a gdy warzywa zmiękną, dodajemy posiekany koperek (niewielki pęczek). Gotujemy jeszcze kilka minut, a na koniec zabielamy śmietaną (najpierw dodajemy do niej łyżkę zupy i hartujemy, mieszając, a później przelewamy do garnka i mieszamy, aż połączy się z potrawą).

Zupa koperkowa świetnie smakuje z grzankami lub groszkiem ptysiowym.

Możemy ją też trochę unowocześnić, na przykład – zgodnie z radą Karola Okrasy – zakwaszając ją sokiem z kiszonej kapusty, dolewając partiami i próbując, by uzyskać optymalny smak.

Ciekawy pomysł ma również Ewa Wachowicz, która wzbogaca zupę koperkową… brukselką (może być mrożona). Dodajemy ją w czasie gotowania, czekając, aż zmięknie.

Autor: Rafał Natorski

Wybrane dla Ciebie
Ta babka za każdym razem ratuje moje święta. Jest doskonale wilgotna i niesamowicie puszysta
Ta babka za każdym razem ratuje moje święta. Jest doskonale wilgotna i niesamowicie puszysta
Wielu używa jej do kotletów. To dlatego robią się gumowate i twarde
Wielu używa jej do kotletów. To dlatego robią się gumowate i twarde
Wrzuć do gotowania jajek. Skorupka w mig ześlizgnie się niemal cała
Wrzuć do gotowania jajek. Skorupka w mig ześlizgnie się niemal cała
Przebadano mięso w polskich sklepach. Wyniki kontroli są zatrważające
Przebadano mięso w polskich sklepach. Wyniki kontroli są zatrważające
My wyrywamy jak chwast. Babcie dodawały do rosołu, bo podbijał smak lepiej niż lubczyk i wystarczyło mniej soli
My wyrywamy jak chwast. Babcie dodawały do rosołu, bo podbijał smak lepiej niż lubczyk i wystarczyło mniej soli
Wystarczą dwa plasterki do kawy. Apetyt w ciągu dnia będzie mniejszy, a energia wskoczy poziom wyżej
Wystarczą dwa plasterki do kawy. Apetyt w ciągu dnia będzie mniejszy, a energia wskoczy poziom wyżej
Nasi dziadkowie jedli na okrągło. Okazuje się, że nie dla każdego jest zdrowa
Nasi dziadkowie jedli na okrągło. Okazuje się, że nie dla każdego jest zdrowa
Strzelczyk pokazał, jak robi drożdżówkę na zaparce. A po wyjęciu z piekarnika "spektakularna katastrofa"
Strzelczyk pokazał, jak robi drożdżówkę na zaparce. A po wyjęciu z piekarnika "spektakularna katastrofa"
Co się stanie, gdy będziesz jadł codziennie jedno jabłko? Nie każdy ma tego świadomość
Co się stanie, gdy będziesz jadł codziennie jedno jabłko? Nie każdy ma tego świadomość
Wkładam do lodówki zamiast do piecyka. Po południu wyjmuję gotowe ciasteczka do kawy
Wkładam do lodówki zamiast do piecyka. Po południu wyjmuję gotowe ciasteczka do kawy
Te krokiety zrobisz bez smażenia naleśników. Babcia pokazała mi ten szybki patent
Te krokiety zrobisz bez smażenia naleśników. Babcia pokazała mi ten szybki patent
Proste jak kopytka i przyjemnie mięciutkie. Przepis mam od ciotki z Niemiec
Proste jak kopytka i przyjemnie mięciutkie. Przepis mam od ciotki z Niemiec
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇