Bosacka wzięła do ręki przekąski ze stacji benzynowej. Oto co sama zjadłaby w trasie
Wakacje oficjalnie już się zaczęły, co z kolei wiąże się z większymi i mniejszymi wyjazdami. Katarzyna Bosacka prześwietliła popularne przekąski ze stacji benzynowych i wskazała, co będzie mniejszym złem.
Oczywiście najlepszym rozwiązaniem na wyjazd byłoby przygotowanie zbilansowanego, posiłku i zdrowych przekąsek przed zapakowaniem się do auta. Czasem jednak brakuje czasu, innym razem chęci lub po prostu na trasie dopada nas niespodziewany głód, więc ratować się trzeba tym, co jest po drodze. A są to stacje benzynowe, na których dorwać można przekąski na ciepło. Wśród nich dominują hot dogi, zapiekanki i hamburgery, czyli najpopularniejsze fast foody. Który z nich będzie najlepszym wyborem?
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Chrupiący burger z kurczaka jak Zinger. Zrób go w domu w 30 minut
Bosacka oceniła jedzenie ze stacji benzynowych
Na wstępie zaznaczmy - wymienione przez Bosacką produkty to jedzenie rekreacyjne, więc od tego, że raz na jakiś czas pojawi się w naszym menu, nic nikomu się nie stanie. Nie bez powodu dietetycy mówią o zasadzie 80:20. Oznacza to, że 80 proc. diety powinno być zbilansowane i zdrowe, a pozostałe 20 proc. to żywność rekreacyjna. Jeśli jednak stajesz przed kasą na stacji benzynowej,zerkasz w kierunku fast foodów i chcesz znaleźć najlepszą opcję, znana dziennikarka i influencerka spieszy z pomocą.
Na pierwszy ogień poszła zapiekanka, przypominające nieco te, które kupić można w nadmorskich budkach. Pszenna bułka, mało sera i jeszcze mniej białka. Oznacza to, że przekąska nasyci tylko na chwilę. Katarzyna Bosacka dopatrzyła się także wielu składników, bez których spokojnie można byłoby się obejść w zapiekance. Jest to skrobia modyfikowana, kukurydziana, błonnik grochowo-pszenny, benzoesan sodu czy też sorbinian potasu. Na dodatek w porcji jest około 630 kcal, a przy tym jedynie zapcha, zamiast porządnie odżywić.
Hamburger to również mrożonka, na dodatek próżno szukać w nim jakichkolwiek warzyw. Kotlet składa się zaledwie w 69 proc. z mięsa, reszta to skrobia pszenna, czyli tani wypełniacz. Do tego woda, spulchniacze i konserwanty, a wciąż mówimy tylko o mięsnej wkładce.
- Słaba jakość, nie polecam - podsumowała Bosacka.
Najlepszy fast food
Królem stacji benzynowych jest jednak hot dog i to właśnie on najlepiej wypadł w oczach Katarzyny Bosackiej. Oczywiście pod warunkiem, że wybierzemy odpowiednie składniki. Bułkę pszenną warto zamienić na pełnoziarnistą, a w roli wkładki najlepiej sprawdzi się parówka z szynki. Zamiast ciężkich sosów majonezowych czy wynalazków stylu sos tysiąca wysp czy czosnkowy, wybierz ketchup oraz majonez. Oczywiście wciąż nie jest to przekąska idealna, ale na tle zapiekanki czy hamburgera wypada po prostu najlepiej.
- Szczerze? Jeśli miałabym wybierać z tej trójki, to wybrałabym hot doga z parówką z szynki, bułką pełnoziarniastą, do tego musztarda i ketchup - powiedziała Katarzyna Bosacka.