Chłodnik Magdy Gessler kontra bar mleczny. Który smak wygrał?

Chłodnik to dla wielu osób smak lata, tradycji i kulinarnych wspomnień z dzieciństwa. Dla mnie również. Dlatego postanowiłem sprawdzić, jak smakuje chłodnik w dwóch skrajnie różnych miejscach — w słynnej restauracji Magdy Gessler oraz w warszawskim barze mlecznym. Wynik tego eksperymentu kulinarnego zaskoczył mnie bardziej, niż się spodziewałem.

Chłodnik Magdy Gessler kontra bar mlecznyChłodnik Magdy Gessler kontra bar mleczny
Źródło zdjęć: © Pyszności
Marcin Michałowski

Chłodnik to dla mnie smak dzieciństwa. Kojarzy mi się z upalnymi dniami, kiedy moja babcia podawała go na werandzie, a ja zanurzałem w nim kromkę chleba z masłem. Z sentymentu do tego letniego klasyka postanowiłem sprawdzić, jak smakuje chłodnik w dwóch zupełnie różnych miejscach - w renomowanej restauracji Magdy Gessler oraz w warszawskim barze mlecznym. Efekt? Zaskoczenie, zachwyt, rozczarowanie... i niesmak, który pozostał na długo.

Chłodnik w barze mlecznym - tanio, ale bez smaku

Pierwszy przystanek mojego chłodnikowego tournée to bar mleczny przy ul. Lindleya w Warszawie. Miejsce, które do tej pory kojarzyło mi się z domową kuchnią, prostotą i solidnymi porcjami za niewielkie pieniądze. Ponad 3 tysiące pozytywnych opinii na Google także zachęciło, aby właśnie to miejsce wybrać do testu. Chłodnik kosztował tam 16 złotych, więc bez większego zastanowienia złożyłem zamówienie.

Chłodnik z baru mlecznego
Chłodnik z baru mlecznego © Pyszności

Kiedy kelnerka podała mi talerz, od razu coś mi nie pasowało. Kolor był blady, jakby ktoś dolał tam zbyt dużo śmietany. W smaku? Mdło, nijako i zaskakująco bez wyrazu. Konsystencja zupy była wodnista, a ilość śmietany dominowała nad wszystkim innym. Ledwo wyczuwalne warzywa, jajko bez smaku i minimalna ilość przypraw, które powinny podkreślać to danie.

Zjadłem grzecznościowo połowę, choć muszę przyznać — nie miałem na to większej ochoty. To nie był chłodnik, którego oczekiwałem. Gdzie ta świeżość? Gdzie koperkowy aromat? Gdzie chrupiące warzywa? Tutaj wszystko było na "nie". Już wiem na pewno — tego chłodnika nie kupiłbym ponownie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Bez garnka i gotowania na kuchence. Litewska zupa to najlepszy obiad na upały

Chłodnik u Magdy Gessler — kulinarna perełka za 36 złotych

Drugi chłodnik tego lata spróbowałem w znanej restauracji "Słodki Słony" Lary i Magdy Gessler. Już sam fakt, że zupa na zimno kosztowała 36 złotych, sprawił, że moje oczekiwania wzrosły do poziomu Mount Everestu. Wnętrze lokalu — jak to bywa u Magdy Gessler — przyjemne, eleganckie i pełne detali. Siadam, zamawiam chłodnik i czekam.

Gdy pojawił się na stole, od razu wiedziałem, że to będzie coś wyjątkowego. Kolor intensywny, różowy, niemal fuksjowy. W środku dużo botwinki, rzodkiewka, jajko ugotowane idealnie na twardo. Już pierwsza łyżka potwierdziła moje przypuszczenia: chłodnik był absolutnie rewelacyjny. Idealnie doprawiony, kwaskowaty, pełen świeżych warzyw i ziół. I co ciekawe — nie był zabielany śmietaną, co dla mnie jest ogromnym plusem. Smak botwinki był intensywny i nieprzytłumiony.

Chłodnik z restauracji Magdy Gessler
Chłodnik z restauracji Magdy Gessler © Pyszności

Jedyny minus? Porcja. Jak na 36 złotych była dość skromna. Zanim na dobre się rozsmakowałem, talerz był pusty. Ale mimo to, chłodnik był tak dobry, że nie miałem żalu. Gdyby nie cena i rozmiar porcji, zamówiłbym jeszcze jeden.

Dlaczego chłodnik chłodnikowi nierówny?

Mój eksperyment kulinarny pokazał jasno: nie każdy chłodnik to chłodnik. Różnice były kolosalne. Chłodnik w barze mlecznym był jak tanie perfumy — niby coś tam pachnie, ale nie do końca wiadomo co. Zupa była mdła, przeładowana śmietaną i pozbawiona jakiejkolwiek głębi smaku. Wrażenie było takie, jakby ktoś wrzucił kilka ogórków do kefiru i nazwał to chłodnikiem.

U Gessler było odwrotnie. Każdy składnik miał znaczenie. Botwinka smakowała jak botwinka, rzodkiewka była chrupiąca, a przyprawy idealnie wyważone. Chłodnik był świeży, wyrazisty i pięknie podany. To była nie tylko zupa, to było kulinarne doświadczenie. A nie ukrywajmy, że w sezonowych potrawach, na które czekamy resztę roku, to ma znaczenie.

Wybrane dla Ciebie
Jest bardzo zdrowy, więc warto kupić, gdy zobaczysz. We Francji za nim przepadają
Jest bardzo zdrowy, więc warto kupić, gdy zobaczysz. We Francji za nim przepadają
Magda Gessler robi takie faworki. Żadne inne nie mają szans
Magda Gessler robi takie faworki. Żadne inne nie mają szans
Dodaję do ziemniaków i smażę. Danie z resztek, a smakuje obłędnie
Dodaję do ziemniaków i smażę. Danie z resztek, a smakuje obłędnie
Uprawiano je już w starożytności. Włosi jedzą zamiast ryżu, bo mniej cukru, a dużo białka i błonnika
Uprawiano je już w starożytności. Włosi jedzą zamiast ryżu, bo mniej cukru, a dużo białka i błonnika
Układam warstwami i zapiekam. Aromat przypraw czuć w całym domu
Układam warstwami i zapiekam. Aromat przypraw czuć w całym domu
Dodaj łyżkę tego składnika do masy. Mielone wyjdą niesamowicie delikatne, soczyste, a ich smak będzie wyrazisty
Dodaj łyżkę tego składnika do masy. Mielone wyjdą niesamowicie delikatne, soczyste, a ich smak będzie wyrazisty
Polacy tak przechowują jajka. Eksperci stanowczo odradzają ten sposób
Polacy tak przechowują jajka. Eksperci stanowczo odradzają ten sposób
Wiesz, gdzie wyrzucić opakowanie po maśle. Większość wciąż popełnia błąd
Wiesz, gdzie wyrzucić opakowanie po maśle. Większość wciąż popełnia błąd
Marokańskimi naleśnikami zachwyca się cały świat. Pięknie wyglądają i są pyszne, a łatwe do zrobienia
Marokańskimi naleśnikami zachwyca się cały świat. Pięknie wyglądają i są pyszne, a łatwe do zrobienia
Dziadkowie zajadali miękkie i delikatne mięso. My o nim zapomnieliśmy, a jest pełne najlepszego kolagenu na stawy
Dziadkowie zajadali miękkie i delikatne mięso. My o nim zapomnieliśmy, a jest pełne najlepszego kolagenu na stawy
Na pierwszy rzut oka przypomina zielone bajoro. Ma dużo witamin i jeszcze więcej białka
Na pierwszy rzut oka przypomina zielone bajoro. Ma dużo witamin i jeszcze więcej białka
Marynuję w niej mięso na gulasz i pieczeń. Podkreśla smak i pomaga w trawieniu
Marynuję w niej mięso na gulasz i pieczeń. Podkreśla smak i pomaga w trawieniu
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟