WAŻNE
TERAZ

Nowi sędziowie TK. Sejm wybrał 6 osób

Kieruj się zasadą Magdy Gessler. Tak wybierzesz najlepszą smażalnię nad morzem

Bycie nad Bałtykiem bez wizyty w smażalni? Dla wielu to jak wakacje bez słońca. Ale smażalnia smażalni nierówna, jeśli nie chcesz przepłacić i zjeść byle czego, musisz wiedzieć, czego szukać.

 Magda Gessler radzi, jaka smażalnia będzie najlepsza Magda Gessler radzi, jaka smażalnia będzie najlepsza
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Instagram
Paulina Hermann

Być nad Bałtykiem i nie zjeść smażonej ryby to jak pojechać do Włoch i nie tknąć pizzy. Ale zanim rzucisz się na pierwszą lepszą flądrę, zatrzymaj się na chwilę. Bo choć smażalni nad morzem jest w cholerę, nie każda zasługuje, by zostawić w niej swoje ciężko zarobione pieniądze. A w sezonie bywa różnie. Raz trafisz na królewską ucztę, innym razem na mrożonego nieszczęśnika pływającego w starej fryturze. Jak się nie naciąć? Pomoże ci pewna niezawodna zasada, którą wyznaje sama Magda Gessler.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Smażony dorsz w cieście z frytkami - przepis jak z nadmorskiej smażalni

Jak wybrać smażalnię, żeby się nie przejechać

Wchodzisz, siadasz, jesz i... płaczesz. Nie dlatego, że rybka jest taka dobra. Płaczesz, bo było drogie i niedobre. Zamiast kierować się szyldem "świeża ryba z kutra" (takie coś każdy sobie może napisać), lepiej rozejrzyj się wokół. Ile osób siedzi przy stolikach? Jeśli smażalnia świeci pustkami w szczycie sezonu, to znaczy, że coś jest nie tak. Dobra smażalnia pęka w szwach nawet w środku tygodnia.

Kolejna rzecz: menu i cennik. Jeśli widzisz tylko cenę za 100 g ryby, a nigdzie nie ma informacji o całkowitej wadze porcji, wiedz, że w tym piekielnym kotle szykują ci paragonową pułapkę. Ryba smażona z grubą panierką potrafi "przytyć" nagle do pół kilograma. Dlatego jeśli nie chcesz zapłacić 90 zł za małego dorsza, pytaj, ile waży cały filet i jak jest liczona cena.

Sprawdź też, co czuć w powietrzu - na to uczula Magda Gessler. Jeśli zapach ryby miesza się z nutą cytrynowego płynu do podłóg, od razu uciekaj z tego miejsca. Jeśli dominuje tłusty, słodkawo-kwaśny smród starego oleju, na bank dostaniesz okropnej jakości produkt. Dobra smażalnia pachnie świeżą rybą, ziołami i ogniem spod patelni.

Zapytaj też obsługę, skąd pochodzi ryba. W dobrych miejscach nie mają z tym problemu. Powiedzą uczciwie: dorsz z Atlantyku, flądra z Bałtyku, halibut z Norwegii. Jak ktoś kręci i mówi tylko "świeża, to cóż: na pewno świeża nie jest.

Smażalnia nie musi być droga. Trzeba tylko wiedzieć, co zamówić

Nie musisz rujnować budżetu wakacyjnego, żeby zjeść dobrą rybę nad morzem. Sztuka polega na tym, żeby nie zamawiać tego, co wygląda najbardziej fotogenicznie. Zamiast dorsza w cieście za 15 zł/100 g (czyli 75 zł za talerz), wybierz śledzia, szprota albo flądrę. Te ryby są smaczne, ale częściej są faktycznie świeże.

Unikaj też ryb w panierce, bo chłoną tłuszcz jak gąbka i błyskawicznie podbijają wagę. Grillowane, pieczone albo smażone bez otoczki to najlepszy wybór. Dobra smażalnia ma różne typy do wyboru. Jeśli do tego dorzucisz ziemniaki z wody zamiast frytek i surówkę z kiszonej kapusty, masz smaczny, niskokaloryczny posiłek.


Niektóre smażalnie funkcjonują tylko przez dwa miesiące i nie dba o klientów. Dobrze trafić do miejsca, które działa cały rok. W takich miejscach kuchnia dba o klienta, bo wie, że wrócisz.

Czego nie robić w smażalni?

Największy błąd? Pytać kelnera "co pan poleca". Odpowie ci to, co trzeba dziś sprzedać, a nie to, co najlepsze. Lepiej zapytaj: "Czego dziś zeszło najwięcej?" albo "Której ryby klienci zamawiają najwięcej?". Wtedy usłyszysz prawdę. Nie bój się też oceniać. Jeśli ryba jest niedosmażona, olej brudny, a rachunek z kosmosu, zostaw uczciwą opinię. Inni ci podziękują. A jeśli wszystko było tak, jak trzeba, tym też napisz.


Nigdy nie daj się nabrać na "świeżo mrożoną rybkę z kutra". Albo jest świeża, albo była mrożona. Trzeciej opcji nie ma.

Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
Dla Turków to rarytas. W Polsce mało kto wie, że takie mięso można jeść
Dla Turków to rarytas. W Polsce mało kto wie, że takie mięso można jeść
Kup, gdy zobaczysz w sklepie. "Serce wołu" nada się do sałatki, kiszenia, a nawet na gołąbki
Kup, gdy zobaczysz w sklepie. "Serce wołu" nada się do sałatki, kiszenia, a nawet na gołąbki
Na Wielkanoc robię pół wiadra tej sałatki. Jest taka pyszna, że goście biorą ją nawet na wynos
Na Wielkanoc robię pół wiadra tej sałatki. Jest taka pyszna, że goście biorą ją nawet na wynos
Tyle jajek dodaj do pasztetu. Wyjdzie pyszny i nie będzie się rozpadał podczas krojenia
Tyle jajek dodaj do pasztetu. Wyjdzie pyszny i nie będzie się rozpadał podczas krojenia
Czy białą kiełbasę można jeść na surowo? Nie każdy zdaje sobie sprawę
Czy białą kiełbasę można jeść na surowo? Nie każdy zdaje sobie sprawę
Ani ziemniaki, ani ryż. Do zupy ogórkowej wrzucam inny dodatek i każdy prosi o dokładkę
Ani ziemniaki, ani ryż. Do zupy ogórkowej wrzucam inny dodatek i każdy prosi o dokładkę
Dodaję je do bigosu zamiast kiełbasy. To mój prosty sposób, by nieco zaoszczędzić przed świętami
Dodaję je do bigosu zamiast kiełbasy. To mój prosty sposób, by nieco zaoszczędzić przed świętami
Na Wielkanoc robię żur z posztamfowanymi kartoflami. Do święconego jajeczka pasują idealnie
Na Wielkanoc robię żur z posztamfowanymi kartoflami. Do święconego jajeczka pasują idealnie
W PRL-u była kanapkowym hitem w piątki. Dodaję ekstra składnik i jest jeszcze zdrowsza i smaczniejsza
W PRL-u była kanapkowym hitem w piątki. Dodaję ekstra składnik i jest jeszcze zdrowsza i smaczniejsza
Biorę serek wiejski i ugotowane jajko. Po chwili mam przepyszny, lekki majonez
Biorę serek wiejski i ugotowane jajko. Po chwili mam przepyszny, lekki majonez
Tę zupę gotują od 200 lat. Żadne święta wielkanocne nie mogły się bez niej odbyć
Tę zupę gotują od 200 lat. Żadne święta wielkanocne nie mogły się bez niej odbyć
W rodzinie przepis krąży od lat. Lepszej paschy nigdy nie jadłam
W rodzinie przepis krąży od lat. Lepszej paschy nigdy nie jadłam
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀