Czy w Wielką Sobotę można jeść już mięso? Ksiądz stawia sprawę jasno

Wielkanoc w katolickiej tradycji obejmuje całe Triduum Paschalne, a nie tylko uroczyste niedzielne śniadanie. Właśnie dlatego pytania o post wracają jak bumerang nie tylko w Wielki Piątek, lecz także następnego dnia, gdy wiele osób zastanawia się, czy można już bez przeszkód sięgnąć po mięso. Wokół postnych zasad narosło wiele mitów, które często mylimy z oficjalnymi ustaleniami Kościoła.

Czy w Wielką Sobotę trzeba zachować post?Czy w Wielką Sobotę trzeba zachować post?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Pawel Horosiewicz
Ewa Malinowska

Ksiądz Marek Sawicki, duszpasterz akademicki i autor kanału "Ksiądz w wielkim mieście", przypomina, że post ścisły obowiązuje tylko dwa razy w roku: w Środę Popielcową i w Wielki Piątek. Jak wyjaśnia, tego dnia chodzi zarówno o jakość posiłków, jak i ich ilość, czyli o rezygnację z mięsa oraz unikanie objadania się. Post ścisły to w praktyce połączenie wstrzemięźliwości od mięsa z postem ilościowym, który pozwala na jeden posiłek do syta oraz dwa skromniejsze w ciągu dnia.


WIDEO
Tradycyjna wędlina czy koszyczek na słodko? Zobacz, jak pakujemy naszą święconkę


Wielki Piątek. Kogo obejmuje post ścisły

Zgodnie z zasadami Kodeksu Prawa Kanonicznego, wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych dotyczy wiernych od 14. roku życia i obowiązuje ona do końca życia. Z kolei post ścisły (ilościowy) obejmuje osoby dorosłe między 18. a 60. rokiem życia. Warto jednak pamiętać, że przepisy te mają na celu duchowe przygotowanie, a nie karanie organizmu.

Od tej reguły istnieją istotne wyjątki. Postu nie muszą zachowywać osoby chore, kobiety w ciąży oraz ci, którzy korzystają ze zbiorowego żywienia i nie mają realnego wpływu na to, co trafia do menu. Kościół podkreśla, że w takich sytuacjach wstrzemięźliwość można zastąpić inną formą pokuty lub czynem miłosierdzia.

Sam ksiądz Marek Sawicki opowiedział, że w Wielki Piątek jeszcze bardziej ogranicza jedzenie. W jego jadłospisie pojawia się niewielkie śniadanie i obiad, najczęściej w postaci zupy. Duchowny podkreśla, że stara się unikać potraw, które szczególnie lubi, traktując to jako dodatkowy wymiar wyrzeczenia.

- Na śniadanie jem najczęściej śledzia w śmietanie. Ale tak dosłownie odrobinę, aby nie być głodnym, żeby tylko zaspokoić potrzebę. Na obiad najczęściej jest to zupa, często kapuśniak. Wolę na co dzień rosół czy pomidorową, ale w Wielki Piątek staram się nie jeść czegoś, co jest moim przysmakiem. Zdarza się, że tego dnia kolacji już nie jadam - opowiada twórca kanału "Ksiądz w wielkim mieście".

Czy w Wielką Sobotę można jeść mięso?

Jak wynika z zasad wyjaśnionych przez duchownego, Kościół nie nakazuje postu w Wielką Sobotę. To właśnie ten punkt najczęściej zaskakuje osoby przyzwyczajone do domowej tradycji, według której z kiełbasą, szynką czy pasztetem czeka się do momentu poświęcenia pokarmów lub nawet do zakończenia wieczornej Wigilii Paschalnej.

Ksiądz Sawicki wyjaśnia, że choć Wielka Sobota nie jest dniem postnym w świetle prawa kanonicznego, Kościół gorąco zachęca do zachowania wstrzemięźliwości aż do Wigilii Paschalnej. Jest to tzw. "post paschalny", który ma charakter radosnego oczekiwania, a nie żałobnej pokuty. W praktyce oznacza to, że jeśli ktoś zje tego dnia plaster szynki, nie popełnia grzechu, ponieważ oficjalne zakazy dotyczą wyłącznie Wielkiego Piątku i Środy Popielcowej.

Taki zwyczaj funkcjonuje w wielu rodzinach i regionach jako element lokalnej kultury, ale nie wynika z oficjalnego nakazu. Dlatego, choć niedzielne śniadanie wielkanocne jest kulminacją świętowania, z teologicznego punktu widzenia "wielkanocne radowanie się" przy stole zaczyna się już po zakończeniu sobotnich liturgii wieczornych, które należą już do Niedzieli Zmartwychwstania.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!