Dosyp 1 łyżeczkę do serka wiejskiego. Obniża poziom cukru i przynosi ulgę jelitom

Serek wiejski to lekki, białkowy posiłek, który świetnie sprawdza się na śniadanie, kolację albo szybką przekąskę. Ale choć sam w sobie jest zdrowy, można go jeszcze podkręcić – i to w bardzo prosty sposób.

Serek wiejski z inuliną pozytywnie wpływa na organizmSerek wiejski z inuliną pozytywnie wpływa na organizm
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | lev dolgachov

Coraz większa moda na suplementy i "wysokobiałkowe śniadania" sprawia, że pilnujemy podaży białka, kreatyny, kolagenu czy witaminy D, ale… bardzo często zapominamy o błonniku. Tymczasem rekomendacje mówią o ok. 25-30 g błonnika dziennie, a większość z nas nie dobija do tego poziomu – szczególnie gdy dzień zaczyna się od jajek, odżywki białkowej, serka wiejskiego czy twarożku bez żadnych "roślinnych" dodatków.

I tu właśnie wchodzi inulina – prosty sposób, żeby dosypać błonnik do posiłku, który z natury go nie ma. Serek wiejski z inuliną nie tylko wspiera trawienie i florę jelitową, ale też pomaga ustabilizować poziom cukru we krwi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Serek wiejski zamień w pyszny sos. O wiele lepszy niż majonez

Czym jest inulina i dlaczego warto ją stosować?

Inulina to naturalny błonnik rozpuszczalny, który działa jak prebiotyk, czyli pożywka dla "dobrych" bakterii jelitowych. Występuje m.in. w cykorii, topinamburze, cebuli czy porze, ale najczęściej spotykana jest w formie proszku – jako suplement lub dodatek do żywności.

Jej największą zaletą jest to, że wspiera pracę jelit i poprawia trawienie. Inulina nie jest trawiona w żołądku ani w jelicie cienkim – trafia prosto do jelita grubego, gdzie jest fermentowana przez korzystne bakterie. Dzięki temu pomaga w odbudowie mikroflory jelitowej, wzmacnia odporność i może łagodzić wzdęcia oraz zaparcia. Oprócz tego inulina wpływa korzystnie na poziom glukozy we krwi – spowalnia wchłanianie cukru i zmniejsza skoki insulinowe po posiłku. Zwiększa też uczucie sytości, co może pomóc osobom dbającym o wagę.

Jak działa serek wiejski z inuliną?

Serek wiejski z inuliną to połączenie dwóch składników, które wzajemnie się uzupełniają i razem działają korzystnie na organizm. Z jednej strony mamy serek wiejski – lekkostrawne źródło pełnowartościowego białka, które syci na długo, wspiera regenerację mięśni i stabilizuje poziom glukozy we krwi. Ma niską zawartość węglowodanów i tłuszczu, dzięki czemu dobrze sprawdza się w diecie redukcyjnej, cukrzycowej czy przy insulinooporności.

Z drugiej strony jest inulina, czyli naturalny błonnik prebiotyczny. Gdy dodamy ją do serka wiejskiego, wspomagamy florę bakteryjną jelit, poprawiamy trawienie i zmniejszamy ryzyko wzdęć czy zaparć. Inulina działa jak "pokarm" dla dobrych bakterii jelitowych, co przekłada się na lepsze wchłanianie składników odżywczych i silniejszy układ odpornościowy.

Co więcej, błonnik z inuliny spowalnia wchłanianie cukrów i tłuszczów, przez co połączenie z białkiem daje stabilny poziom energii i długie uczucie sytości. Taki duet pomaga kontrolować apetyt, utrzymać zdrową wagę i wesprzeć organizm na wielu poziomach, od jelit po metabolizm.

Jak dodać inulinę do serka wiejskiego?

Dodanie inuliny do serka wiejskiego jest bardzo proste – wystarczy wsypać 1 łyżeczkę inuliny (ok. 3-5 g) do porcji serka i dokładnie wymieszać. Inulina ma postać białego proszku, jest praktycznie bez smaku i łatwo się rozpuszcza, zwłaszcza w produktach o lekko wilgotnej konsystencji, takich jak serek wiejski.

Najlepiej dodawać ją bezpośrednio przed zjedzeniem, żeby zachować świeżość i strukturę posiłku. Możesz jeść serek wiejski z inuliną samodzielnie albo wzbogacić go o dodatki:

  • na słodko: z truskawkami, malinami, miodem, cynamonem lub masłem orzechowym,
  • na słono:pomidorami, szczypiorkiem, rzodkiewką, awokado lub jajkiem na twardo.

Inulinę możesz stosować codziennie, najlepiej w małych dawkach – od 1 do maksymalnie 2 łyżeczek dziennie. W większych ilościach może powodować wzdęcia lub przejściowe dolegliwości jelitowe, zwłaszcza u osób, które wcześniej nie jadły dużo błonnika. To szybki sposób, by zamienić zwykły serek w funkcjonalny, prozdrowotny posiłek – bez zmiany smaku czy konsystencji.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Zachwycamy się drogimi produktami. Ten klasyczny i tani jest prawdziwym skarbem dla jelit, kości oraz zębów
Zachwycamy się drogimi produktami. Ten klasyczny i tani jest prawdziwym skarbem dla jelit, kości oraz zębów
Zamiast smażyć w głębokim tłuszczu, wybieram inny sposób. Pyszne, lekkie i chrupiące
Zamiast smażyć w głębokim tłuszczu, wybieram inny sposób. Pyszne, lekkie i chrupiące
Czy można jeść odgrzewane ziemniaki? Rozwiewamy wątpliwości raz na zawsze
Czy można jeść odgrzewane ziemniaki? Rozwiewamy wątpliwości raz na zawsze
Ziemniaki gotuję w ten sposób. Mają o wiele więcej smaku
Ziemniaki gotuję w ten sposób. Mają o wiele więcej smaku
Dziadek w wojsku zajadał z kolegami. Do dziś wspomina ten smak
Dziadek w wojsku zajadał z kolegami. Do dziś wspomina ten smak
Tę zupę jadali nasi dziadkowie. Przyjemnie rozgrzewa i dba o jelita
Tę zupę jadali nasi dziadkowie. Przyjemnie rozgrzewa i dba o jelita
Dodaję do placków ziemniaczanych. Są pyszne, obłędnie chrupiące, a do tego nie piją tłuszczu jak szalone
Dodaję do placków ziemniaczanych. Są pyszne, obłędnie chrupiące, a do tego nie piją tłuszczu jak szalone
Dodaję do fasolki. Tak smaczne i syte, że nikt nie zatęskni za kiełbasą
Dodaję do fasolki. Tak smaczne i syte, że nikt nie zatęskni za kiełbasą
Po nazwie na pewno nie skojarzysz, a to jedna z najzdrowszych ryb z Bałtyku. Ma dużo białka i prawie nie ma ości
Po nazwie na pewno nie skojarzysz, a to jedna z najzdrowszych ryb z Bałtyku. Ma dużo białka i prawie nie ma ości
Wstaw do lodówki i zapomnij na kilka godzin. Crème brûlée i inne francuskie desery mogą się schować
Wstaw do lodówki i zapomnij na kilka godzin. Crème brûlée i inne francuskie desery mogą się schować
Zapomniany rarytas z czasów PRL-u. Prawdziwa kolagenowa bomba
Zapomniany rarytas z czasów PRL-u. Prawdziwa kolagenowa bomba
Żadna jajecznica czy sadzone. Na śniadanie robię kremowe jajka po japońsku
Żadna jajecznica czy sadzone. Na śniadanie robię kremowe jajka po japońsku
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀