W krótkim wpisie na Facebooku Ewa Chodakowska podzieliła się z obserwującymi kilkoma radami dotyczącymi zdrowego grillowania. Wskazała na to, by pamiętać o warzywach, a także zaproponowała, by zamiast karkówki czy kaszanki sięgać po chude mięsa. Nie wszystkim spodobały się zalecenia trenerki.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOZamiast faszerować, zamieniam w pyszne rolki. Idealne na obiad i ciepłą przekąskę
Zdrowy grill według Ewy Chodakowskiej
Ewa Chodakowska zaproponowała kilka modyfikacji, by spotkania w gronie najbliższych przy ruszcie były zdrowsze. Trenerka zaleciła, by zamiast karkówki, kiełbasy czy kaszanki wybierać chude mięsa, na przykład pierś z kurczaka, lub ryby. Jako alternatywę zaproponowała również tofu.
Ponadto Chodakowska zwróciła uwagę, by nie zapominać o warzywach i owocach podczas grillowania. Jak zaznaczyła w krótkim wpisie na Facebooku, w szaszłykach warto połowę mięsa zastąpić warzywami, takimi jak: papryka, bakłażan, cukinia, cebula czy pieczarki. Poleciła również grillowane banany, jabłka oraz ananasy.
"Nie grilluj mięsa za długo, unikaj zwęglonych kawałków! Ustawiaj ruszt w górnej części grilla, z dala od bezpośredniego kontaktu z węglem i używaj wielorazowych tacek" – dodała trenerka. "Używaj własnych mieszanek przypraw, zamiast gotowych. Sięgaj po zioła jak rozmaryn, oregano, czosnek czy tymianek, które mają działanie antyoksydacyjne i ograniczają powstawanie szkodliwych związków podczas grillowania mięsa" podpowiedziała w dalszej części wpisu na Facebooku.
Ewa Chodakowska uczy zdrowego grillowania. Internauci komentują rady trenerki
Pod postem trenerki fitness pojawiło się wiele komentarzy, a większość z nich pozytywnie oceniała wpis Chodakowskiej. Internauci dziękowali za dobre rady lub sami chwalili się swoimi sposobami na grilla w zdrowszej wersji. Niemniej kilka osób postanowiło w krytycznym tonie odnieść się do zaleceń trenerki.
"Ewa, a jak ma się zdrowe odżywianie to medycyny estetycznej? Czy te wszystkie wypełniacze i silikony nie są bardziej niezdrowe niż kiełbaska, czy kaszanka od czasu do czasu? Czyżby obłuda?" – wskazał jeden z komentujących.
"Ale przecież jak raz na jakiś czas zjemy karkówkę czy kiełbasę lub kaszankę, to świat się nie zawali, wszystko jest dla ludzi, bez przesady" – dodała inna komentująca. "Też tak uważam, nie popadajmy w skrajności – wtórowała kolejna internautka.
"Ani tofu, ani kurczak nie są zdrowymi zamiennikami karkówki. Już lepiej zjeść sprawdzoną wieprzowinę. A najlepiej wołowinę z krowy ras mięsnych lub baraninę, kozinę i dziczyznę" – czytamy w kolejnym komentarzu.