Gdy powiedziałam, że robię rosół z grilla, kuzynka się śmiała. Teraz też taki gotuje, bo ma ładniejszy kolor i lepszy smak
Rosół z grilla brzmi jak kuchenny żart, ale wystarczy jeden garnek, żeby zmienić zdanie. Mięso i warzywa potraktowane wcześniej ogniem dają wywarowi głębszy kolor, mocniejszy aromat i zupełnie inny charakter niż w klasycznej wersji. To nie jest przekombinowany patent, tylko sprytny sposób na bardziej wyrazistą zupę.
Rosół z grilla świetnie wpisuje się w sezon ogrodowy, ale spokojnie można go przygotować także wtedy, gdy po prostu ma się ochotę na bogatszy smak zupy. Sekret tkwi w tym, że mięso i część warzyw najpierw łapią rumieńce nad ogniem, a dopiero później trafiają do garnka. Dzięki temu wywar wychodzi ciemniejszy, bardziej aromatyczny i wyraźnie pełniejszy. Taki rosół ma w sobie lekko dymną nutę, piękny złocisty kolor oraz ten rodzaj głębi, który zwykle kojarzy się z długim, bardzo starannym gotowaniem.
Rosół na gęsinie - głęboki smak według tradycji
Rosół z grilla ma mocniejszy smak niż klasyczna wersja
W tradycyjnym rosole smak buduje się powoli, głównie przez długie gotowanie mięsa, kości i warzyw. W wersji grillowanej dochodzi jeszcze jeden ważny element, czyli przypieczenie składników przed gotowaniem. To właśnie ono sprawia, że rosół z grilla nabiera intensywniejszego aromatu i ciemniejszej barwy. Przyrumieniona cebula daje ładny kolor, a grillowana marchewka i pietruszka wnoszą lekką słodycz i bardziej wyrazisty posmak. Z kolei mięso po kontakcie z ogniem oddaje do wywaru nie tylko tłustość i esencję, ale też bardziej zdecydowany aromat.
W tej wersji dobrze sprawdza się połączenie kurczaka i wołowiny. Kurczak daje delikatniejszą bazę, a wołowina pogłębia smak i nadaje zupie solidniejszy charakter. Ważne jest tylko jedno: rosół z grilla powinien pyrkać bardzo spokojnie. Jeśli zacznie gwałtownie wrzeć, zrobi się mętny i straci część swojej elegancji.
Rosół z grilla krok po kroku
Składniki:
- 2 ćwiartki z kurczaka,
- 600 g wołowiny rosołowej,
- 1/2 selera korzeniowego,
- 2-3 marchewki,
- 3 korzenie pietruszki,
- 1 kawałek pora (tylko biała część),
- 1-2 cebule,
- garść natki pietruszki,
- świeży lubczyk,
- 3 liście laurowe,
- 4 ziarna ziela angielskiego,
- 4 ziarna jałowca,
- 2-3 goździki (opcjonalnie),
- sól,
- pieprz ziarnisty,
- 2 łyżki oliwy,
- 3-4 l wody.
Sposób przygotowania:
- Ćwiartki z kurczaka i wołowinę natrzyj solą, pieprzem i niewielką ilością oliwy.
- Połóż mięso na grillu i piecz, aż wyraźnie się przyrumieni. Nie chodzi o pełne upieczenie do końca, tylko o mocne zrumienienie z zewnątrz.
- Cebulę przekrój na pół i grilluj, aż mocno się przypali na powierzchni. Marchewkę oraz pietruszkę posmaruj oliwą i również grilluj do zrumienienia.
- Przełóż zgrillowane mięso do dużego garnka. Zalej je zimną wodą, dodaj liście laurowe, ziele angielskie, jałowiec oraz pieprz ziarnisty.
- Doprowadź całość do bardzo delikatnego wrzenia i gotuj na małym ogniu przez około 2 godziny.
- Po tym czasie dodaj do garnka zgrillowaną cebulę, marchewkę i pietruszkę, a także seler, por, natkę pietruszki i świeży lubczyk.
- Gotuj rosół przez kolejne 2 godziny na minimalnym ogniu. Zbieraj z powierzchni szumowiny, jeśli się pojawią.
- Pod koniec gotowania dopraw zupę solą, ewentualnie dodaj kilka goździków, jeśli chcesz bardziej korzenny aromat.
- Gotowy rosół z grilla przecedź przez gęste sito, chustę serowarską albo czystą ściereczkę.
- Podawaj z pokrojoną marchewką, świeżą natką pietruszki i ulubionym makaronem albo... z ziemniakami i kawałkami mięsa.