Gdybyś sprzedawał te zapieksy, to ustawiłaby się długa kolejka. Najlepszy jest pieczarkowy farsz
Choć współczesny street food oferuje nam burgery premium i azjatyckie specjały, nic nie przebije klasyki – chrupiącej, długiej bagietki z aromatycznymi pieczarkami i ciągnącym się serem. Jednak zrobienie idealnej zapiekanki w domu to sztuka, która wymaga znajomości kilku trików. Zbyt miękka bułka czy wodniste pieczarki to najczęstsze błędy, których łatwo uniknąć, by cieszyć się smakiem jak z najlepszej przyczepy gastronomicznej z lat 90.
Sekret udanej zapiekanki zaczyna się od pieczywa. Najlepiej sprawdzi się długa bułka typu paryskiego lub wrocławska. Powinna być lekko sprężysta, ale nie nazbyt puszysta – zbyt miękkie pieczywo pod wpływem farszu szybko zamieni się w "kapcia". Ważnym patentem jest przekrojenie bułki wzdłuż i delikatne dociśnięcie miąższu palcami, tworząc małe "korytko". Dzięki temu farsz nie będzie spadał, a brzegi bułki po upieczeniu staną się idealnie chrupiące.
Maślane ciasteczka z bezą, orzechami i wiśnią. Dosłownie rozpływają się w ustach
Farsz pieczarkowy to podstawa
W prawdziwej zapiekance "z budki" pieczarki nigdy nie są krojone w plastry. Muszą być starte na tarce o grubych oczkach i wcześniej odpowiednio przygotowane. Kluczem do sukcesu jest odparowanie z nich wody. Pieczarki należy podsmażyć na maśle z drobno posiekaną cebulką, aż staną się złociste i całkowicie suche. Doprawienie ich solidną dawką soli oraz świeżo mielonego pieprzu to absolutna konieczność – farsz musi być wyrazisty, by nie zginął pod warstwą sera.
Jaki ser wybrać? Najlepiej sprawdzi się klasyczna gouda, edam lub podlaski. Ser powinien dobrze się topić, ale też mieć ten charakterystyczny, lekko słony posmak. Dobrym pomysłem jest wymieszanie dwóch rodzajów sera dla lepszego efektu. Zapiekankę należy wkładać do bardzo mocno nagrzanego piekarnika (ok. 200-220 stopni) z funkcją termoobiegu lub grilla od góry. Pieczenie powinno trwać krótko – tylko tyle, by ser zaczął "bąbelkować", a spód bułki stał się sztywny.
Dodatki, które robią różnicę
Żadna zapiekanka nie jest kompletna bez ketchupu. Tutaj nie ma miejsca na wyszukane sosy z dodatkiem trufli – ma być klasycznie, gęsto i pomidorowo. Idealnym dopełnieniem jest też świeżo posiekany szczypiorek lub prażona cebulka, która doda kolejną warstwę chrupkości. Niektórzy lubią dodać odrobinę majonezu, ale to już kwestia indywidualnych preferencji – klasyk z budki zawsze stawiał na duet pieczarki-ser-ketchup.
Przepis na domowe zapieksy z pieczarkami
Składniki:
- 1 długa bułka paryska,
- 400 g pieczarek,
- 1 mała cebula,
- 150-200 g żółtego sera (np. gouda),
- 1 łyżka masła,
- sól i pieprz,
- gęsty ketchup i świeży szczypiorek do podania.
Sposób przygotowania:
- Pieczarki należy zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Cebulę kroi się w bardzo drobną kostkę.
- Na patelni rozgrzewa się masło, wrzuca cebulę, a gdy się zeszkli – dodaje pieczarki. Smaży się je na dużym ogniu, aż całkowicie odparuje z nich woda i zaczną się lekko rumienić. Doprawia się je solą i pieprzem.
- Bułkę przekrawa się wzdłuż i lekko ugniata środek. Na każdą połówkę nakłada się obfitą warstwę farszu pieczarkowego.
- Całość posypuje się grubą warstwą startego sera.
- Zapiekanki trafiają do piekarnika nagrzanego do 210 stopni na około 5-8 minut. Trzeba pilnować, by ser się nie przypalił, a jedynie pięknie rozpuścił.
- Po wyjęciu dekoruje się je zygzakiem z ketchupu i posypuje szczypiorkiem.