Czym więc kierować się, żeby nie zadymić całej kuchni i finalnie nie ściągnąć z patelni przypalonego jedzenia? Najlepszy wybór to domowa bułka tarta o czystym, prostym składzie. Liczy się jednak jej tekstura i przechowywanie.
Dlaczego bułka tarta się pali na patelni?
Panierowanie ryby czy krokietów to jeden z elementów wigilijnych przygotowań. Podstawa to jajko, mąka, a także trzeci element, czyli bułka tarta. Gotowe produkty, choć wygodne w użyciu, nie zawsze mają czysty i odpowiedni skład. Zawartość to często mieszanka okruchów, które są odpadami z różnych rodzajów pieczywa. Tymczasem najlepsza bułka to po prostu starte bułki, o niezbyt drobnej strukturze. Wszelkie inne mieszanki np. z chałką, to prosta droga do efektu szybkiego przypalania panierki na patelni. Podobnie zadziałają też większe okruchy pieczywa w domowej wersji, dlatego kluczowe jest odpowiednie jej przygotowanie. Bułkę tartą dobrze jest zetrzeć na tarce, a następnie przesiać przez sito.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOPanierowane trójkąty z camemberta rozpływają się w ustach. Błyskawicznie znikają z talerza
Jak przechowywać bułkę tartą, by zachować jej świeżość?
Prawidłowe przechowywanie bułki tartej jest równie ważne, jak jej przygotowanie. Aby zapobiec pochłanianiu wilgoci, bułkę tartą najlepiej przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku lub słoiku i trzymać w suchym, ciemnym miejscu. Przestrzegając tych zasad, można cieszyć się jej świeżością na 1-2 miesiące. Dla dłuższego przechowywania, doskonałym rozwiązaniem jest mrożenie. W tym celu bułkę tarta umieszczamy w szczelnych foliowych woreczkach i wkładamy do zamrażarki, gdzie może przetrwać do pół roku bez utraty jakości.