Ketchup i musztarda mogą się schować. O tym sosie pisał nawet Prus w "Lalce"

Dziś mało kto pamięta o tym dodatku, ale dawniej stał na stołach obok musztardy i chrzanu. Był słodko-kwaśny, korzenny, wyrazisty i pasował niemal do wszystkiego: od pieczeni po zwykłe kanapki.

Sos kabul był popularny w czasach PRL-uSos kabul był popularny w czasach PRL-u
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Paulina Hermann

Sos kabul był kiedyś dodatkiem do mięs, wędlin, pasztetów, grzanek i zapiekanek. Nie przypomina zwykłego sosu pomidorowego, bo oprócz pomidorów ma w sobie ocet, cukier, cebulę, musztardę i przyprawy korzenne. Dziś wraca głównie dzięki starym książkom kucharskim i domowym zeszytom z przepisami. Warto go odtworzyć, bo dobrze pasuje nie tylko do tradycyjnych pieczeni, ale też do burgerów, grillowanej karkówki, kanapek czy pieczonych warzyw.


WIDEO
Domowy ketchup z cukinii. Prosty przepis na przetwory


Sos kabul. Dawny hit polskich stołów

Nazwa może sugerować egzotyczne pochodzenie, ale do polskiej kuchni sos kabul trafił przez kulinarne wpływy rosyjskie. W drugiej połowie XIX wieku był już znany jako wyrazista przyprawa stołowa. Początkowo miał formę bardziej płynnego, octowego sosu z korzennymi dodatkami.

Z czasem przepis zaczął się zmieniać. Do bazy dodawano pomidory, cebulę, paprykę, musztardę, a w wielu domowych wersjach także powidła śliwkowe. Dzięki temu sos stał się gęstszy, bardziej owocowy i łatwiejszy do używania w codziennej kuchni.

Przed wojną podawano go w restauracjach do wołowiny, zimnych pieczeni i wędlin. Po 1945 r. zniknął z wielu sklepowych półek, ale nie zniknął z domów. Gospodynie nadal gotowały go w dużych garnkach, przelewały do słoików i wyciągały wtedy, gdy obiad potrzebował mocniejszego akcentu.

Dlaczego Prus wspomniał o sosie kabul?

Sos kabul był na tyle popularny, że Bolesław Prus mógł zażartować z niego w "Lalce" bez tłumaczenia czytelnikom, o co chodzi. Wzmianka o tym, że sos może zdrożeć po wydarzeniach w Afganistanie, działała właśnie dlatego, że odbiorcy znali ten produkt z codziennego życia. To pokazuje, że nie był to niszowy produkt. Sos kabul funkcjonował w miejskiej kuchni, restauracjach i domowych spiżarniach. Stał obok musztardy, chrzanu i innych sosów, które miały podbijać smak mięsa.

Co wyróżnia sos kabul?

Najważniejszy jest kontrast. Pomidory i cukier dają słodycz, ocet wnosi kwasowość, musztarda lekką ostrość, a przyprawy korzenne głębię. Imbir, cynamon, goździki, pieprz i gałka muszkatołowa sprawiają, że sos jest ciepły w smaku i bardzo aromatyczny. Można go zrobić łagodniej albo ostrzej. Jeśli ma trafić do dzieci lub osób, które nie lubią pikantnych dodatków, wystarczy ograniczyć pieprz i imbir. Jeśli ma być mocniejszy, można dodać ostrą paprykę albo więcej musztardy.

Przepis na sos kabul

Składniki:

  • 4 kg pomidorów,
  • 500 g cebuli,
  • litr octu winnego,
  • 500 g cukru,
  • łyżka mielonego imbiru,
  • łyżka mielonego pieprzu,
  • łyżka słodkiej papryki,
  • łyżka mielonego cynamonu,
  • starta gałka muszkatołowa,
  • liść laurowy,
  • 5-7 goździków,
  • 3 łyżki musztardy,
  • sól do smaku.

Sposób przygotowania:

  1. Do garnka wlej ocet winny. Dodaj cukier, imbir, pieprz, paprykę, cynamon, gałkę muszkatołową, liść laurowy i goździki.
  2. Zagotuj całość, zdejmij z ognia i odstaw do wystudzenia. Najlepiej zostawić zalewę na kilka godzin, żeby przyprawy oddały aromat.
  3. Pomidory pokrój na kawałki, cebulę posiekaj. Przełóż do dużego garnka i duś, aż warzywa zmiękną.
  4. Przetrzyj warzywa przez sito albo zblenduj i przetrzyj, jeśli chcesz uzyskać gładszy sos.
  5. Do przecieru wlej przecedzoną zalewę octową. Gotuj bez przykrycia, często mieszając, aż sos zgęstnieje.
  6. Dodaj musztardę i sól do smaku.
  7. Gorący sos przelej do wyparzonych słoików lub butelek.
  8. Pasteryzuj przez około 10 minut.
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY