Kiedyś niemal w każdym domu w Środę Popielcową. Postna zupa naszych babć
Postna ziemniaczanka to smak dawnych lat i kuchni opartej na prostocie. Gotowana bez mięsa, z dodatkiem kilku suszonych grzybów, zachwyca delikatnym, leśnym aromatem i naturalną głębią smaku. To zupa, która pokazuje, że nawet skromne składniki mogą stworzyć sycące i pełne charakteru danie.
Postna ziemniaczanka to jedna z tych zup, które przez lata stanowiły podstawę codziennego jadłospisu w wielu polskich domach. Szczególnie często pojawiała się w okresie Wielkiego Postu, kiedy rezygnowano z mięsa i tłuszczów zwierzęcych. Była tania, sycąca i oparta na składnikach dostępnych niemal w każdej spiżarni: ziemniakach, cebuli i przyprawach. Choć jej baza jest bardzo skromna, smak tej zupy potrafi zaskoczyć głębią.
Siekana pasta kanapkowa. Lepszej nie jadłeś
Dlaczego warto dodać suszone grzyby do ziemniaczanki?
Sekretem bywa niewielki dodatek suszonych grzybów, które nadają potrawie delikatny, leśny aromat i lekko ciemniejszy kolor. W dawnych czasach kilka kapeluszy podgrzybków czy borowików przechowywanych od jesieni wystarczało, by zwykłą kartoflankę zamienić w danie o bardziej wyrazistym charakterze.
Jak zrobić postną ziemniaczankę?
Ziemniaczanka postna była gotowana na wodzie lub lekkim wywarze warzywnym. Nie dodawano śmietany ani skwarek, a jeśli pojawiał się tłuszcz, był to odrobina oleju lnianego czy rzepakowego. Czosnek, liść laurowy i ziele angielskie podkreślały smak, a majeranek dodawał swojskiego aromatu. Zupa miała być prosta, rozgrzewająca i uczciwa – bez zbędnych dodatków.
Dlaczego w Środę Popielcową?
W wielu domach była to potrawa codzienna, ale w okresie postu nabierała symbolicznego znaczenia. Uczyła oszczędności i szacunku do tego, co dostępne. Garnek ziemniaczanki wystarczał dla całej rodziny, a kromka chleba czyniła z niej pełnowartościowy posiłek. To przykład kuchni, która powstawała z potrzeby, a przetrwała dzięki smakowi i tradycji.
Dziś postna ziemniaczanka z dodatkiem suszonych grzybów może być powrotem do dawnych smaków i prostych rozwiązań. W czasach nadmiaru przypomina, że kilka podstawowych składników wystarczy, by stworzyć coś naprawdę satysfakcjonującego. Jej aromat przywołuje wspomnienie domowej kuchni i spokojnych, chłodnych dni.
Przepis na postną ziemniaczankę z suszonymi grzybami
To zupa, która nie wymaga pośpiechu ani skomplikowanych technik. Najważniejsze są dobre ziemniaki i aromatyczne grzyby. Poniżej znajdziesz tradycyjny, prosty przepis.
Składniki:
- 1,5 litra wody lub lekkiego wywaru warzywnego,
- 5–6 średnich ziemniaków,
- 1 mała cebula,
- garść suszonych grzybów (ok. 10–15 g),
- 1–2 ząbki czosnku,
- 2 liście laurowe,
- 3 ziarna ziela angielskiego,
- 1 łyżeczka majeranku,
- 1 łyżka oleju (opcjonalnie),
- sól i pieprz do smaku.
Sposób przygotowania:
- Suszone grzyby zalej ciepłą wodą i odstaw na około 20–30 minut do namoczenia.
- Ziemniaki obierz i pokrój w kostkę.
- W garnku zagotuj wodę lub wywar z liściem laurowym i zielem angielskim, dodaj pokrojone ziemniaki oraz odcedzone, posiekane grzyby.
- Gotuj na średnim ogniu do miękkości ziemniaków (około 15–20 minut).
- Cebulę drobno posiekaj i – jeśli używasz oleju – delikatnie podsmaż na złoty kolor, następnie dodaj do zupy.
- Dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek oraz majeranek, dopraw solą i pieprzem. Gotuj jeszcze 2–3 minuty i podawaj gorącą, najlepiej z kromką razowego chleba.