Czy w Środę Popielcową można jeść jajka? Ksiądz rozwiewa wątpliwości
Środa Popielcowa rozpoczyna okres Wielkiego Postu, który dla katolików jest czasem szczególnej pokuty i refleksji. Wiele osób zastanawia się, jakie produkty mogą pojawić się na ich talerzu, a które są zabronione. Ksiądz Marek Sawicki rozwiał wszystkie wątpliwości.
W Kościele Katolickim post ścisły obowiązuje jedynie w Wielki Piątek oraz w Środę Popielcową. Według zasad obowiązuje on wszystkich wiernych między 18. a 60. rokiem życia. Z obowiązku zwolnione są osoby chore, osoby w podeszłym wieku, które ze względów zdrowotnych muszą przyjmować regularne posiłki oraz kobiety w ciąży.
Młodzież między 14. a 18. rokiem życia tego dnia nie powinna jeść mięsa. Duszpasterze zachęcają jednak, aby również młodsze dzieci i seniorzy, w miarę swoich możliwości przyłączali się do poszczenia. Ksiądz Marek Sawicki, twórca kanału "Ksiądz w wielkim mieście" i duszpasterz akademicki, w rozmowie dla Pyszności opowiedział, jak powinno wyglądać menu w Środę Popielcową.
Ryba z warzywami w pieczonej formie. Smaczny obiad prosto z blachy
Jak wygląda post?
Kościół mówi o dwóch rodzajach postu. Pierwszy z nich to post ścisły, czyli ilościowy. Polega on na ograniczeniu liczby posiłków w ciągu dnia – możemy zjeść tylko jeden posiłek do syta oraz dwa lekkie, które mają jedynie zaspokoić pierwszy głód. Drugi to post jakościowy, który zabrania jedzenia mięsa. Dotyczy on wstrzemięźliwości od mięsa ssaków i ptaków oraz wywarów przygotowywanych na ich mięsie.
W Środę Popielcową obowiązują oba te rodzaje jednocześnie. W niektórych domach tego dnia rezygnuje się nawet z nabiału i jajek, ale okazuje się to nie być konieczne.
Środa Popielcowa a post
W Środę Popielcową praktykujących katolików czeka post ścisły. Duchowny podkreśla, że w tym dniu jedzenie nie jest celem samym w sobie, ale narzędziem do ćwiczenia silnej woli.
- W poście ścisłym chodzi przede wszystkim o przyjęcie postawy wyrzeczenia. Nie chodzi przecież o to, by zrezygnować ze śniadania i kolacji tylko po to, by na obiad zjeść pizzę. Środa Popielcowa ma być czasem, w którym realnie czujemy to wyrzeczenie. Nie dążymy do głodówki, bo nie o to w tym wszystkim chodzi, ale chcemy symbolicznie zaznaczyć początek Wielkiego Postu - podkreśla ksiądz Marek Sawicki.
Tego dnia należy zjeść dwa lekkie posiłki (śniadanie oraz kolację) i jeden posiłek do syta. Na stole nie powinno pojawić się mięso, ale Kościół robi wyjątek dla ryb. Co ciekawe, nie ma również zakazu jedzenia jajek oraz nabiału.
- Niejedzenie nabiału i jajek może być lokalną czy rodzinną tradycją. Na pewno zakazu jedzenia tych produktów nie ma, chodzi tutaj jedynie o spożywanie mięsa - uspokaja duszpasterz akademicki.
Jajka są więc w pełni dozwolone i mogą stanowić bazę dla pożywnych past czy sałatek, a i na obiad śmiało można przygotować śledzie w śmietanie. Ważne jest jednak, by tego dnia posiłki były skromne.
Jeden dzień wyrzeczeń wyjdzie nam tylko na zdrowie. Krótka przerwa od wysokoprzetworzonego jedzenia i nasyconych tłuszczów zwierzęcych pozwala odpocząć układowi trawiennemu, zwłaszcza wątrobie i trzustce, które na co dzień pracują na pełnych obrotach. W rezultacie po tak spędzonym dniu często czujemy się lżej, mamy więcej klarowności umysłu i lepiej sypiamy.
Ewa Malinowska, dziennikarka Wirtualnej Polski