Kiedyś uznawany za jadalny, a dziś wiemy, że jest trujący. A niektórzy wciąż zbierają tego grzyba

Sezon na grzyby trwa, a deszczowa aura sprzyja obfitym zbiorom. Warto jednak zachować ostrożność i na bieżąco aktualizować wiedzę, aby nie skończyć z zatruciem pokarmowym lub poważnymi problemami po latach.

Olszówka znana jest także jako krowiak podwiniętyOlszówka znana jest także jako krowiak podwinięty
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Ewa Malinowska

Krowiak podwinięty, powszechnie znany jako olszówka, to jeden z najbardziej kontrowersyjnych i niebezpiecznych grzybów występujących w polskich lasach. Przez dziesięciolecia, aż do lat 80. XX wieku, był powszechnie uznawany za grzyb jadalny, choć warunkowo, by wymagał obgotowania. Mimo że współczesna mykologia i toksykologia jednoznacznie klasyfikują go jako grzyb trujący, a nawet śmiertelnie niebezpieczny, wielu grzybiarzy wciąż zbiera olszówki, kierując się tym, czego nauczyli się przed laty od swoich rodziców i babć.

Najczęściej mylone grzyby jadalne i trujące. Na to koniecznie zwróć uwagę

Jak rozpoznać olszówkę?

Olszówka rośnie pospolicie, więc łatwo natknąć się na nią w lesie, na dodatek często występuje w gromadach. Jej kapelusz osiąga średnicę do 13 cm, a u młodych jest łagodnie łukowaty i ma wyraźnie podwinięty brzeg. Im starszy jest grzyb, tym bardziej płaski lub lejkowaty staje się kapelusz. Najczęściej ma barwę żółtobrązową, oliwkową lub czerwonobrązową. Po deszczu powierzchni staje się śliska, a po uszkodzeniu miąższ i blaszki szybko ciemnieją, przyjmując rdzawy lub czerwonobrązowy odcień.

Olszówka pospolicie rośnie w lesie
Olszówka pospolicie rośnie w lesie © Wikipedia | Selso

Blaszki są gęste, cienkie i schodzące na masywny, pełny trzon, często nieco jaśniejszy niż kapelusz. W odróżnieniu od wielu grzybów blaszkowych (np. rydza, z którym bywa mylony), po uszkodzeniu olszówka nie wydziela żadnego "mleczka". Olszówka rośnie we wszystkich typach lasów, upodobała sobie w szczególności obecność olsz, bzów, dębów oraz sosen.

Olszówka to grzyb trujący

Przez lata błędnie uznawano, że gotowanie lub marynowanie pozwala pozbyć się toksyn. Dziś jednak wiemy, że to grzyb trujący. Ma w sobie muskarynę, szybko działający alkaloid. To ona odpowiada najczęściej za pierwsze objawy zatrucia, takie jak nudności, wymioty, poty czy spowolnienie akcji serca. Można to poczuć już w ciągu 15 minut od zjedzenia.

Drugim, jeszcze bardziej niebezpiecznym składnikiem jest inwolutyna. Ma właściwości antygenowe, przez co u niektórych osób wywołuje specyficzną i ciężką reakcję autoimmunologiczną. Organizm zaczyna wytwarzać przeciwciała, które mają zniszczyć toksynę, ale przy okazji atakują własne krwinki czerwone, prowadząc do ich rozpadu.

Toksyczne działanie inwolutyny nie jest natychmiastowe i jest skumulowane. Objawy zatrucia, takie jak anemia, uszkodzenie wątroby czy ostra niewydolność nerek, mogą pojawić się dopiero po kolejnym spożyciu grzyba, po kilku dniach, tygodniach, a nawet latach.. Z tego powodu przez lata nikt nie łączył choroby z jedzeniem olszówki, utwierdzając w przekonaniu, że jest to grzyb jadalny.

Zasady zbierania grzybów

Pamiętaj o najważniejsze zasadach bezpiecznego grzybobrania. Zbieraj wyłącznie te grzyby, które dobrze znasz, a najlepiej skonsultuj swoje zbiory z grzyboznawcą. Nie wyrywaj, nie niszcz grzybni oraz leśnej ściółki. Unikaj zbierania bardzo małych lub młodych grzybów, które trudno zidentyfikować. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, skontaktuj się z najbliższą stacją sanitarno-epidemiologiczną.

Pamiętaj, aby nie podawać grzybów małym dzieciom. Nie przyjmuj porad od przypadkowo spotkanych grzybiarzy i unikaj kupowania grzybów z nieznanego źródła. Co najważniejsze, nigdy nie próbuj identyfikować grzybów, smakując – to może być niebezpieczne dla zdrowia lub życia.

Wybrane dla Ciebie
W PRL-u nikt się nie brzydził. Dziś prawie każdy się wzdryga, a ja robię z nich pyszny gulasz
W PRL-u nikt się nie brzydził. Dziś prawie każdy się wzdryga, a ja robię z nich pyszny gulasz
Kiedyś jadła je biedota. Dziś w restauracjach turyści płacą krocie, by skosztować
Kiedyś jadła je biedota. Dziś w restauracjach turyści płacą krocie, by skosztować
Dodaję do sosu zamiast mąki i śmietany. W mig robi się gęsty i kremowy
Dodaję do sosu zamiast mąki i śmietany. W mig robi się gęsty i kremowy
W Polsce możesz szukać ze świecą. To chude mięso dla sportowców i sercowców
W Polsce możesz szukać ze świecą. To chude mięso dla sportowców i sercowców
Łagodzi bóle stawów, działa jak detoks na wątrobę. Zalega w warzywniaku, bo większość nie docenia
Łagodzi bóle stawów, działa jak detoks na wątrobę. Zalega w warzywniaku, bo większość nie docenia
Dodaję do gulaszu. Mięso mięso w mig staje się miękkie i kruche
Dodaję do gulaszu. Mięso mięso w mig staje się miękkie i kruche
Piekę na specjalne okazje. Miłośnicy tych orzechów będą w siódmym niebie
Piekę na specjalne okazje. Miłośnicy tych orzechów będą w siódmym niebie
Są mięciutkie i pachną kardamonem. Do kawy pasują jeszcze lepiej niż babcine oponki
Są mięciutkie i pachną kardamonem. Do kawy pasują jeszcze lepiej niż babcine oponki
Weź kilka placków tortilli i warzywa. Na widok tej zapiekanki goście pospadają z krzeseł
Weź kilka placków tortilli i warzywa. Na widok tej zapiekanki goście pospadają z krzeseł
Wychodzą na śnieg z miską. Słodka zawartość po chwili cieszy nie tylko dzieci
Wychodzą na śnieg z miską. Słodka zawartość po chwili cieszy nie tylko dzieci
Takie ziemniaczki piekła moja babcia. Aromatyczne z chrupiącą skórką i aksamitnym środkiem
Takie ziemniaczki piekła moja babcia. Aromatyczne z chrupiącą skórką i aksamitnym środkiem
Rozgrzewające curry w 30 minut. Pieczarki smażę na złoto i dodaję na koniec do sosu
Rozgrzewające curry w 30 minut. Pieczarki smażę na złoto i dodaję na koniec do sosu
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇