Lepsza od zwykłej herbaty z torebek. Pobudza jak kawa i przynosi ulgę żołądkowi po ciężkim posiłku

Jeśli kiedykolwiek spacerowaliście uliczkami Stambułu, na pewno słyszeliście ten charakterystyczny dźwięk: miarowe uderzanie małych łyżeczek o ścianki szklanek. To "muzyka" tureckiej ulicy, która towarzyszy każdemu spotkaniu, transakcji handlowej czy po prostu chwili odpoczynku.

Turecka herbataTurecka herbata
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Katarzyna Gileta

Herbata, czyli tureckie çay, to znacznie więcej niż tylko napar. To fundament gościnności, narodowy rytuał i paliwo, które napędza ten kraj od świtu do późnej nocy. Choć Turcja kojarzy nam się z mocną kawą w tygielku, to właśnie herbata króluje na stołach, a jej parzenie jest niemalże formą sztuki.

Więcej niż napój – turecka herbata to styl życia

W Turcji herbata nie zna podziałów. Piją ją wszyscy – od czyścicieli butów po prezesów wielkich korporacji. Co ciekawe, tradycja ta wcale nie jest starożytna. Uprawa herbaty na szeroką skalę rozpoczęła się w Turcji dopiero w XX wieku, głównie w regionie Rize nad Morzem Czarnym. Tamtejszy mikroklimat, pełen deszczu i łagodnych temperatur, sprawił, że tureckie liście nabrały wyjątkowej intensywności.

Wiśniowe kruszynki. Proste i szybkie ciasteczka idealne do kawy

To, co rzuca się w oczy jako pierwsze, to sposób podawania. Zapomnijcie o dużych kubkach z uchem. Prawdziwe çay pije się w małych, przezroczystych szklaneczkach o kształcie tulipana (ince belli). Ten design nie jest przypadkowy. Wąska "talia" szklanki sprawia, że napar na dnie pozostaje gorący, podczas gdy górna część szybciej stygnie, pozwalając na swobodne picie. Przezroczyste szkło pozwala też podziwiać barwę napoju – ideałem jest kolor nazywany tavşan kanı, co w dosłownym tłumaczeniu oznacza "krew królika". To głęboka, rubinowa czerwień, która świadczy o idealnym zaparzeniu.

Sztuka parzenia, czyli dlaczego jeden czajnik to za mało

Jeśli myśleliście, że wystarczy zalać torebkę wrzątkiem, Turcy szybko wyprowadziliby was z błędu. Do przygotowania herbaty niezbędny jest çaydanlık – system dwóch czajniczków ustawionych jeden na drugim. To piętrowa konstrukcja, w której na dole gotuje się woda, a w górnym, mniejszym imbryczku, znajdują się liście herbaty.

Proces zaczyna się od "prażenia" suchych liści samą parą wodną z dolnego naczynia. Dopiero gdy herbata uwolni swój aromat, zalewa się ją niewielką ilością wrzątku, tworząc niezwykle mocny ekstrakt zwany dem. Całość musi parzyć się powoli, co najmniej 15-20 minut. Dopiero przy podawaniu dzieje się magia: do szklaneczki wlewa się odpowiednią ilość esencji i dopełnia wrzątkiem z dolnego czajnika. Dzięki temu każdy może zdecydować, czy woli herbatę koyu (ciemną i mocną), czy açık (jasną i słabą). Pamiętajcie o jednej żelaznej zasadzie: do tureckiej herbaty nigdy nie dodaje się mleka, za to cukier w kostkach jest niemal obowiązkowy.

Eliksir zdrowia – co kryje się w małej szklance?

Picie tureckiej herbaty to nie tylko przyjemność, ale i solidny zastrzyk energii dla organizmu. Dzięki specyficznemu procesowi długiego parzenia napar ten jest wyjątkowo bogaty w teinę – herbaciany odpowiednik kofeiny. Działa ona jednak subtelniej niż kawa, pobudzając organizm stopniowo i na dłużej, co pomaga zachować koncentrację przez cały dzień pracy.

To jednak dopiero początek korzyści. Czarna herbata z Rize jest kopalnią polifenoli i antyoksydantów, które wspierają serce i pomagają chronić naczynia krwionośne przed złym cholesterolem. Co więcej, w kulturze tureckiej herbata jest naturalnym dopełnieniem posiłku. Zawarte w niej taniny wspomagają trawienie, co sprawia, że po obfitym obiedzie szklaneczka gorącego naparu przynosi natychmiastową ulgę. Warto jednak pamiętać o kilku zasadach:

  • Aby zadbać o przyswajanie żelaza, herbatę najlepiej pić około pół godziny po posiłku.
  • Jeśli zależy nam na zdrowiu zębów, warto ograniczyć tradycyjną ilość cukru.
  • Dla osób o wrażliwym żołądku lepszym wyborem będzie herbata o mniejszej mocy (açık).

Turecka herbata to doskonały przykład na to, że celebrowanie prostych chwil może stać się najzdrowszym nawykiem dnia. Niezależnie od tego, czy szukacie sposobu na pobudzenie, czy chwili wytchnienia, rubinowy napar w tulipanowej szklance zawsze będzie dobrym wyborem.

Wybrane dla Ciebie
Czy chleb na zakwasie naprawdę jest zdrowszy? Eksperci jasno wskazują
Czy chleb na zakwasie naprawdę jest zdrowszy? Eksperci jasno wskazują
Mieszam i obtaczam w nich ziemniaczki. Mają nieziemsko chrupiącą skórkę i aksamitny środek
Mieszam i obtaczam w nich ziemniaczki. Mają nieziemsko chrupiącą skórkę i aksamitny środek
Mieszam je i delikatnie podgrzewam. Zasypiam szybko i nie wybudzam się w nocy
Mieszam je i delikatnie podgrzewam. Zasypiam szybko i nie wybudzam się w nocy
Wiosną jest hitem. Ale za zbieranie można dostać nawet 5 tys. złotych kary, a mało kto o tym wie
Wiosną jest hitem. Ale za zbieranie można dostać nawet 5 tys. złotych kary, a mało kto o tym wie
Na tym mięsie żurek wychodzi najlepszy. Ma pełny smak i jedwabistą konsystencję
Na tym mięsie żurek wychodzi najlepszy. Ma pełny smak i jedwabistą konsystencję
Ta babka za każdym razem ratuje moje święta. Jest doskonale wilgotna i niesamowicie puszysta
Ta babka za każdym razem ratuje moje święta. Jest doskonale wilgotna i niesamowicie puszysta
Wielu używa jej do kotletów. To dlatego robią się gumowate i twarde
Wielu używa jej do kotletów. To dlatego robią się gumowate i twarde
Wrzuć do gotowania jajek. Skorupka w mig ześlizgnie się niemal cała
Wrzuć do gotowania jajek. Skorupka w mig ześlizgnie się niemal cała
Przebadano mięso w polskich sklepach. Wyniki kontroli są zatrważające
Przebadano mięso w polskich sklepach. Wyniki kontroli są zatrważające
My wyrywamy jak chwast. Babcie dodawały do rosołu, bo podbijał smak lepiej niż lubczyk i wystarczyło mniej soli
My wyrywamy jak chwast. Babcie dodawały do rosołu, bo podbijał smak lepiej niż lubczyk i wystarczyło mniej soli
Wystarczą dwa plasterki do kawy. Apetyt w ciągu dnia będzie mniejszy, a energia wskoczy poziom wyżej
Wystarczą dwa plasterki do kawy. Apetyt w ciągu dnia będzie mniejszy, a energia wskoczy poziom wyżej
Nasi dziadkowie jedli na okrągło. Okazuje się, że nie dla każdego jest zdrowa
Nasi dziadkowie jedli na okrągło. Okazuje się, że nie dla każdego jest zdrowa
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯