Lepszy niż z budki w Budapeszcie. Sekret puszystego placka tkwi w jednym składniku
Węgierski klasyk w nowej odsłonie! Jeśli myśleliście, że langosz to po prostu smażony placek drożdżowy, ten przepis wyprowadzi Was z błędu. Dodatek ugotowanych ziemniaków sprawia, że ciasto zyskuje nieprawdopodobną teksturę, a nasz aromatyczny "twist" sprawi, że domownicy będą prosić o dokładkę.
Tradycyjny węgierski krumplis lángos (langosz ziemniaczany) to wyższy stopień wtajemniczenia w kuchni ulicznej. Ziemniaki pełnią tu kluczową funkcję: wiążą wilgoć wewnątrz ciasta. Dzięki temu placki po usmażeniu nie są suche, lecz miękkie i delikatne, niemal "mięsiste" w środku. To idealna alternatywa dla tradycyjnych placków ziemniaczanych czy pizzy, która sprawdzi się jako sycący obiad lub gorąca przekąska podczas ogrodowego party.
Szpinakowe gofry z kremową jajecznicą. Z nimi szybko zapomnisz o wersji na słodko
Ziołowe ciasto i chrzanowe uderzenie
Aby przełamać klasyczny, dość ciężki smak smażonego ciasta, proponujemy małą modyfikację. Do mąki dodajemy suszony rozmaryn, który pod wpływem gorącego oleju uwalnia niesamowity aromat. Z kolei na wierzch, zamiast zwykłej śmietany, kładziemy jej wersję z dodatkiem ostrego chrzanu i posypujemy wędzonym serem. To połączenie węgierskiego formatu z polską duszą!
Puszysty langosz ziemniaczany z ziołami
Składniki:
- 500 g mąki pszennej (najlepiej typ 550),
- 250 g ugotowanych i przeciśniętych przez praskę ziemniaków (najlepiej z poprzedniego dnia),
- 250 ml letniego mleka,
- 30 g świeżych drożdży,
- 1 łyżeczka cukru,
- 1,5 łyżeczki soli,
- 1 łyżeczka suszonego rozmarynu,
- olej do głębokiego smażenia.
Dodatki:
- gęsta kwaśna śmietana 18 proc. wymieszana z 2 łyżeczkami ostrego chrzanu,
- tarty wędzony ser (oscypek lub gołka),
- czosnek przeciśnięty przez praskę wymieszany z odrobiną oleju i wody,
- świeży szczypiorek do posypania.
Sposób przygotowania:
- W letnim mleku rozpuść drożdże z cukrem i łyżką mąki. Odstaw na 10-15 minut w ciepłe miejsce, aż zacznie mocno pracować (pienić się).
- Do dużej miski wsyp mąkę, sól, rozmaryn oraz dodaj przeciśnięte ziemniaki. Wlej wyrośnięty rozczyn.
- Wyrabiaj ciasto, aż stanie się gładkie i elastyczne (może lekko kleić się do rąk przez ziemniaki, to normalne). Przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na około godzinę – ciasto powinno podwoić swoją objętość.
- Wyrośnięte ciasto przełóż na blat wysmarowany olejem. Odrywaj kawałki wielkości dużej mandarynki. W dłoniach formuj z nich okrągłe placki, rozciągając je od środka ku brzegom (brzegi powinny być nieco grubsze, a środek cienki).
- Smaż na rozgrzanym, głębokim oleju z obu stron na złoty kolor. Langosz rośnie błyskawicznie, więc pilnuj, by go nie przypalić.
- Odsącz placki na ręczniku papierowym. Jeszcze gorące natrzyj wodą czosnkową, nałóż kleks śmietany z chrzanem i hojnie posyp wędzonym serem oraz szczypiorkiem.
Smażenie langoszy wymaga precyzji. Jeśli olej będzie za zimny, ciasto "wypije" tłuszcz i będzie niesmaczne. Jeśli za gorący – spłonie z zewnątrz, a w środku zostanie surowe. Wrzuć mały kawałek ciasta na tłuszcz: jeśli natychmiast wypłynie i zacznie skwierczeć, temperatura jest idealna (ok. 170-180 stopni Celsjusza).