Lara Gessler wraz z mamą prowadzi słynny lokal Słodki Słony. To właśnie tam można kupić jedne z najdroższych wypieków w Polsce, które firmują znane panie swoim nazwiskiem. Tuż przed tłustym czwartkiem prym wiodą pączki. W tym roku za ich klasyczną wersję z różą trzeba zapłacić 23 zł. I właśnie na temat karnawałowego przysmaku ostatnio często wypowiadała się Lara.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOPączki z karmelową skorupką. Ale to krem cytrynowy robi w nich robotę
Dlaczego pączki są drogie?
Lara Gessler wielokrotnie tłumaczyła, dlaczego za pączki sygnowane jej nazwiskiem, trzeba tak słono płacić. Podkreślała, że wypieki zawsze trzymają najwyższy poziom i bazują tylko na jakościowych składnikach. Nie oszczędza na maśle, cukrze, ani smalcu, na którym pączki są smażone. Ważne jest też nadzienie, które od podstaw powstaje w cukierni i nie ma w nim żadnych polepszaczy.
Cenna jest sama receptura pączków, bo pracowały nad nią całe pokolenia cukierników. Lara wspomina tu o swoim tacie, a także dziadkach. Co roku cukiernia ma na tłusty czwartek w swojej ofercie klasyczne pączki z konfiturą różaną. Dekorowane są lukrem z dodatkiem kandyzowanej skórki pomarańczy. Lara przyznaje, że właśnie takie, lubi najbardziej. W tym roku dostępne będą także pączki z konfiturą malinową.
O czym świadczy obwódka na pączkach?
Ostatnio Lara Gessler gościła w programie radia Eska. Tam została zapytana o jasną obwódkę na pączkach. Cukierniczka potwierdziła, że ona zawsze była i będzie na wypiekach sygnowanych jej nazwiskiem. Dlaczego? Kiedy ciasto drożdżowe jest dobrze wyrobione, lekko unosi się na tłuszczu podczas smażenia i wtedy powstaje obwódka. Znaczenie ma też odpowiednia temperatura smalcu i oczywiście jego świeżość. Na tym samym smalcu pączki można smażyć tylko raz.