Mało kto nawet patrzy w stronę tej wędliny w sklepie. Dla naszych dziadków była największym przysmakiem
Salceson z ozorkami często pojawiał się na stołach naszych dziadków zaraz po świniobiciu. Dzisiaj zazwyczaj omijamy go szerokim łukiem, a ci, którzy sięgają po niego z sentymentu, mogą trafić na produkt wyraźnie odmienny od tradycyjnego pierwowzoru. Znalazłam wędlinę w markecie, która kosztowała niecałe 2 złote za 100 g.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock