Piwa bezalkoholowe i tradycyjne to dwa zupełnie różne napoje. Jednak paradoksalnie mają bardzo podobny skład i smak. Kiedy warto sięgnąć po to pierwsze?
Skład podobny
Woda, słód, najczęściej jęczmienny, czasem pszenny, chmiel to skład piwa. Różnica polega na tym, że piwo 0 proc. nie zawiera alkoholu wcale lub ma jego śladowe ilości. Podczas produkcji tego napoju fermentacja zostaje zatrzymana tuż przed wytworzeniem się etanolu. Niektórzy producenci usuwają też alkohol w procesie destylacji piwa, które zostało wyprodukowane tradycyjną metodą. W Polsce za piwo bezalkoholowe uznawane jest takie, które zawiera nie więcej niż 0,5 proc. alkoholu.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOTen pyszny obiad z piekarnika praktycznie robi się sam. Nie potrzebne są tu żadne dodatki
Pomaga kobietom
Mimo, że nie ma alkoholu, piwo 0 proc. trudno nazwać napojem prozdrowotnym. Jednak ma pewne plusy. Są one szczególnie ważne dla kobiet. I nie chodzi tylko o to, że ma mniej kalorii niż piwo tradycyjne. Piwo bezalkoholowe polecane jest w okresie menopauzy, bo zawiera fitoestrogeny, które łagodzą związane z nią dolegliwości. Jego kolejna ważna zaleta? Może ułatwić zasypianie. Problemy ze snem często dręczą właśnie kobiety dojrzałe. Piwo działa delikatnie uspokajająco dzięki właściwościom chmielu. W tym przypadku nie zaburza ich alkohol negatywnie wpływający na jakość snu. Trzeba jednak pamiętać, by nie przesadzać z ilością, bo inaczej odpoczynek zakłóci wstawanie do toalety.
Nie tylko plusy
Jednak te zalety piwa bezalkoholowego to za mało, by traktować go jako napój odżywczy. Ma wysoki indeks glikemiczny. Piwne napoje, zwłaszcza te owocowe, mają w składzie sporą ilość cukru. Dlatego przed zakupem warto sprawdzić etykietę. Unikaj tych z syropem fruktozowym w składzie i takich, w których dodatek soku owocowego jest symboliczny. Lepiej kupić klasyczne piwo 0 proc. i dodać sok lub owoce samodzielnie.