Najlepszy deser świata. W rankingu na próżno szukać sernika czy szarlotki
Jeśli zaczniemy się zastanawiać nad tym, jaki deser jest najsmaczniejszy, nasze myśli najczęściej uciekną w stronę domowych wypieków. W rankingu Taste Atlas zwyciężył jednak inny, nieprzypominający tradycyjnego ciasta, turecki smakołyk.
Portal TasteAtlas opublikował zestawienie "100 Best Desserts to Taste in 2026", a na samym szczycie listy znalazł się specjał, który dla wielu Polaków wciąż brzmi egzotycznie. Mowa o Antakya künefesi, czyli tureckim deserze z sera, chrupiącego ciasta i słodkiego syropu.
Rozgrzewająca zupa meksykańska. Jest tak sycąca, że drugie danie jest zupełnie zbędne
Czym jest Antakya künefesi?
Ranking TasteAtlas to prestiżowe zestawienie oparte na tysiącach ocen użytkowników z całego świata. W najnowszej edycji Antakya künefesi zdobyło najwyższą notę – 4.51 gwiazdki, wyprzedzając tak znane klasyki jak włoskie lody pistacjowe czy francuskie naleśniki. W pierwszej dwudziestce znalazły się aż trzy tureckie desery, co pokazuje, że Bliski Wschód zdecydowanie wybija się swoimi deserami.
Podstawą tego deseru jest kadayif, czyli ciasto w formie bardzo cienkich, chrupiących nitek. Doskonale znamy je między innymi z czekolady dubajskiej. Pomiędzy dwiema warstwami tego ciasta znajduje się gruba warstwa specjalnego, niesolonego sera, który pod wpływem ciepła staje się ciągnący. Całość piecze się na miedzianych talerzach, aż ciasto stanie się złociste, a następnie polewa gorącym syropem cukrowym z dodatkiem soku z cytryny i posypuje mielonymi pistacjami.
To festiwal różnych tekstur: chrupiące ciasto, delikatny i ciągnący ser oraz lepki syrop. Antakya künefesi posiada status Chronionego Oznaczenia Geograficznego, co oznacza, że autentyczny smak można uzyskać wykorzystując jedynie tradycyjne surowce z regionu Antakya. Oznaczenie to gwarantuje, że deser został wykonany zgodnie z metodą przekazywaną z pokolenia na pokolenie, przy użyciu masła z regionu i lokalnego sera.
Zabrakło polskich deserów
W pierwszej dwudziestce rankingu pojawiły się smaki z niemal każdego kontynentu, od Ameryki Południowej po Azję:
- Antakya künefesi (Turcja) – 4.51
- Clotted cream ice cream (Wielka Brytania) – 4.49
- Gelato al pistacchio (Włochy) – 4.45
- Strudel di mele (Włochy) – 4.45
- Gaziantep baklavası (Turcja) – 4.42
- Fıstıklı sarma (Turcja) – 4.42
- Tembleque (Portoryko) – 4.42
- Crêpes sucrées (Francja) – 4.39
- Tinginys (Litwa) – 4.39
- Pão de Ló de Ovar (Portugalia) – 4.39
- Cremolada (Peru) – 4.38
- Kladdkaka (Szwecja) – 4.36
- Pavê (Brazylia) – 4.35
- Pisang goreng (Indonezja) – 4.35
- Carlota de limón (Meksyk) – 4.35
- Vánoční cukroví (Czechy) – 4.35
- Nutella crêpes (Francja) – 4.34
- Bambalouni (Tunezja) – 4.34
- Kunāfah (Egipt) – 4.33
- Soufflé au chocolat (Francja) – 4.33
Jak widać, polskie specjały w tym roku muszą ustąpić miejsca bardziej egzotycznym propozycjom. Być może w przyszłym roku to właśnie nasz sernik krakowski lub sękacz przebije się do ścisłej czołówki?