Stanie nad garami, ryzyko poparzenia wrzątkiem i uciążliwe zdejmowanie gorących liści to powody, dla których wiele osób rzadko decyduje się na robienie domowych gołąbków. Tymczasem zmiękczanie włókien kapusty można przeprowadzić znacznie szybciej i bez ani jednej kropli wrzącej wody.
Wystarczy wykorzystać kuchenkę mikrofalową. Fale mikrofalowe błyskawicznie podgrzewają wodę zawartą w samej kapuście, sprawiając, że warzywo dosłownie parzy się od środka, stając się elastyczne jak plastelina.
WIDEOGołąbki z kurkami i ryżem. To król sierpniowych obiadów
Parzenie kapusty w mikrofalówce
Liście zachowują idealną strukturę, są miękkie, ale nie rozrywają się podczas zawijania nawet dużej ilości farszu. Sam proces parzenia zajmuje tutaj zaledwie 10 minut, dzięki czemu oszczędzamy sporo czasu na przygotowaniach. Na dodatek intensywny zapach gotowanej kapusty nie rozchodzi się po całym domu.
Z główki kapusty zdejmij pierwsze, uszkodzone lub brudne liście zewnętrzne. Ostrym nożem wytnij twardy głąb ze środka główki tak głęboko, jak to możliwe (dzięki temu ciepło łatwiej wniknie do wnętrza, a liście będą same odchodzić). Tak przygotowaną kapustę ułóż na talerzu i włóż bezpośrednio do kuchenki mikrofalowej. Mikrofalówkę włącz na średnią moc (ok. 600-800 W) na 7-10 minut. W przypadku większych główek czas można wydłużyć do 12 minut.
Idealna kapusta na gołąbki
Po upływie tego czasu ostrożnie wyjmij kapustę. Zrób to ostrożnie, bo kapusta będzie gorąca. Zdejmuj po kolei wierzchnie, miękkie i elastyczne liście. Jeśli głębsze warstwy okażą się jeszcze zbyt twarde, włóż pozostałą część główki do mikrofalówki na dodatkowe 2-3 minuty.
Ten prosty trik sprawia, że przygotowanie gołąbków przestaje być pracochłonnym wyzwaniem na pół dnia. Liście są idealnie przygotowane do zawijania mięsnego lub warzywnego nadzienia, nie pękają na zgięciach i zachowują pełnię wartości odżywczych. Wypróbuj tę metodę raz, a już nigdy nie wrócisz do tradycyjnego garnka z wodą.