Pijesz kawę? Pod żadnym pozorem nie popełniaj tych błędów, bo skutki będą opłakane
Kawa może poprawiać koncentrację, chronić przed chorobami i dodawać energii, ale tylko wtedy, gdy pijesz ją z głową. Niektóre popularne nawyki sprawiają, że zamiast korzyści pojawiają się problemy ze snem, energią i metabolizmem. Te błędy popełnia zaskakująco wiele osób.
Dla wielu z nas kawa to pierwszy krok po przebudzeniu i nieodłączny element dnia. Choć liczne badania potwierdzają jej prozdrowotne właściwości, eksperci podkreślają, że sposób i moment jej spożywania mają ogromne znaczenie. Jak zwracają uwagę dietetyczki współpracujące z Amerykańską Akademią Żywienia i Dietetyki oraz specjaliści zajmujący się zdrowym stylem życia, kilka pozornie niewinnych przyzwyczajeń może skutecznie osłabić działanie kawy, a nawet działać na niekorzyść organizmu.
Mrożona kawa z Nutellą. Lepsza niż z kawiarni
Picie kawy o złej porze
Jednym z najczęstszych błędów jest sięganie po kawę zbyt późno w ciągu dnia. Kofeina działa pobudzająco przez wiele godzin i nawet jeśli nie odczuwasz tego bezpośrednio, może skracać fazę snu głębokiego i pogarszać jego jakość. Badania pokazują, że kawa wypita nawet sześć godzin przed snem potrafi zaburzyć nocną regenerację.
Równie problematyczne jest picie kawy tuż po przebudzeniu. W pierwszej godzinie po wstaniu organizm naturalnie podnosi poziom kortyzolu, który odpowiada za poranne "rozkręcanie się". Wypicie kawy w tym momencie może osłabiać ten mechanizm i sprawiać, że później potrzebujesz coraz większych dawek kofeiny. Lepszym rozwiązaniem jest odczekanie 60-90 minut i dopiero wtedy sięgnięcie po filiżankę.
Zła forma kawy i dodatki
Nie każda kawa działa na organizm tak samo. Kawy niefiltrowane, takie jak przygotowywane w kawiarce czy po turecku, zawierają więcej związków, które mogą podnosić poziom "złego" cholesterolu LDL. Przy regularnym piciu ma to znaczenie zwłaszcza dla osób z problemami sercowo-naczyniowymi. Wersja przelewowa z papierowym filtrem ogranicza te substancje i jest łagodniejsza dla układu krążenia.
Drugim problemem są dodatki. Nadmiar cukru, syropów smakowych i słodzików szybko zamienia kawę w deser o wysokiej kaloryczności. Taki napój sprzyja skokom poziomu cukru we krwi, rozchwianiu apetytu i zaburzeniom mikrobiomu jelitowego. Jeśli kawa ma być elementem zdrowej diety, najlepiej pić ją czarną lub z niewielkim dodatkiem mleka, bez dosładzania albo z umiarkowaną ilością naturalnych zamienników.
Kawa zamiast jedzenia i wody
Częstym błędem jest traktowanie kawy jako zamiennika posiłku, szczególnie śniadania. Kofeina chwilowo tłumi apetyt, ale nie dostarcza białka, błonnika ani mikroelementów potrzebnych do stabilnej pracy organizmu. Wypicie kawy na pusty żołądek może dodatkowo nasilać problemy trawienne i wahania energii w ciągu dnia.
Eksperci podkreślają też rolę nawodnienia. Kawa nie powinna zastępować wody, zwłaszcza rano. Szklanka wody po przebudzeniu pomaga organizmowi się "obudzić", a dopiero potem kawa działa skuteczniej i łagodniej. Jeśli pojawia się popołudniowy spadek energii, lepszym rozwiązaniem niż kolejna filiżanka jest lekka przekąska zawierająca białko i błonnik oraz uzupełnienie płynów.