Przed wojną serwowano w restauracjach. Dziś ten owoc to trudno dostępny rarytas
Zupy owocowe z czasów szkolnych większości z nas kojarzą się z mdłym, rozgotowanym kompotem z makaronem, który rzadko kiedy budził entuzjazm. Przedwojenna kuchnia podchodziła jednak do tego tematu zupełnie inaczej, traktując zupy owocowe jako wykwintne, chłodzące desery. Królową letnich kart w eleganckich restauracjach była zupa poziomkowa.
Chociaż w dwudziestoleciu międzywojennym poziomki zbierane w lasach były stałym elementem sezonowego menu, dziś te drobne owoce zyskały status prawdziwego rarytasu. Są niezwykle delikatne, trudne w transporcie i nietrwałe, przez co na straganach pojawiają się rzadko, a ich ceny potrafią przyprawić o zawrót głowy. Wystarczy spojrzeć na dzisiejsze ceny jagodzianek czy sezonowych drożdżówek w rzemieślniczych piekarniach, by uświadomić sobie, że dzikie owoce stały się towarem luksusowym.
Przygotowanie pełnej miski potrawy z samych poziomek to dzisiaj kulinarna ekstrawagancja, która jednak odpłaca się nieziemskim smakiem.
WIDEOTwarogowy krążek z truskawkami. Można go jeść bez wyrzutów sumienia
Przedwojenna zupa poziomkowa
Przedwojenna zupa poziomkowa to coś zupełnie innego niż współczesne zupy owocowe. Nie ma tu mowy o gotowaniu owoców czy zagęszczaniu wywaru mąką ziemniaczaną. To elegancki chłodnik deserowy, bazujący na przecieranych, surowych owocach, cukrze i słodkiej śmietance. Taka formuła pozwala zachować pełnię naturalnego, świeżego aromatu, który ulatnia się podczas jakiejkolwiek obróbki termicznej.
Odtworzenie tego przepisu to pyszna podróż w czasie. Dawniej chłodzono zupę na lodzie w piwnicy, ale dziś na szczęście tę rolę bez problemu przejmie lodówka. Prawdziwym sekretem tego przepisu jest dodatek słodkiego wina.
Składniki:
- 750 ml słodkiej śmietanki,
- 750 ml poziomek,
- 80 g cukru,
- pół szklanki słodkiego czerwonego wina,
- biszkopciki do podania.
Sposób przygotowania:
- Poziomki dokładnie przebierz. Odłóż na osobny talerzyk garść najładniejszych, całych sztuk – posłużą one do udekorowania gotowego dania tuż przed podaniem.
- Pozostałe poziomki przetrzyj przez gęste sito do miski, aby uzyskać gładki, aksamitny mus bez drobnych pestek.
- Do przetartych owoców dodaj cukier oraz słodką śmietankę. Całość dokładnie wymieszaj, aż cukier całkowicie się rozpuści, a płyn zyska piękny, różowy kolor.
- Wlej do zupy porcję wina. Jeśli wolisz wersję bezalkoholową, pomiń ten dodatek.
- Miskę z zupą wstaw do lodówki, aby bardzo dobrze się schłodziła.
- Przed samym podaniem wsyp do wazy lub salaterek odłożone wcześniej całe poziomki.
Zupę poziomkową serwuj schłodzoną, podając do niej oddzielnie na talerzyku kruche biszkopty. Smacznego!