WAŻNE
TERAZ

Zgony w Szpitalu Południowym. Żurek: prokuratura analizuje 12 przypadków

Przed wojną serwowano w restauracjach. Dziś ten owoc to trudno dostępny rarytas

Zupy owocowe z czasów szkolnych większości z nas kojarzą się z mdłym, rozgotowanym kompotem z makaronem, który rzadko kiedy budził entuzjazm. Przedwojenna kuchnia podchodziła jednak do tego tematu zupełnie inaczej, traktując zupy owocowe jako wykwintne, chłodzące desery. Królową letnich kart w eleganckich restauracjach była zupa poziomkowa.

Zupa poziomkowa to przysmak sprzed latZupa poziomkowa to przysmak sprzed lat
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Ewa Malinowska

Chociaż w dwudziestoleciu międzywojennym poziomki zbierane w lasach były stałym elementem sezonowego menu, dziś te drobne owoce zyskały status prawdziwego rarytasu. Są niezwykle delikatne, trudne w transporcie i nietrwałe, przez co na straganach pojawiają się rzadko, a ich ceny potrafią przyprawić o zawrót głowy. Wystarczy spojrzeć na dzisiejsze ceny jagodzianek czy sezonowych drożdżówek w rzemieślniczych piekarniach, by uświadomić sobie, że dzikie owoce stały się towarem luksusowym.

Przygotowanie pełnej miski potrawy z samych poziomek to dzisiaj kulinarna ekstrawagancja, która jednak odpłaca się nieziemskim smakiem.


WIDEO
Twarogowy krążek z truskawkami. Można go jeść bez wyrzutów sumienia


Przedwojenna zupa poziomkowa

Przedwojenna zupa poziomkowa to coś zupełnie innego niż współczesne zupy owocowe. Nie ma tu mowy o gotowaniu owoców czy zagęszczaniu wywaru mąką ziemniaczaną. To elegancki chłodnik deserowy, bazujący na przecieranych, surowych owocach, cukrze i słodkiej śmietance. Taka formuła pozwala zachować pełnię naturalnego, świeżego aromatu, który ulatnia się podczas jakiejkolwiek obróbki termicznej.

Odtworzenie tego przepisu to pyszna podróż w czasie. Dawniej chłodzono zupę na lodzie w piwnicy, ale dziś na szczęście tę rolę bez problemu przejmie lodówka. Prawdziwym sekretem tego przepisu jest dodatek słodkiego wina.

Składniki:

  • 750 ml słodkiej śmietanki,
  • 750 ml poziomek,
  • 80 g cukru,
  • pół szklanki słodkiego czerwonego wina,
  • biszkopciki do podania.

Sposób przygotowania:

  1. Poziomki dokładnie przebierz. Odłóż na osobny talerzyk garść najładniejszych, całych sztuk – posłużą one do udekorowania gotowego dania tuż przed podaniem.
  2. Pozostałe poziomki przetrzyj przez gęste sito do miski, aby uzyskać gładki, aksamitny mus bez drobnych pestek.
  3. Do przetartych owoców dodaj cukier oraz słodką śmietankę. Całość dokładnie wymieszaj, aż cukier całkowicie się rozpuści, a płyn zyska piękny, różowy kolor.
  4. Wlej do zupy porcję wina. Jeśli wolisz wersję bezalkoholową, pomiń ten dodatek.
  5. Miskę z zupą wstaw do lodówki, aby bardzo dobrze się schłodziła.
  6. Przed samym podaniem wsyp do wazy lub salaterek odłożone wcześniej całe poziomki.

Zupę poziomkową serwuj schłodzoną, podając do niej oddzielnie na talerzyku kruche biszkopty. Smacznego!

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ