Zastanawiasz się czasem, czy kawowi puryści dostają zgagi na sam widok dzisiejszych przepisów na ,,udoskonalone" kawy? Otóż niekoniecznie. Według niektórych to żadne faux-pax urozmaicić smak porannej kawy dawką przypraw. Wystarczy odpowiednio je dobierać, a i składnik główny - czyli kawa - nie powinien być byle jaki.
Gdyby więc porównać porady doświadczonych baristów z tym przepis Anny Lewandowskiej, można śmiało stwierdzić, że jej przepis w żaden sposób nie powinien razić po oczach. Nawet największych kofeinowych ortodoksów!
Rozgrzewająca kawa z miodem przepisu Anny Lewandowskiej
Składniki:
- 2 łyżeczki naturalnej zmielonej kawy
- szczypta mielonego imbiru
- szczypta cynamonu
- odrobina mielonego kardamonu
- 1 łyżka miodu
- 1,5 szklanki wody
- 1 łyżka kakao 80%
Sposób przygotowania:
Zagotuj w garnku wodę i dosyp do niej kawę. Teraz dodaj przyprawy: mielone imbir, kardamon i cynamon i na koniec kakao.
Zaczekaj aż przyprawy same opadną, po czym gotuj 5 minut - aż kawa zacznie bulgotać.
Odstaw garnek z palnika i zaczekaj kilka minut, aż fusy z powrotem opadną. Dosłodź łyżką miodu.
Ktoś tu trafił w samo sedno
Przypadek lub po prostu doskonałe wyczucie smaku sprawiło, że rozgrzewająca kawa Ani Lewandowskiej, a raczej użyte w niej składniki, dosłownie idealnie pokrywają się z poradami baristów na doprawianie kawy.
Co prawda preferują oni użycie laski cynamonu zamiast mielonej przyprawy, a imbirem sugerują posypanie tylko pianki z cappucino, ale podobieństwo ich gustów z przepisem Ani jest tu bardzo duże.
Istnieje jeszcze jeden składnik, którego użycie polecają bariści. Są to goździki. Zmielone razem z ziarnami kawy podobno dają wystrzałowy efekt, zwłaszcza z kawami o mocnym, wytrawnym smaku.
Myślicie, że Ania powinna je dodać do swojego przepisu?
Jeśli jesteście kawoszami, na pewno zainteresuje was ten filmik z naszego kanału na YouTube!