Dla wielu jest zmorą dzieciństwa. Świetnie działa na trawienie i wspiera kości

"Lubię wszystko, poza brukselką", słowa te mogłaby wypowiedzieć większość społeczeństwa. Zaczyna robić się ciekawie, ponieważ warzywo to zaczyna przyciągać do siebie nawet tych, którzy od dziecka nią gardzili. Wiedza o tym, co oferuje i jak ją przygotować całkowicie odwraca wcześniejsze nastawienie.

Pieczona brukselkaZmora dzieciństwa wraca na talerze
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Moda na zdrowy styl życia rośnie, a wraz z nią maleje niechęć do produktów… no właśnie, jakich? Zdrowych, czy niesmacznych, a może zdrowo niesmacznych? Brukselka to warzywo, które dotychczas było bardziej kojarzone bardziej, z tym że jest ohydna niż zdrowa, ale to się mocno zmienia. Coraz więcej przepisów na tego typu produkty zachęca smakiem i formą, a z kolei specjaliści apelują, jak zdrowe są warzywa, których normalnie nie tykamy. Brukselka chyba jest na podium tego zestawienia, więc nie bądźmy gorsi, tylko poznajmy jej najmocniejsze strony zdrowotne i sposób przygotowania, z którego będą zadowolone najwybredniejsze kubki smakowe.

Kremowa jarzynowa z klopsikami. Idealny pomysł na wiosenny obiad już czeka

Dlaczego brukselka kiedyś tak bardzo odstraszała

Brukselka przez lata odstraszała głównie przez sposób przygotowania, a nie przez to, że naturalnie jest ohydna. Najczęściej była długo gotowana w wodzie, przez co uwalniały się związki siarki, czyli naturalne składniki obecne w warzywach kapustnych. To właśnie one odpowiadają za intensywny zapach oraz lekko gorzki posmak, który wiele osób pamięta z dzieciństwa. Im dłuższa obróbka w wysokiej temperaturze i dużej ilości wody, tym więcej tych związków trafia do powietrza i końcowo na talerz. Dodatkowo brak tłuszczu oraz przypraw powodował, że smak był jednostajny, jałowy i trudny do polubienia. To właśnie przez to wiele osób zapamiętało brukselkę jak coś ciężkiego i nieprzyjemnego, choć problem wynikał głównie z techniki gotowania, a nie z samego warzywa.

Co się zmieniło w samej brukselce

Zmieniła się nie tylko opinia o brukselce, ale też sama brukselka. Współczesne odmiany są łagodniejsze niż te uprawiane kilkadziesiąt lat temu, ponieważ przez lata wybierano rośliny z coraz to mniej intensywnym smakiem. Taka selekcja odmian ograniczyła część goryczy, która dawniej była znacznie mocniejsza. Duży wpływ ma też świeżość, ponieważ mniejsze, jędrne główki zwykle mają delikatniejszy smak niż stare, rozpulchnione i długo przechowywane. Lepsza dostępność świeżych warzyw oraz szybszy transport też podniosły ich rangę. Aktualnie łatwiej kupić brukselkę, która nie jest przetrzymana i nie ma tak ostrego aromatu, dlatego dla wielu osób smakuje zupełnie inaczej niż kiedyś.

Wartości odżywcze trudne do zignorowania

Brukselka wyróżnia się składem, który trudno zignorować, ponieważ w niewielkiej porcji dostarcza wiele ważnych składników dla zdrowia. W 100 gramach znajduje się około 45 kcal, a przy tym sporo błonnika, który zwiększa sytość po posiłku i korzystnie wpływa na pracę jelit. Dostarcza witaminę C, czyli składnik wspierający odporność, oraz witaminę K, która dokłada swoją cegiełkę do utrzymania zdrowych kości i procesów krzepnięcia krwi. Znajdują się w niej także związki roślinne z grupy glukozynolanów, czyli substancje naturalnie występujące w warzywach kapustnych. Często są łączone z działaniem ochronnym w organizmie, choć ich wpływ zależy od wielu czynników. Dzięki takiemu składowi brukselka może uzupełnić dietę konkretnymi wartościami, bez dużego obciążenia kalorycznego.

Brukselka
Brukselka © Adobe Stock | Matthias Mueller

Brukselka a trawienie i jelita

Brukselka bardzo pozytywnie wpływa na układ pokarmowy głównie dzięki zawartości błonnika oraz specyficznych węglowodanów (fruktany), czyli składników, które nie trawią się w jelicie cienkim. Trafiają przez to dalej do jelita grubego i tam stają się źródłem energii dla bakterii jelitowych. Taki proces wspiera równowagę mikroflory, czyli zestawu bakterii żyjących w jelitach, a taka sytuacja przekłada się na znacznie lepszy rytm wypróżnień. Jednak, żeby nie było tak probrukselkowo, to u części osób pojawiają się przez to wzdęcia lub uczucie pełności. Wynika to z fermentacji, czyli rozkładu tych niestrawionych składników właśnie przez bakterie. Dlatego przy wrażliwym brzuchu warto zaczynać od małych porcji oraz wybierać dobrze ugotowaną lub upieczoną brukselkę, ponieważ taka forma jest łatwiejsza do strawienia.

Jak przygotowanie zmienia wszystko co najgorsze, czyli smak

Sposób przygotowania brukselki w dużym stopniu zmienia jej smak, zapach oraz strukturę. Krótsza obróbka w wyższej temperaturze ogranicza powstawanie intensywnego aromatu, który wielu podniebieniom bardzo przeszkadza. Pieczenie w piekarniku lub szybkie smażenie na patelni przekłada się na lekko chrupiącą powierzchnię i lepszy smak. Taka reakcja to karmelizacja, czyli naturalne brązowienie się cukrów obecnych w warzywie. Powoduje to znacznie mniej goryczy i więcej przyjemnego aromatu. Warto też dodać odrobinę tłuszczu, ponieważ poprawia on smak i ułatwia przyswajanie niektórych składników. Świetnie pasuje do tego też krótkie blanszowanie, czyli szybkie zanurzenie we wrzątku, a potem schłodzenie. Dzięki temu brukselka będzie jędrna i łagodniejsza w smaku.

Kiedy lepiej uważać na brukselkę

Brukselka nie przez każdego jest równie dobrze tolerowana i w niektórych sytuacjach warto podejść do niej ostrożnie. U osób z wrażliwym układem pokarmowym, zespołem jelita drażliwego oraz skłonnością do wzdęć większe porcje nasilają ogólny dyskomfort. Wynika to z obecności fermentujących węglowodanów, czyli składników, które w jelicie grubym ulegają rozkładowi przez bakterie i prowadzą do gazów. Ostrożność zaleca się także przy problemach z tarczycą, ponieważ warzywa kapustne zawierają związki mogące wpływać na wykorzystywanie jodu, choć w standardowych ilościach w diecie zwykle nie ma to dużego wpływu. Tak naprawdę najlepiej zacząć od małych porcji i obserwować reakcję organizmu, zamiast od razu rzucać się na nią w dużych ilościach.

Wybrane dla Ciebie
Takiej wędliny nie kupuj pod żadnym pozorem. W składzie sama chemia, sól i zmielone odpadki
Takiej wędliny nie kupuj pod żadnym pozorem. W składzie sama chemia, sól i zmielone odpadki
Zwijają naleśniki i układają jeden na drugim. Mołdawska piramida bije na głowę drogie torty
Zwijają naleśniki i układają jeden na drugim. Mołdawska piramida bije na głowę drogie torty
Mięciutkie i delikatne kopytka. Smaczniejsze nawet niż z baru mlecznego
Mięciutkie i delikatne kopytka. Smaczniejsze nawet niż z baru mlecznego
Tak rozpoznasz polskie truskawki. Nie daj się oszukać nieuczciwym sprzedawcom
Tak rozpoznasz polskie truskawki. Nie daj się oszukać nieuczciwym sprzedawcom
Zetrzyj i wymieszaj z młodą kapustą. Nie ma lepszej surówki do schabowego
Zetrzyj i wymieszaj z młodą kapustą. Nie ma lepszej surówki do schabowego
Szwedzi oszaleli na punkcie tego dania. Spróbujesz i zapomnisz o nudnym kurczaku
Szwedzi oszaleli na punkcie tego dania. Spróbujesz i zapomnisz o nudnym kurczaku
Nie musisz dosypywać zwykłej mąki do placuszków z twarogu. Inny składnik sprawdzi się lepiej
Nie musisz dosypywać zwykłej mąki do placuszków z twarogu. Inny składnik sprawdzi się lepiej
Wrzucam to do rosołu i nie mówię babci. Podbija smak lepiej niż maggi i opalona cebula
Wrzucam to do rosołu i nie mówię babci. Podbija smak lepiej niż maggi i opalona cebula
Większość je tylko na surowo. Ja upycham w słoiku jak ogórki i odstawiam na noc
Większość je tylko na surowo. Ja upycham w słoiku jak ogórki i odstawiam na noc
W lasach zaroiło się od grzybów. Można wychodzić z pełnymi koszykami
W lasach zaroiło się od grzybów. Można wychodzić z pełnymi koszykami
W czasie wojny ratował Japończyków przed głodem. Do Polski trafił już w średniowieczu
W czasie wojny ratował Japończyków przed głodem. Do Polski trafił już w średniowieczu
Dawniej gotowano tylko na niej. Była niezawodna, w wielu domach stoi do dziś
Dawniej gotowano tylko na niej. Była niezawodna, w wielu domach stoi do dziś
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀