Wielu je bez zastanowienia. A to jedno z najmocniejszych warzyw wiosny
Czy rozmiar ma znaczenie? Rzodkiewka udowadnia, że nie! Choć nie jest tak powszechna jak ogórek i pomidor, to zawsze gdy pojawia się na sklepowym horyzoncie od razu wiadomo, że zaczyna się sezon.
Tym, co ma do zaoferowania powinna zrobić karierę międzynarodową i występować w najwybitniejszych spektaklach kulinarnych. Chrupkość i pikanteria to raczej wzmianki o chipsach, a nie o warzywie, które jest wybitnie zdrowe. Rzodkiewka, bo o niej mowa, wydaje się dodatkiem bez większego polotu odżywczego. Tymczasem to warzywo ma wyjątkowo sprasowany skład w bardzo niskiej kaloryczności.
Nigdy nie marnuję rzodkiewki. Mam 2 patenty ze słoikiem, które "uratują" to warzywo
Co kryje się pod tą cienką skórką?
Pod cienką, intensywnie różową skórką kryje się zwarta struktura zbudowana głównie z wody oraz niewielkiej ilości węglowodanów, w ilości około 3-4 g na 100 g. Rzodkiewka dostarcza witaminę B9, czyli folian, który jest potrzebny do podziałów komórkowych, a także potas regulujący gospodarkę wodną. Zawiera też około 1,5-2 g błonnika, który zwiększa objętość zawartości pokarmowej w jelicie.
Specyficzny smak pochodzi z glukozynolanów, czyli związków siarki obecnych w warzywach kapustnych. Po rozdrobnieniu przekształcają się w izotiocyjaniany z działaniem aktywnym biologicznie. Izotiocyjaniany to związki, które mogą wspierać naturalne procesy obronne komórek oraz mechanizmy wyniszczające wolne rodniki.
Ostry smak i jego przełożenie na zdrowie
Ostry smak rzodkiewki wynika z reakcji enzymatycznej, która zachodzi po jej przekrojeniu. Enzym mirozynaza łączy się wtedy z glukozynolanami i powstają dzięki temu związki siarki intensywnie aromatyzujące. Taki proces uruchamia się dopiero po uszkodzeniu tkanek, czyli naruszeniu warzywa. Dlatego starta rzodkiewka jest ostrzejsza niż ta pokrojona w grube plastry.
Chodzą pogłoski, że związki siarki wiedzą jak aktywować enzymy detoksykacyjne w wątrobie, czyli enzymy fazy drugiej, które są odpowiedzialne za unieszkodliwianie części toksyn. Badania są obiecujące, ale nie pozwalają jeszcze na jednoznaczne wnioski kliniczne.
Rzodkiewka a kontrola apetytu
Rzodkiewka jest w stanie wspierać kontrolę apetytu głównie przez objętość oraz strukturę. Jedna średnia porcja, czyli około 150 g, dostarcza niewiele energii, zwykle poniżej 30 kcal, a przy tym zajmuje sporo miejsca w żołądku. Taka sytuacja zwiększa uczucie sytości po posiłku. Chrupiąca konsystencja wydłuża czas gryzienia, a dłuższe jedzenie ułatwia mózgowi odbieranie sygnałów sytości i daje większą szansę na zakończenie posiłku w odpowiednim momencie. U wielu osób spożycie surowych warzyw przed daniem głównym zmniejsza spożycie kalorii w dalszej części posiłku. Warto jednak zaznaczyć, że to element strategii, a nie rozwiązanie problemu nadwagi.
Wpływ rzodkiewki na jelita i mikrobiotę
Rzodkiewka zawiera dwa rodzaje błonnika. Część rozpuszczalna, na przykład pektyny, jest pożytkowana w jelicie grubym przez bakterie jelitowe, czyli mikrobiotę. Najprościej rzecz ujmując, w takiej sytuacji dochodzi do fermentacji. W trakcie tego procesu powstają krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, które odżywiają komórki jelita. Część nierozpuszczalna, taka jak celuloza, zwiększa objętość zawartości pokarmowej i przyspiesza jej przesuwanie w jelicie. Regularne jedzenie surowych warzyw może świetnie wspierać różnorodność mikroorganizmów jelitowych. Rzodkiewka do tych warzyw pasuje idealnie.
Liście rzodkiewki – część, którą zwykle wyrzucasz
Liście rzodkiewki są jadalne i mają intensywniejszy smak niż korzeń, czyli tę część, którą jadamy. Liście zawierają chlorofil, czyli zielony barwnik roślinny uczestniczący w fotosyntezie, oraz witaminę K, która jest potrzebna do prawidłowego krzepnięcia krwi. Oferują też beta-karoten, który w organizmie przekształca się w witaminę A.
W 100 g liści znajduje się więcej składników mineralnych niż w samej bulwie, choć raczej nie spożywa się ich w takiej ilości. Najlepiej użyć świeżych, jędrnych liści do pesto, koktajlu lub krótkiego duszenia. Starsze mogą być włókniste i gorzkie, więc lepiej takich unikać.
Kto powinien uważać na rzodkiewkę?
Na rzodkiewkę powinny uważać osoby z wrażliwym przewodem pokarmowym. Duża ilość surowych warzyw kapustnych przekłada się na wzdęcia oraz ból brzucha, tym bardziej przy jelicie drażliwym. Ostre związki siarki są w stanie podrażniać śluzówkę żołądka u osób z refluksem lub zapaleniem żołądka. Warzywa kapustne zawierają też goitrogeny, czyli substancje, które przy bardzo wysokim spożyciu mogą ograniczać wykorzystanie jodu przez tarczycę. U osób z niedoczynnością tarczycy rozsądna ilość w diecie jest zwykle dobrze tolerowana, lecz warto zachować umiar.
Jak rozpoznać świeżą rzodkiewkę i ją przechowywać?
Wybieraj rzodkiewki twarde, sprężyste i bez pęknięć. Miękka skórka oraz pomarszczona powierzchnia świadczy o utracie wody. Korzenie powinny mieć intensywny kolor oraz krótki, świeży ogonek. Po zakupie najlepiej odciąć liście, ponieważ przyspieszają utratę wilgoci z bulwy. Przechowuj warzywa w lodówce, w temperaturze około 2-5 stopni Celsjusza, najlepiej w pojemniku lub woreczku z otworami. W takich warunkach świeżość utrzyma się zwykle do kilku dni. Myj je tuż przed jedzeniem, aby ograniczyć rozwój drobnoustrojów na wilgotnej powierzchni.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.