Czy można jeść zimną jajecznicę? Wielu nie ma świadomości dwóch kwestii

Czasem jajecznica stoi dłużej w hotelowym bufecie i trafia na talerz już chłodna. Zdarza się też, że ktoś pakuje porcję do pojemnika, zabiera ją do pracy i zjada po kilku godzinach na zimno. W takich sytuacjach wiele osób zastanawia się wtedy, czy taka jajecznica jest w ogóle bezpieczna do jedzenia czy może lepiej jej unikać? Wbrew pozorom nie chodzi tylko o smak, ale i o to, jak szybko po przygotowaniu trafia do lodówki i w jakich warunkach jest przechowywana.
Czy można jeść zimną jajecznicę?Czy można jeść zimną jajecznicę?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Co dzieje się z jajecznicą po zdjęciu z patelni i dlaczego temperatura ma znaczenie

Ciepła jajecznica po zdjęciu z patelni zaczyna stygnąć i dość szybko trafia do zakresu temperatur, w których bakterie łatwiej się rozwijają. To mniej więcej przedział od 60 stopni w dół, więc wtedy czas jej zjedzenia lub włożenia do lodówki staje się naprawdę ważny. Im dłużej stoi w temperaturze pokojowej, tym większa szansa na to, że pojawi się problem dla wrażliwych osób. Dotyczy to każdej wersji jajecznicy, niezależnie od tego, czy była podana w hotelowym bufecie czy została przygotowana w domu. To, jak szybko jajecznica zostanie schłodzona, w dużej mierze zadecyduje o tym, jak długo i czy w ogóle będzie dobra do zjedzenia.

Domowe zapiekanki z pieczarkami. Już nigdy więcej nie kupisz ich na mieście

Jak przechowywanie wpływa na bezpieczeństwo jajecznicy

O bezpieczeństwie jajecznicy decyduje jej przechowywanie, więc jeśli nie jest jedzona od razu, powinna jak najszybciej trafić do lodówki. Gdy stoi w temperaturze pokojowej, szybciej dochodzi do warunków ułatwiających rozwój bakterii, dlatego liczy się czas, który upływa od przygotowania do prawidłowego przechowywania.

Najlepiej, gdy jajecznica trafia do lodówki możliwie szybko, ponieważ niższa temperatura spowalnia procesy, które mogą niekorzystnie na nią wpływać. Zbyt długie przechowywanie w ciepłym otoczeniu zwiększa ryzyko zepsucia i pogorszenia smaku, dlatego warto traktować ją jak danie, które wymaga chłodnych warunków już niedługo po przygotowaniu.

Zimna jajecznica w życiu codziennym, czyli kiedy można ją zjeść, a kiedy lepiej odpuścić

Zimna jajecznica bardzo często pojawia się w codziennych sytuacjach, dlatego warto wiedzieć, kiedy wciąż nadaje się do zjedzenia. Jeśli została przygotowana niedawno i szybko trafiła do lodówki, zwykle zachowuje dobrą jakość i można ją zjeść bez większych obaw. Inaczej wygląda sytuacja, gdy stała przez wiele godzin w temperaturze pokojowej, ponieważ wtedy łatwo może zacząć się psuć.

W codziennym życiu przyjmuje się, że jajecznica stojąca w bufecie hotelowym lub poza lodówką dłużej niż około 2 godziny nie powinna być już jedzona. Jajecznicę, która ma nienaturalny zapach lub wygląd najlepiej wyrzucić, ponieważ takie wskazówki oznaczają, że nie jest już bezpieczna do spożycia. Zimna jajecznica jest dobrą opcją tylko wtedy, gdy jest świeża i została szybko schłodzona.

Która jajecznica jest bezpieczniejsza – bardziej ścięta czy miękka?

Mocniej ścięta jajecznica uznawana jest za bezpieczniejszą, ponieważ podczas smażenia osiąga wyższą i bardziej równomierną temperaturę. Jajecznica jest mniej bezpieczna wtedy, gdy ma półpłynną konsystencję, ze względu na to, że taka forma może nie osiągnąć temperatury wystarczającej do zabicia drobnoustrojów. Jeśli jajecznica ma być zjedzona po pewnym czasie, wersja mocniej ścięta sprawdzi się znacznie lepiej.

Czy odgrzewanie jajecznicy coś zmienia?

Odgrzewanie jajecznicy może poprawić jej smak i konsystencję, ale nie naprawi problemów wynikających z niewłaściwego przechowywania. Jeśli danie długo stało w temperaturze pokojowej, ponowne podgrzanie nie zmniejszy ryzyka, które mogło pojawić się wcześniej. Odgrzewanie ma większy sens wtedy, gdy jajecznica została szybko schłodzona i przechowywana w lodówce, ponieważ w takich warunkach zachowuje swoją jakość. W praktyce największe znaczenie ma to, co działo się z jajecznicą przed odgrzaniem, a nie sam proces podgrzewania.

Wybrane dla Ciebie
Zamiast jabłek, dodaję inny owoc. Cała sterta placków szybko znika z talerza
Zamiast jabłek, dodaję inny owoc. Cała sterta placków szybko znika z talerza
Nie z królika, tylko na słodko. Ciocia często robiła na deser w PRL-u
Nie z królika, tylko na słodko. Ciocia często robiła na deser w PRL-u
Dodaję do mięsa i robię kotlety mielone. Są tak delikatne, że dzieci zjadają aż po trzy
Dodaję do mięsa i robię kotlety mielone. Są tak delikatne, że dzieci zjadają aż po trzy
Z czerstwego pieczywa robię tani, ale sycący obiad. To przepis idealny na koniec miesiąca
Z czerstwego pieczywa robię tani, ale sycący obiad. To przepis idealny na koniec miesiąca
Zrobiłem na deser babkę serową. Była taka pyszna, że nie został po niej ani okruszek
Zrobiłem na deser babkę serową. Była taka pyszna, że nie został po niej ani okruszek
Gdy teściowa zobaczyła, że robię placki ziemniaczane z serkiem wiejskim, złapała się za głowę. Potem prosiła o przepis
Gdy teściowa zobaczyła, że robię placki ziemniaczane z serkiem wiejskim, złapała się za głowę. Potem prosiła o przepis
Wystarczy dodać 1 łyżeczkę na 1 jajko. Jajecznica będzie kremowa i puszysta
Wystarczy dodać 1 łyżeczkę na 1 jajko. Jajecznica będzie kremowa i puszysta
Tak przygotowana huspenina nie wymaga dosypywania żelatyny. Podobną serwowano w PRL-u
Tak przygotowana huspenina nie wymaga dosypywania żelatyny. Podobną serwowano w PRL-u
Ekspresowa Marlenka, którą zrobisz bez włączania piekarnika. Każdy kęs dosłownie rozpływa się w ustach
Ekspresowa Marlenka, którą zrobisz bez włączania piekarnika. Każdy kęs dosłownie rozpływa się w ustach
Smakuje lepiej od kalafiora. Ten spód do pizzy pokochają osoby na diecie
Smakuje lepiej od kalafiora. Ten spód do pizzy pokochają osoby na diecie
Postna polewka była codziennością dla naszych pradziadków. Dziś mało kto pamięta przepis
Postna polewka była codziennością dla naszych pradziadków. Dziś mało kto pamięta przepis
Pyszne jak ziemniaczane, a bardziej sycące. Nocne placki smażę na śniadanie lub obiad
Pyszne jak ziemniaczane, a bardziej sycące. Nocne placki smażę na śniadanie lub obiad
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇