Na Islandii przez wiele lat była zakazana. Do dziś trudno kupić, choć to brzmi jak żart
Czy wiesz, że w Singapurze nie wolno żuć gumy, we Francji w szkolnych stołówkach niemal zakazano ketchupu, a na Islandii nie kupisz smażonej cebuli? Te nietypowe zakazy jedzeniowe zaskakują turystów i pokazują, jak bardzo różnią się kulinarne zasady na świecie.
Jedzenie to nie tylko kwestia smaku i przyzwyczajeń, ale też kultury, religii i prawa. To, co w jednym kraju jest codziennym przysmakiem, w innym może być surowo zakazane, a złamanie przepisu może skończyć się mandatem, a nawet więzieniem. Niektóre zakazy jedzeniowe mogą naprawdę zaskoczyć turystów, od gumy do żucia w Singapurze, przez ketchup we francuskich szkołach, aż po mak, którego nie wolno wwozić do niektórych państw. Podróżując po świecie, warto znać te nietypowe reguły, by uniknąć nieprzyjemnych sytuacji i lepiej zrozumieć lokalne tradycje.
Boczek ugotowany w łupinach cebuli. Po prostu palce lizać
Guma do żucia zakazana w Singapurze
Singapur słynie z wyjątkowo restrykcyjnych przepisów, a jednym z najbardziej znanych oraz interesujących jest zakaz sprzedaży i wwozu gumy do żucia. Wprowadzono go w 1992 roku, by utrzymać miasto w czystości i uniknąć trudności związanych z usuwaniem gumy z chodników, ławek i drzwi metra. Obecnie żucie gumy jest dozwolone jedynie w celach medycznych, np. nikotynowej lub ortodontycznej, ale wymaga to recepty.
Za złamanie zakazu grożą wysokie mandaty, nawet do 1000 dolarów singapurskich przy pierwszym przewinieniu. To doskonały przykład, jak lokalne przepisy mogą zaskoczyć turystów i jak ważne jest zapoznanie się z obowiązującym prawem przed podróżą.
Ketchup w szkołach we Francji
We Francji ketchup jest niemal symbolem kulinarnego buntu, zwłaszcza w szkolnych stołówkach. Od 2011 roku wprowadzono zakaz jego swobodnego podawania w szkołach, aby chronić tradycję francuskiej kuchni i nawyki żywieniowe dzieci. Ketchup może być serwowany jedynie w jednym przypadku, czyli gdy jest częścią dania, które do niego pasuje.
Francuskie władze argumentują, że dzieci powinny poznawać smaki lokalnych produktów, a nadmierne spożycie ketchupu może psuć ich kulinarne przyzwyczajenia. Ten zakaz pokazuje, jak bardzo Francuzi dbają o swoje kulinarne dziedzictwo i jak dużą wagę przykładają do jakości jedzenia od najmłodszych lat.
Zakaz wołowiny w Indiach
W Indiach wołowina jest tematem niezwykle wrażliwym kulturowo i religijnie. Dla wyznawców hinduizmu krowa jest zwierzęciem świętym, dlatego w wielu stanach obowiązuje całkowity zakaz uboju krów oraz sprzedaży wołowiny. W niektórych regionach za złamanie prawa grożą wysokie grzywny, a nawet kara więzienia.
Co ciekawe, przepisy różnią się w zależności od stanu, np. w jednych zakaz dotyczy jedynie krów, w innych również cieląt i wołów. Mimo że Indie są jednym z największych producentów mleka na świecie, konsumpcja wołowiny jest tam niska, a restauracje serwujące ją działają głównie w regionach z większą liczbą muzułmanów lub chrześcijan. Zakaz ten pokazuje, jak silnie religia i tradycja wpływają na prawo dotyczące żywności oraz jak różnorodna jest indyjska kultura kulinarna.
Foie gras pod lupą – USA i Europa
Foie gras, czyli pasztet z otłuszczonych wątrób kaczek lub gęsi, od lat budzi kontrowersje ze względu na przymusowe karmienie ptaków, które prowadzi do stłuszczonego i powiększonego narządu. W USA jego produkcja i sprzedaż są zakazane m.in. w Kalifornii i Nowym Jorku, natomiast we Francji, czyli największym producencie, uznaje się go za dobro narodowe i chroni prawnie. W wielu krajach Europy, takich jak Wielka Brytania, Niemcy i Włochy, wprowadzono jednak restrykcje, zakazując hodowli, a czasem także sprzedaży. Spór wokół foie gras pokazuje zderzenie tradycji kulinarnej z troską o prawa zwierząt.
Surowe mleko – zakazane w niektórych stanach USA
Surowe mleko, czyli niepasteryzowane prosto od krowy, kozy czy owcy, od lat kusi zwolenników naturalnego odżywiania swoim intensywnym smakiem i obietnicą wyjątkowych korzyści. W USA temat budzi jednak duże kontrowersje ze względów bezpieczeństwa. W części stanów sprzedaż surowego mleka jest całkowicie zakazana ze względu na ryzyko obecności bakterii, takich jak Salmonella, E. coli lub Listeria. W innych jest dozwolona, ale często tylko bezpośrednio od rolników lub przy spełnieniu rygorystycznych wymogów. Różnice w przepisach powodują, że zakup surowego mleka w USA bywa sporym wyzwaniem.
Mak w Singapurze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich
Choć w Polsce mak jest powszechnie używany w wypiekach to w Singapurze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich jego posiadanie może skończyć się poważnymi problemami. Nasiona maku są tam kojarzone z produkcją opiatów, a przepisy traktują je jak substancję potencjalnie niebezpieczną. W Singapurze obowiązują wyjątkowo surowe regulacje antynarkotykowe, a nawet niewielkie ilości maku w bagażu mogą być uznane za przewóz zakazanych substancji. W ZEA sytuacja wygląda podobnie i za posiadanie maku grożą wysokie grzywny, a nawet kara więzienia. Podróżując do tych krajów, warto dokładnie sprawdzać skład przewożonych produktów spożywczych, aby uniknąć poważnych konsekwencji.
Samogon i alkohol w niektórych krajach
W wielu krajach alkohol jest powszechnie dostępny, ale w niektórych jego sprzedaż, spożycie, a nawet posiadanie są surowo zakazane. Dotyczy to głównie państw muzułmańskich, takich jak Arabia Saudyjska, Kuwejt i Afganistan, gdzie prawo szariatu przewiduje wysokie grzywny, konfiskaty, a nawet kary więzienia. W innych miejscach restrykcje są łagodniejsze, np. w Indonezji czy na Malediwach alkohol można kupić tylko w wybranych hotelach, a w Indiach tylko niektóre stany, jak Gujarat czy Bihar, całkowicie go zakazują. Warto pamiętać, że także domowa produkcja alkoholu jest nielegalna w wielu krajach, m.in. w USA, Australii i Nowej Zelandii. Zawsze przed podróżą dobrze jest sprawdzić lokalne przepisy.
Zakaz prażonej cebuli na Islandii
Choć brzmi to zaskakująco, na Islandii przez lata obowiązywał zakaz sprzedaży prażonej cebuli, uzasadniany obawą przed bakteriami i pleśnią. Chrupiąca cebulka do hot dogów czy burgerów była więc niemal niedostępna. Zakaz nie dotyczył jednak restauracji, które mogły smażyć cebulę na bieżąco. Obecnie przepisy złagodzono i import jest dozwolony, choć nadal podlega ścisłym kontrolom.
Świat kulinariów kryje nie tylko niezwykłe smaki, ale i zaskakujące zakazy dotyczące jedzenia. Od gumy do żucia w Singapurze, przez wołowinę w Indiach, po smażoną cebulę na Islandii, każde z tych ograniczeń wynika z lokalnych tradycji, religii lub troski o zdrowie. To ważna wskazówka, dzięki której można poznać lokalne zasady i lepiej zrozumieć kulturę danego kraju.