Ścieram i dodaję do mięsa. Kotlety mielone wychodzą bardzo soczyste
Już jedna zmiana w klasycznych kotletach potrafi całkowicie odmienić ich smak i konsystencję. W tym przepisie sekretem jest gruszka, która sprawia, że mięso staje się wyjątkowo soczyste i delikatne.
Lubię wracać do klasyki, ale jeszcze bardziej lubię ją lekko podkręcać. W tym przepisie robię prosty ruch – dodaję do mięsa gruszkę. Dzięki temu moje kotlety mielone wychodzą wyjątkowo soczyste, delikatne i mają przyjemną, lekko słodkawą nutę, która świetnie przełamuje smak wieprzowiny.
Mielone ze szpinakiem i suszonymi pomidorami wprowadzą powiew świeżości do twojej kuchni
Nie traktuję tego dodatku jako ciekawostki, tylko jako realny sposób na poprawę konsystencji mięsa. Gruszka podczas smażenia oddaje sok, przez co kotlety nie są suche, nawet jeśli lekko przesadzę z czasem na patelni.
Prosty sposób na soczyste kotlety mielone
W tej wersji łączę mięso z papryką, mozzarellą i owocem, który robi tu całą robotę. Papryka daje lekką chrupkość, ser rozpuszcza się i scala masę, a gruszka odpowiada za wilgotność.
Przyprawy też mają znaczenie – dorzucam zioła prowansalskie i odrobinę chili, żeby kotlety mielone z gruszką nie były zbyt słodkie, tylko dobrze zbalansowane. To właśnie kontrast smaków sprawia, że wracam do tego przepisu regularnie.
Kotlety mielone z gruszką – mój sprawdzony przepis krok po kroku
Składniki:
- 150 g mięsa mielonego wieprzowego,
- 1/3 czerwonej papryki,
- 1 jajko,
- 70 g mozzarelli,
- 1 gruszka,
- 4 łyżki bułki tartej,
- przyprawa do mięsa wieprzowego,
- 1/3 łyżeczki ziół prowansalskich,
- sól i pieprz,
- szczypta chili,
- olej do smażenia.
Sposób przygotowania:
- Doprawiam mięso solą, pieprzem i przyprawą do mięsa wieprzowego.
- Kroję paprykę w drobną kostkę, a gruszkę obieram i ścieram na grubych oczkach.
- Ścieram także mozzarellę i dodaję wszystko do mięsa razem z jajkiem.
- Wsypuję zioła prowansalskie, chili oraz 2 łyżki bułki tartej i dokładnie wyrabiam masę.
- Formuję kotlety, obtaczam je w reszcie bułki tartej.
- Smażę na rozgrzanym oleju z obu stron na złoty kolor.
Podaję je najczęściej z ziemniakami i prostą surówką. W tej wersji kotlety mielone z gruszką wychodzą tak soczyste, że nie potrzebują żadnych dodatkowych sosów.