Szparagi jednak nie dla każdego. Dietetyk wskazuje, kto powinien ich unikać
Sezonowe łodygi są pyszne i modne. Co więcej, teraz można już kupić nasze, polskie w najlepszej cenie. Nic więc dziwnego, że w wielu domach pojawiają się nawet codziennie – na śniadanie, obiad lub kolację – bez względu na konsekwencje. Jednak dietetyk kliniczna Roksana Środa zaleca ostrożność, ponieważ nie wszystkim wyjdą na zdrowie.
Są niskokaloryczne, bogate w witaminy i składniki mineralne. Dostarczają do organizmu składniki bioaktywne, takie jak kwas foliowy, flawonoidy i β–karoten, a przy tym są bardzo łatwe do przygotowania. Młode zielone szparagi wystarczy wrzucić na chwilę na parę lub podsmażyć na patelni z oliwą lub masłem. Kilka prostych dodatków i smaczna przekąska jest gotowa. Jednak nie jest to warzywo odpowiednie dla każdego. O przeciwwskazania zapytaliśmy Roksanę Środę, dietetyk kliniczną i uczestniczkę programu "MasterChef".
Kurczakowo-szparagowe zawijańce. Zwykłe szaszłyki nie mają z nimi szans
Co się dzieje po zjedzeniu szparagów?
Osoby zdrowe tylko skorzystają z ich cennych właściwości. Jednak w przypadku problemów z jelitami lub nerkami skutki zjedzenia szparagów mogą być dotkliwe.
– Choć szparagi to superfood, u niektórych osób mogą wywołać dyskomfort lub nasilenie dolegliwości jelitowych. Szparagów powinny unikać osoby cierpiące na dnę moczanową, ponieważ zawierają one puryny, które podnoszą poziom kwasu moczowego, oraz osoby z kamicą nerkową, ze względu na obecność szczawianów – tłumaczy Roksana Środa w rozmowie dla Pyszności.
Szparagi mogą prowadzić do rozwoju choroby i zaostrzenia dolegliwości bólowych. Nie są wskazane również u osób z problemami jelitowymi.
– Oprócz tego, przeciwwskazaniem będzie aktywny zespół jelita drażliwego (IBS) oraz SIBO, ponieważ szparagi są bogate we fruktany (FODMAP), co u osób z wrażliwym układem pokarmowym może powodować wzdęcia i gazy. W trakcie leczenia i na etapie eliminacji FODMAP szparagi niestety są produktem całkowicie zabronionym – podkreśla ekspertka.
Wiele osób boryka się z dolegliwościami jelitowymi, nie mając diagnozy lekarskiej. Jednak częste skurcze, bóle brzucha, wzdęcia naprzemienne z biegunkami to nie tylko taka "uroda" naszego organizmu, ale solidne powody do niepokoju. W takich przypadkach warto wybrać się do zaufanego dietetyka, który być może zaleci wyeliminowanie z diety produktów zawierających FODMAP (z angielskiego Fermentable Oligosaccharides, Disaccharides, Monosaccharides And Polyols), czyli węglowodanów, które fermentują w jelitach, co u osób wrażliwych może powodować szereg dolegliwości.
Tym skutkiem ubocznym nie należy się niepokoić
Niektórych zastanawia wyrazisty zapach moczu, który pojawia się chwilę po zjedzeniu szparagów. W głowie pojawiają się myśli, że może przyjęliśmy zbyt dużą ilość szczawianów, a może nasze nerki nie pracują tak, jak powinny. Dietetyk kliniczna uspokaja.
– W sezonie szparagowym, gdy korzystamy z nich regularnie, możemy zaobserwować charakterystyczny zapach moczu. To absolutnie nic niepokojącego, a wyłącznie efekt metabolizmu kwasu asparagusowego. Jeśli tylko możesz, korzystaj z tego sezonu maksymalnie, bo szparagi są świetnym źródłem witamin – podsumowuje Roksana Środa.
Kilka słów wyjaśnienia: kwas asparagusowy to unikalny związek występujący niemal wyłącznie w szparagach. Podczas trawienia rozkłada się on na lotne związki siarki (m.in. metanotiol), które nadają moczowi specyficzny aromat. W szparagach znajdziemy również asparaginę – aminokwas, który odgrywa ważną rolę w syntezie białek i uczestniczy w transporcie azotu. Pomaga również regulować nasze pH, szczególnie w sytuacjach stresowych. Dzięki niej między innymi czujemy zastrzyk energii, gdy trzeba działać pod wpływem presji.