Te mandarynki nie mają pestek. Przyjrzyj się im dokładnie
Część mandarynek w ogóle nie ma pestek, a inne potrafią być nimi wypełnione, choć wszystkie wyglądają niemal identycznie. Różnica wcale nie wynika z "przerabiania" owoców, lecz z odmiany i sposobu uprawy. Warto wiedzieć, na co patrzeć przy zakupie, żeby mandarynki były słodkie, soczyste i bez pestek.
Mandarynki na dobre wkroczyły w zimowy sezon. Nic tak bardzo nie kojarzy się ze świętami Bożego Narodzenia, jak te owoce. W Polsce kupujemy je najczęściej od jesieni do lutego. Sprowadzane są głównie z Hiszpanii, Maroka, Turcji i Izraela. Na pierwszy rzut oka wszystkie wydają się podobne, ale różnią się smakiem, jędrnością miąższu i zawartością pestek. Nie jest to kwestia chemii ani genetycznego modyfikowania owoców, lecz naturalnych krzyżówek i selekcji odmian. To właśnie odmiana wpływa na to, czy mandarynka będzie słodka, czy lekko cierpka i czy podczas jedzenia trzeba będzie walczyć z pestkami.
Ubij jajka i zalej mandarynki. To najlepszy deser z patelni, który zrobisz w 5 minut
Dlaczego jedne mandarynki mają pestki, a inne nie?
Brak pestek to efekt naturalnych krzyżówek. Najpopularniejszym przykładem są klementynki, czyli odmiana stworzona w XIX wieku we Francji poprzez połączenie mandarynki i gorzkiej pomarańczy. Owoc ma cienką skórkę, intensywny aromat i niemal nigdy nie zawiera pestek. Podobnie działają tangerynki, które czasem miewają pestki, ale zazwyczaj jest ich niewiele.
Z kolei zwykłe mandarynki, a zwłaszcza te z Turcji czy z niektórych upraw z Maroka, mogą mieć ich znacznie więcej. Wynika to z zapylenia drzew przez niektóre owady. Jeśli w pobliżu rosną inne cytrusy, pestek będzie więcej.
Jak wybrać słodkie i dojrzałe mandarynki w sklepie?
Najlepiej zacząć od oceny skórki i wagi owocu. Ciężka mandarynka świadczy o wysokiej zawartości soku, nawet jeśli jest niewielka. Miękka, ale nie "pusta" skórka to znak pełnego, soczystego miąższu. Jeśli skórka jest blada, zielonkawa lub twarda, to znak, że owoc może być niedojrzały.
Warto też spojrzeć na miejsce, gdzie mandarynka była połączona z gałązką. Małe, jasne "oczko" świadczy o świeżości. Duże, brązowe przebarwienia mogą być oznaką przejrzałości. Kolor ma znaczenie, ale najważniejsza jest jędrność i waga. Na to przede wszystkim zwracaj uwagę w sklepie.
A kiedy mandarynki są najlepsze? Najwięcej trafia do nas od października do lutego. To właśnie w tym okresie owoce są najświeższe, najlepiej przechowywane i mają najlepszy stosunek słodyczy do kwasowości. Wcześniejsze odmiany nie są już takie słodkie i jędrne.