Teraz Polacy raczej omijają. Latem jest najsmaczniejsze, a babcie wiedziały też, jak cenne
Choć jeszcze kilkadziesiąt lat temu często trafiała na polskie stoły, dziś przegrywa z bardziej popularnymi warzywami. Szkoda, bo właśnie latem smakuje najlepiej – jest soczysta, chrupiąca i delikatnie słodka. Nasze babcie chętnie podjadały ją na surowo, wiedząc, że to nie tylko smaczna przekąska, ale także źródło wielu cennych składników odżywczych.
Kalarepa należy do najcenniejszych warzyw kapustnych
Kalarepa jest odmianą kapusty warzywnej i podobnie jak brokuły, kalafior czy brukselka należy do rodziny warzyw kapustnych. Jej jadalną częścią jest zgrubiała łodyga, która zawiera dużo wody i niewiele kalorii. W 100 g kalarepy znajduje się zaledwie około 27 kcal, dlatego świetnie sprawdza się jako składnik lekkiej diety.
WIDEOChrupiąca kiszona kalarepa . Domowy sposób na nietypową przekąskę
Warzywo dostarcza sporo witaminy C, która wspiera prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego i pomaga chronić komórki przed stresem oksydacyjnym. Znajdziemy w nim również potas wspierający utrzymanie prawidłowego ciśnienia krwi oraz błonnik pokarmowy, który sprzyja uczuciu sytości i wspomaga pracę jelit.
Na uwagę zasługują także glukozynolany – naturalne związki charakterystyczne dla warzyw kapustnych. To właśnie one odpowiadają za charakterystyczny smak kalarepy i są przedmiotem wielu badań dotyczących ich wpływu na zdrowie.
Najlepsza jest latem
Sezon na kalarepę przypada przede wszystkim na późną wiosnę i lato. Młode bulwy są wtedy wyjątkowo kruche, soczyste i pozbawione włóknistych części. Najsmaczniejsze okazy mają średnicę około 6–8 cm. Zbyt duże kalarepy mogą być twardsze i mniej delikatne w smaku.
Warto pamiętać, że jadalna jest nie tylko bulwa. Młode liście kalarepy zawierają jeszcze więcej witaminy C oraz beta-karotenu niż samo zgrubienie łodygi. Można dodawać je do sałatek, koktajli, pesto czy zup.
Jak jeść kalarepę?
Najwięcej wartości odżywczych zachowuje surowa kalarepa. Wystarczy obrać ją ze skórki i pokroić w słupki lub plasterki. Świetnie komponuje się z jogurtowymi dipami, twarożkiem oraz świeżymi ziołami.
Kalarepa sprawdza się również jako składnik surówek, sałatek i chłodników. Można ją także piec, dusić lub dodawać do zup. W kuchni naszych babć często trafiała do warzywnych mieszanek podawanych do obiadu albo była chrupiącą przekąską jedzoną prosto z ogródka.
Dlaczego warto dać jej drugą szansę?
W czasach, gdy wiele osób szuka zdrowych i niskokalorycznych przekąsek, kalarepa pozostaje niedocenianym warzywem. Jest tania, łatwo dostępna i bardzo wszechstronna w kuchni. Dostarcza witamin, składników mineralnych oraz błonnika, a przy tym doskonale smakuje zwłaszcza latem. Nic dziwnego, że starsze pokolenia tak chętnie po nią sięgały – to jedno z tych warzyw, które zdecydowanie zasługuje na powrót do codziennego menu.