W kuchni dziadka były jak skarby w słoikach. Smak mięsiwa na kanapki łatwo odtworzysz w swojej kuchni
Pamiętasz zapach spiżarni u dziadków? Ta soczysta mielonka do chleba ze słoika domowa to kulinarny wehikuł czasu. Zapomnij o chemii ze sklepu – postaw na czysty skład, kruchą strukturę i obłędną galaretkę.
Mielonka do chleba ze słoika domowa to smak, który wielu z nas kojarzy się z dzieciństwem, piwniczką pełną przetworów i zapachem przypraw unoszącym się w kuchni. Dziś wraca do łask – nie tylko z sentymentu, ale też z potrzeby jedzenia bez konserwantów i sztucznych dodatków. Własnoręcznie przygotowana mielonka do chleba ze słoika jest soczysta, aromatyczna i idealna na szybkie śniadanie, kolację czy wyprawę za miasto.
Nie śledzie, a twarożek. Po tatarsku smakuje jak najlepsza pasta kanapkowa
Domowa mielonka do chleba ze słoika smakuje lepiej niż sklepowa
Nie ma tu miejsca na przypadkowe składniki. W domowej wersji sam decyduję, jakie mięso trafia do słoika i ile przypraw dodaję. Dzięki temu mielonka do chleba ze słoika domowa ma intensywny mięsny smak, a po wystudzeniu pięknie się kroi, nie rozpada się i nie pływa w galarecie o dziwnym kolorze.
To także świetny sposób na wykorzystanie tańszych kawałków wieprzowiny, które po długim gotowaniu stają się miękkie jak masło. Czosnek, majeranek i odrobina kminku nadają całości charakteru znanego z dawnych domowych spiżarni.
Składniki (ok. 6 słoików po 500 ml):
- około 2 kg wieprzowiny (łopatka, karkówka lub ich mieszanka),
- opcjonalnie 200 g tłustszej słoniny do bardziej soczystej konsystencji,
- 4 duże ząbki czosnku,
- 2 łyżeczki soli,
- 1 łyżeczka świeżo mielonego pieprzu,
- 2 łyżeczki majeranku,
- 1 łyżeczka mielonego kminku,
- 1 łyżeczka słodkiej papryki,
- kilka łyżek wody do każdego słoika (w razie potrzeby).
Sposób przygotowania:
- Kroję mięso w dość duże kawałki, mniej więcej po 3 cm, by po gotowaniu zachowało strukturę.
- Przekładam wszystko do dużej miski i dodaję przeciśnięty czosnek oraz przyprawy.
- Dokładnie mieszam rękami, aż mięso zacznie być lekko klejące i dobrze przejdzie aromatami.
- Układam masę w czystych słoikach, mocno dociskając, aby nie zostało powietrze.
- Jeśli mięso jest suche, dolewam do środka po kilka łyżek wody.
- Zakręcone słoiki ustawiam w garnku wyłożonym ściereczką i zalewam wodą do ¾ ich wysokości.
- Gotuję spokojnie około dwóch godzin pod przykryciem.
- Po ostudzeniu zostawiam na noc, a następnego dnia ponownie pasteryzuję przez kolejne dwie godziny.