Zapomniany rarytas z czasów PRL-u. Prawdziwa kolagenowa bomba
W czasach PRL-u gościł na stołach regularnie, chociaż wymagał od gospodyń cierpliwości podczas przygotowania. Dziś znaleźć go można w wyspecjalizowanych w mięsie restauracjach. Warto jednak zaprosić go ponownie do domowej kuchni.
Mostek wołowy kiedyś częściej gościł na stołach. Dziś ustąpił innym kąskom, ale zdecydowanie zasługuje na przywrócenie dawnego blasku. Mięso z mostka przerośnięte jest tkanką łączną, co dla wielu może wydawać się największą wadą. W rzeczywistości jest to jednak jego największym atutem. Podczas długiej, powolnej obróbki cieplnej, zawarty w nim twardy kolagen zmienia się w delikatną żelatynę. To właśnie ona jest kluczowa dla zdrowia naszych stawów, więzadeł oraz elastyczności skóry.
Kotlety mielone z niespodzianką. Ten farsz to prawdziwe mistrzostwo
Dlaczego warto jeść mostek wołowy?
Regularne spożywanie dań na bazie mostka działa jak naturalna, kolagenowa bomba. Wspomaga regenerację chrząstki stawowej, sprawia, że skóra dłużej zachowuje jędrność i opóźnia procesy powstawania zmarszczek. Mostek jest także bogaty w łatwo przyswajalne żelazo hemowe i witaminy z grupy B, szczególnie B12 oraz B6, które są niezbędne dla prawidłowej pracy układu krwionośnego i nerwowego.
Tłuszcz zawarty w mostku jest nośnikiem smaku i witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, takich jak witamina A, D, E i K. Długie gotowanie lub pieczenie w niskiej temperaturze sprawia, że staje się łatwiejszy do strawienia.
Mostek wołowy w kuchni
Zanim wrzucisz go do garnka lub wstawisz do piekarnika, pamiętaj, że mostek nie znosi pośpiechu. To mięso, które potrzebuje czasu, by skruszeć i oddać to, co najlepsze. Odwdzięczy się jednak strukturą, która rozpływa się w ustach. Najlepsze efekty uzyskasz, stosując zasadę "low and slow", czyli niskiej temperatury i długiego czasu obróbki. Dzięki temu zachowasz maksimum wartości odżywczych i uzyskasz kruchość, której nie da się osiągnąć przy szybkim smażeniu.
Przepis na pieczony mostek wołowy
To najprostsza metoda na przygotowanie mostka, która nie wymaga stania przy garnkach. Pieczeń robi się praktycznie sama, a efekt zachwyci każdego miłośnika tradycyjnych smaków.
Składniki:
- mostek wołowy (ok. 1,5 kg),
- 5 ząbków czosnku,
- 2 łyżki ostrej musztardy,
- 2 cebule,
- pół szklanki bulionu lub wody,
- 1 łyżka suszonego majeranku,
- sól i pieprz do smaku.
Sposób przygotowania:
- Mięso natrzyj solą, pieprzem, czosnkiem i musztardą. Posyp obficie majerankiem.
- Odstaw mięso do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.
- Cebule pokrój w pióra.
- W naczyniu żaroodpornym ułóż warstwę cebuli. Na niej połóż mostek tłuszczem do góry. Podlej całość wodą lub bulionem.
- Przykryj naczynie szczelnie pokrywką lub folią aluminiową.
- Wstaw do piekarnika nagrzanego do 150 stopni Celsjusza i piecz przez minimum 3,5 do 4 godzin. Po 3 godzinach sprawdź widelcem, czy mięso łatwo się rozpada.
- Na ostatnie 20 minut pieczenia zdejmij przykrycie i zwiększ temperaturę do 200 stopni Celsjusza, aby wierzch się zrumienił.
Po wyjęciu z piekarnika daj mięsu odpocząć 15 minut przed krojeniem. Dzięki temu soki zostaną w środku. Smacznego!